Wszystkie zwycięstwa prowadzą do Rzymu. To parafraza słynnego powiedzenia 'Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu', które miało symbolizować potęgę Cesarstwa Rzymskiego. Dziś, w dniu pierwszego półfinału Ligi Mistrzów, powiedzenie to ponownie zyskuje na wartości, bowiem to Wieczne Miasto 27 maja będzie piłkarską stolicą Europy.
Już dziś wieczorem, na Emirates Stadium, dojdzie do rewanżowego spotkania pomiędzy Arsenalem Londyn a Manchesterem United. Większe szanse na awans daje się ekipie Sir Alexa Fergusona, która przed tygodniem, po bramce Johna O'Shea, wygrała 1-0.
Obecnym Mistrzom Europy, w wypadku strzelenia choćby jednej bramki, awans do finału, tych elitarnych rozgrywek, zapewni nawet jednobramkowa porażka. Sam Sir Alex Ferguson jak i zawodnicy klubu z Old Trafford liczą właśnie na to jedno, jedyne trafienie, bowiem spowoduje to, że popularni Kanonierzy będą zmuszeni do strzelenia aż trzech bramek.
- Jeśli strzelimy bramkę w dzisiejszym spotkaniu Arsenal będzie musiał zdobyć trzy gole żeby marzyć o finale. Nadal uważam, że jest to jednak możliwe, więc nie możemy lekceważyć przeciwnika - mówił na przedmeczowej konferencji boss United.
Niewątpliwie bardzo dobrą informacją dla kibiców Manchesteru United jest powrót Rio Ferdinanda, który przed tygodniem doznał drobnego urazu żeber i nie mógł wystąpić w sobotnim pojedynku z Middlesbrough. Na szczęście uraz ten okazał się na tyle niegroźny, że Anglik jest już zdolny do gry.
- Rio był pod opieką klubowego lekarza od samego spotkania z Arsenalem - zakomunikował menedżer Czerwonych Diabłów.
Na poniedziałkowych zajęciach nie stawili się Wes Brown i Patrice Evra. Pierwszy z nich mimo zapewnień powrotu do zdrowia, nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych w ligowym pojedynku z Middlesbrough. Drugi zaś, na Riverside Stadium zagrał i przypłacił mecz ten urazem, aczkolwiek niegroźnym.
- Patrice odniósł kontuzję, ale nie wydaje mi się, by było to coś poważneg0 - dodał Ferguson.
Powody do radości mają także fani Arsenalu Londyn, bowiem do zdrowia wracają także ich ulubieńcy. Na mecz z Manchesterem United gotowi powinni być Robin van Persie oraz Mikael Silvestre. Holenderski napastnik powraca po kontuzji, jakiej doznał 18 kwietnia w półfinałowym meczu FA Cup przeciwko Chelsea. Nabawił się on wtedy urazu mięśnia pachwiny.
macio72 ---> stul jape kretynie :/
-----------------------------------------------------------------
------
Całą radosc ze zwyciestwa zepsul mi ten za przeproszeniem sku**ialy sendzia Fletcher wybił piłke końcem stopy wiec nawet nie powinno byc karnego ale ch** jak chce sie pokazac to niech daje karnego ale niech przynajmniej nie pozbawia zawodnika gry w finale . DF był najlepszy z calej naszel linni pomocy czyscil perfekcyjnie. Ogólnie SAF zniszczył taktycznie Arsenal perfekcyjna gra obrony jak i pomocy w destrukcji . Do tego dochodzi swietna skutecznosc w ataku . Ronaldo MOTM moim zdaniem chyba bezdyskusyjnnie asysta i dwie brameczki . W zasadzie mozna chwalic wszystkich zagrali tak jak mozna bylo od nich oczekiwac .
A jednak!:P Niespodziewalem sie takiej gry United:) No i również tak słabej Arsenalu... SZKODA MI TYLKO JEDNEJ OSOBY: Arse Wengera ;/ A tak poza tym gratulacje Manchester! I oby wygrać 27 maja!:)
TAAAAAAK ! United w finale !
Jeszcze nie mogę w to uwierzyć. 1-3 na Emiratesd to jest coś.
Szkoda Fletchera ale zasłużył sobie za ten faul. Gole no po prostu cód miód. Ronaldo - "kocham Cię" Roneya też. Obrona zaje****a. Całe United było xzaj**is*e. Teraz do Rzymu po drugie z rzędu trofeum. Z kim jutro xzobaczymy. LOVE UNITED !! GLORY GLORY MAN UNITED, GLORY GLORY MAN UNIUTED !!
ktoś tutaj mówił, że nie ma szans na 3-0? mecz musi być dobry, ale niestety nie oglądam i pozostaje mi "live":(. co do finału to myślę, że mimo wszystko -nawet biorąc pod uwagę mecz z zeszłego tygodnia- będzie to barca. wszystko jedno zresztą, i tak sobie poradzimy!
jak widać nasz Ronaldo się rozkręca. i dobrze.
bar : zgadzam się z Tobą. kibice do bani. nie to co my;p
No do przerwy Arsenal 0 - 2 Manchester
Czyli Kanonierzy muszą strzelić nam 4 bramki. Raczej niemożliwe przy tym co prezentuje nasz zespół !!
Manchester w finale Ligi Mistrzów !! :D
Macio na dwójce czeskiej leci live, na na polsacie sport transmisja w piątek i skrót dzisiaj na dwójce po 23. Trochę ch**nia. Pozdro. To co chłopaki jedziemy do Rzymu? :)
No nie którzy myślą, że z Arsenalem wygramy 0:3, potem w finale z Barca(moim zdaniem) wygramy 2:0 i bd cudnie... To jest życie... A one nie jest takie łatwe.
Sory że jeszcze raz ale dawno nie używałem Sopcast i nie wiem co mam zrobić w co mam w "Adresie" wpisać jak wpisuje "NSport" to mi wyskakuje ze ten adres sop jest nieprawidlowy
Dzieciaki ( mowie co do niektorych ) opanujcie sie ! Zamiast rozplywac sie w marzeniach 0-3 czy 0-5 sciskajcie mocno kciuki za Diabły. To będzie trudny mecz!
p****rek... zgadzam się. Gramy na wyjeździe i to z Arsenalem... Oni grają u siebie dobrze... Więc nie możemy być pewni awansu, chociaż wierzę w nasze Czerwone Diabełki i mam nadzieje, że sobie poradzą;) Podajcie str. gdzie bd można oglądać meczyk ;)
Jakie 3-0 dla Manchesteru? Opanujcie się ludzie... < Za dużo Fify i Pesa>. Niech United nastawi sie na obronę, jesli coś stracą to niech szybką staraja sie ustrzelić bramkę wyrównującą(a na Emirate bedzie napewnio ciezko - tam jeszcze nikt nie wygral z Arsenalem) wiec jak w koncowym rezultacie bedzie remis to naprawde bedzie ekstra wynik:) Przykro to mówić, ale nie wierze ze dzisiaj wygramy, ale jestem pewny, ze awansujemy z remisu bądź porażki 2:1 lub wyższej, ale zawsze 'tylko' z jedna bramką na koncie mniej:P hihi Damy rade.
Nasi chłopcy nie muszą wygrać wystarczy remis... ale myśle że strzelą szybko na 1-0 by się niestresować... WIERZE W TO MISTRZOSTWO SIR FERGUSON ZASŁUGUJE NA TO!!
Ahh....jak sobie przypominam tamten finał Ligi Mistrzów:D...heh...fajnie by było jeszcze raz;) Przez Londyn;) Wszystkie oczy świata (a szczególnie Europy) skierowane są na Londyn!:D
» Wtorek, 05 maja 2009, 17:40#8
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Przemoo
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.