AKTUALNOŚCI

LM: Skromna zaliczka Czerwonych Diabłów

Data 29 kwietnia 2009, 22:39 Mathe0, DevilPage.pl
LM: Skromna zaliczka Czerwonych Diabłów
Czytaj więcej:
» Arsenal
» John O'Shea
» Liga Mistrzów
A A A
Manchester United po bramce Johna O'Shea pokonał 1:0 Arsenal Londyn w półfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów. Rewanż zostanie rozegrany 5 maja na Emirates Stadium.

Manchester United ruszył do ataków od początku spotkania. Już pierwsza akcja "Czerwonych Diabłów" mogła przynieść bramkę. Z prawej strony boiska dośrodkował Darren Fletcher, w polu karnym najwyżej wyskoczył Wayne Rooney i tylko ofiarna interwencja Manuela Almunii zapobiegła utracie gola.

W kolejnych minutach gospodarze mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki. Arsenal bronił się jednak bardzo umiejętnie. Niegroźny strzał zdołał oddać w 10. minucie Cristiano Ronaldo, ale Almunia bez problemu złapał futbolówkę.

W 17. minucie Manchesterowi United udało się w końcu sforsować obronę "Kanonierów". Po zagraniu Michaela Carricka z lewej strony i po błędzie defensywy piłkę do siatki Almunii wpakował John O'Shea. Chwilę wcześniej hiszpański bramkarz uratował swój zespół po strzale Carlosa Teveza, ale przy uderzeniu irlandzkiego obrońcy był już bez szans.

Arsenal pierwszą groźną akcję zakończoną strzałem wyprowadził w 26. minucie. Obrońcy gospodarzy pozostawili trochę miejsca Ceskowi Fabregasowi, ten mocno uderzył piłkę, ale lecący w środek bramki strzał pewnie złapał Edwin van der Sar.

Odpowiedź Manchesteru United była błyskawiczna. Dwukrotnie "Kanonierów" ratował jednak Almunia. Najpierw w świetnym stylu obronił uderzenie Cristiano Ronaldo głową, a chwilę później równie skutecznie odbił strzał Portugalczyka.

"Czerwone Diabły" do końca pierwszej części starały się podwyższyć prowadzenie. Z dystansu w kierunku bramki Arsenalu strzelał w 43. minucie Wayne Rooney, lecz futbolówka, choć mocno podkręcona, przeleciała obok prawego słupka.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Arsenal Londyn pozwalał Manchesterowi United na długie rozgrywanie piłki. Gospodarze mieli jednak problem ze strzałami na bramkę rywala. Dopiero w 60. minucie bardzo niecelne uderzenie odnotował Anderson. Chwilę później potężnym strzałem z woleja popisał się Emmanuel Adebayor. Napastnik "Kanonierów" uderzył ze skutkiem podobnym do Brazylijczyka.

W 67. minucie Old Trafford się ożywiło. Olbrzymie poruszenie nie było spowodowane bramką, a wejściem na murawę Ryana Giggsa. Walijczyk po raz osiemsetny pojawił się na boisku w trykocie Manchesteru United. Sir Alex Ferguson desygnował również do gry Dymitara Berbatowa.

Chwilę po wejściu Giggsa bliski podwyższenia na 2:0 był Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdecydował się na strzał z ponad 25 metrów, piłka leciała z zawrotną prędkością, ale trafiła tylko w poprzeczkę. W kolejnej akcji z podobnej odległości uderzał Michael Carrick. Tym razem futbolówka nieznacznie minęła światło bramki.

"Czerwonym Diabłom" obronę Arsenalu udało się rozmontować w 77. minucie. Ryan Giggs otrzymał piłkę z głębi pola, wyszedł sam na sam z Almunią i wpakował futbolówkę do siatki. Old Trafford podskoczyło z radości, ale ta okazała się przedwczesna. Arbiter liniowy uznał bowiem, że Walijczyk w momencie podania był na pozycji spalonej.

Mistrzowie Anglii do końca meczu starali się podwyższyć prowadzenie. Z dystansu mocno, aczkolwiek niecelnie strzelał Ronaldo. Wynik się nie zmienił i sprawa awansu rozstrzygnie się 5 maja w rewanżowym meczu w Londynie.

Manchester United - Arsenal Londyn 1:0 (John O'Shea 17')

Manchester United: Van der Sar - Evra, Ferdinand (Evans 88'), Vidić, O'Shea - Fletcher, Carrick, Anderson (Giggs 67') - Ronaldo, Rooney, Tevez (Berbatow 67')

Arsenal: Almunia - Sagna, Gibbs, Silvestre, Toure - Diaby, Song, Fabregas, Nasri - Walcott (Bendtner 71'), Adebayor (Eduardo 83')
» "Najtrudniej jest utrzymać się na szczycie"
Ferguson nie zamierza składać broni...
» "Jesteśmy w lepszej sytuacji niż United"
Portugalczyk wierzy w przebudzenie ...
» Cole: Zagrajmy na Anfield jak z Arsenalem! Cole: Zagrajmy na Anfield jak z Arsenalem!
Andy doskonale zna smak zwycięstwa ...
» Evra zachwycony grą z kontrataku Evra zachwycony grą z kontrataku
Evra czeka na ligowy finisz
» Valencia graczem meczu wg kibiców United Valencia graczem meczu wg kibiców United
Antonio znów okazał się najlepszym ...
» Bez Naniego, ale z Jonesem i Rooneyem na Liverpool? Bez Naniego, ale z Jonesem i Rooneyem na Liverpool?
Występ Naniego w sobotnim meczu z L...
» Scholes gotowy na walkę z City Scholes gotowy na walkę z City
Paul jest przekonany, iż ostateczni...



Poprzedni news:
Spotkanie w sprawie Kaki
Następny news:
O'Shea: To jeszcze nie koniec

Komentarze (99)


TheGoldenBoy
TheGoldenBoy pisze:
Davis 87 -- > a ile mozna miec cierpliwosci do Ciebie??
Uwziales sie na tego Teveza czy co? Czlowieku chyba w pilke nigdy nie grales i nie wiesz jak jest na boisku. Dostal podanie od O'Shea i wbiegajac, sytuacyjnie uderzyl i nawet nie tak jak Ty twierdzisz w Almunie tylko piłka szła przy słupku w krotki rog, ale Almunia pokazal klase i wybronil ten strzal. Na miłosc boską zostaw Carlosa w spokoju, bo nie potrafisz obiektywnie ocenic jego gry.
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 22:46 #98
MarcinKa
MarcinKa pisze:
Wracając do meczu..:D ogólnie mecz fajny dla oka no i dobry ze strony MU, dawno nie grali tak szybkiej piłki. Fletcher to wczoraj chyba zjadł za dwóch obiad, bo wyglądał jak nie on. Anderson też dobry mecz, ale jestem zły na niego za te rzuty rożne, bo wiadomo kogo mamy w polu karnym przy rzutach rożnych dla nas. Niech Ando lepiej nie próbuje strzelać z dystansu, bo to zdecydowanie przerasta. Dwa lata próbuje strzelić gola i nic, dalej strzela E.T w okno. :D
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 21:19 #97
SAF93
SAF93 pisze:
jestem mimo wyniku wkurzony. boje sie ze mimo bardzo dobrej gry i tego ze bedziemy i jestesmy lepsi od rywala to jednak oni awansuja. tego sie obawiam. ale pozytyw jest taki, ze chyba smialo mozna powiedziec ze dolek formy opuscil United. mamy silny i szeroki sklad takze napewno stac nas na wygrana na emirates. bedzie emocjonujaco. niech wygra i awansuje lepszy!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 21:06 #96
anetos5
anetos5 pisze:
Dumna ! Chociaż sądzę, że mogło być duuużo lepiej :) Ale szczęśliwa i tak :D
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 20:56 #95
manooch
manooch pisze:
ok, ale teraz popatrzcie, tevez daje cos innego i bevbra daje cos innego. Ale teraz mamy porownac kto wnosi cos bardziej wartosciowego, i jest to jednak tevez bo gramy duzo pilki po ziemi i na wybieg. niestety bevbatov jest sredniakiem, nie podoboma sie jego prowadzenie pilki jak i male zdecydowanie. On jest przed polem karnym a i tak nie udezy, czasem jego strzaly wygadaja jak by sily nie mial...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 19:33 #94
Steckov
Steckov pisze:
MarcinKa: Nie widzę, aby było jeszcze niewiadomo ile komentarzy i sporów na temat Berby i Teveza. Także niepotrzebnie ciągniesz ten temat. A co do tego powiedzonka: "lepiej mądrze stać niż głupio biegać", to ja bym w przypadku tych dwóch Panów powiedział: "lepiej głupio biegać niż głupio stać" ;-) Ale zostawmy ten temat w końcu. Każdy wnosi coś innego...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 18:36 #93
CioBa
CioBa pisze:
Brawo chłopaki !! oby tak dalej teraz wystarczy remis na wyjezdzie !
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 17:43 #92
Master123
Master123 pisze:
Rio ma prawdopodobnie pękniete żebro wiec raczej nie zagra z Arsenalem na emiratach co niestety czyni z armatek faworyta w dwumeczu .
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 17:33 #91
MarcinKa
MarcinKa pisze:
Steckov: no tak, ale takie porównywanie Teveza z Berbatovem nie ma sensu. Nie wiem czemu niektórzy oczekują, że Berba będzie biegał jak dzika świnia między obrońcami.. Lepiej mądrze stać, niż głupio biegać. Ja jestem zwolennikiem, żeby Tevez został na OT mimi to, że jest trochę drogi. [szpaq mówił coś o 20mln. Ja słyszałem, że 30..ale wtw] Mówienie, że Berba nic nie daje drużynie jest czystym idiotyzmem, zobaczcie sobie statystyki kto ma najwięcej asyst w MU? Berbatov. =)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 17:32 #90
Gulonkwmg
Gulonkwmg pisze:
glory glory manchester united
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 17:28 #89
CristianoCR7
CristianoCR7 pisze:
Myśle że z Rio bedzie wszystko Ok:D...Ferdinand to twardy zawodnik...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 16:53 #88
vrub
vrub pisze:
Jestem ciekaw jaki będzie skład na niedziele z Boro... Rooney i Krystyna pewnie na ławie, a co z Ferdinandem w ogóle?
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 16:52 #87
manooch
manooch pisze:
bardzo rowna gra calej druzyny, szybkie tempo a przede wszystkim swiezosc druzyny, dynamiczna gra, szybkie przyspieszanie atakow. Fletcher znow pokazal ze nie popelnia bledow jesli wchodzi ;) strasznie rowno gral, braklo troche dokladnosci u andersona ale dzieki niemu takze trzymalismy srodek pola, byl caly czas obecny i skupiony w kazdej sekundzie. na dobra sprawe nie gral londyn swojego, duzo kiwek a malo podan. Teraz misja jest jedna, strzelic bramke na wyjezdzie i czekac na final bo mysle ze 3 bramek juz arsenal nie bedzie nam w stanie wsadzic. trzeba zagescic srodek pola i uwazac zeby w pierwszych minutach nie stracic gola bo napewno arsenal sie rzuci do ataku. Zreszta co ja tu mowie... nasz trener swietnie wie co ma robic ;) Obiektywnie patrzec po chwili slabosci wracamy do rytmu a to cieszy bo malo komu udaje sie to szczegolnie w koncowce sezonu. Glory United
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 15:58 #86
bzutos
bzutos pisze:
szacunek i gratulacje za zwycięstwo, pogarda za nieskuteczność

w Londynie liczymy na lepszy rezultat ;-)

We're going to Rome!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 15:37 #85
DevilBoss
DevilBoss pisze:
Bardzo dobry mecz w wykonaniu czerwonych diabłów. Pokazali na co ich tak naprawdę stać. Wszyscy spisali się świetnie, cały zespół pokazał wielką klasę i wolę walki. A jeśli chodzi o tak skromny wynik, no to cóż trzeba powiedzieć, że gdyby nie Almunia, to wynik byłby wyższy. Bramkarz Arsenalu świetnie się spisał, i gdyby nie on, to czerwone diabły wygrałyby 3-0 albo 4-0, a wtedy awans do finału mielibyśmy w kieszeni. Tak to pozostaje nam rewanż we wtorek i dopiero wtedy wszystko się rozstrzygnie, ale i tak United awansuje do finału, bo nie ma innej opcji. A jeśli chodzi o zmarnowane sytuacje, no to trudno, zdarzają się. Szczególnie boli strzał Ronaldo w poprzeczkę, bo to mogłaba być piękna bramka, ale mówi się trudno. Teraz pora czekać na następne ważne mecze i mieć nadzieję, że czerwone diabły będą się spisywać jeszcze lepiej. Glory, Glory Man United.
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 14:58 #84
olllab
olllab pisze:
W końcu Ferguson trafił ze składem! Wszyscy grali fantaastycznie! Mam nadzieje że w Londynie ManUtd pokarze klase i zagra w finale!! Innej możliwości nie ma!!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 14:58 #83
Helmi
Helmi pisze:
no zasluzylismy na druga bramke:P gra momentami byla fantastyczna. niekiedy arsenal podawal pilke w linii przed polem karnym bo dalej po prostu nie mogl sie przedostac. walczyli i nie odkladali nog chlopaki:) mam nadzieje ze za 5 dni pokazemy arsenalowi jeszcze lepsza gre i taktyke:) we believe in final:)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 14:30 #82
szaatan
szaatan pisze:
Tak Tak Tak !! Prawidłowo !! Trzeba przyznać ze pierwsza połowa była genialna. Drugiej nie oglądałem, bo szedłem an nockę;(
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 14:29 #81
Przemoo
Przemoo pisze:
"Arsenal nawet nie za bardzo chce coś zmienić. Wszystkie ich akcje są za wolne. O ich szybkości niech świadczy fakt, że nawet Berbatov zdążył wrócić do obrony."

"Dla wyczekujących pierwszych akcji... Na TVP "Barwy szczęścia"."

Hehe..świetnie Mally!;)

Co do meczu to piersza połowa była świetna, dużo okazji mogło być nawet z 3-0, 4-0...:/ Druga słabsza choć Ronaldo mógł na 2-0:|

Manchester United 5-0 Arsenal Londyn - w świtnych okazjach. Ronaldo z głowki, poprzczka, Rooney z 2 minuty i Tevez z pierwszej połowy..ehh...tylko 1-0;)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 13:58 #80
Leny
Leny pisze:
Ja mam 18 lat i jestem zwolennikiem Teveza ;) Nie wiem co to ma do rzeczy...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 12:31 #79
Steckov
Steckov pisze:
MarcinKa: Raczej Twoja teoria co do wieku zwolenników Teveza jest błędna. Żeś teraz wypalił...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:12 #78
pfixy
pfixy pisze:
Mogło być 2:0 (spalony Giggsa) a nawet 3:0 (poprzeczka Ronaldo) no ale cóż.. ważne, że wygraliśmy i nie stracilismy bramki:)

GLORY!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:10 #77
Marthir
Marthir pisze:
Ogólnie jestem zadowolony w gry lecz pierwsza połowa była znacznie lepsza od drugiej,która była nieco słabsza ale przede wszystkim liczy się wynik.Jeśli chodzi o rewanż to niepewny jest występ Ferdinanda ale myślę że taki fighter jak on na pewno się wyleczy.Bardzo wieżę w obronę tytułu choć jeszcze nikt tego nie dokonał a my będziemy pierwsi :D

Pozdrawiam wszystkich fanów Man Utd z pieśnią na ustach
Glory Glory Man United...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 10:55 #76
Davis87
Davis87 pisze:
i ja sie wypowiem:)

1. po meczu jestem zadowolony ze zwyciestwa, a zarazem czuje wielki niedosyt! ogladajac mecz mozna powiedziec : tylko 1-0?? mogli strzelic jeszcze conajminiej 2 aby byc juz pewnym awansu i zagrac w rewanzu na luzie i przygotowac sie na final i bronnic mistrza w lidze a takto znowu bedzie sie trzeba na pocic! arsenal jest bardzo dobry u siebie i 1 bramka daje juz remis, wiec nie bylbym pewny tak tego wyniku....ale jesli zagramy tak jak wczoraj to awans jest pewny:)

2. ja nie wiem ile trzeba miec cierpliwosci do teveza!?! ferguson mu czesto daje szanse a on ja marnuja jak tylko potrafi, z 5 metrow nie trafil do bramki tylko w bramkarza! dobrze gral w polu ale to za malo, nawet do rooneya mu brakuje, ktory ma super dosrodkowana w pole karne...nawet jak schodzil to kiwal glowa ze slabo mu idzie

3. najlepszy fletcher kondycja i zaangazowanie masakra o niebo lepszy niz na poczatku sezonu, no i carrick podobnie
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 09:58 #75
ewak90
ewak90 pisze:
grali fantastycznie, taki manchester chce ogladac:) moglo byc spokojnie z 4:0 .
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 09:55 #74
pizdarek
pizdarek pisze:
Nie powiedziałbym, że to skromna zaliczka... na emirate nikt jeszcz enie wygrał z Arsenalem, ale jestem coś dziwnie spokojny po wczorajszej grze Diabłów. ASrsenal popsuł ten mecz tylko i wyłącznie dlatego, że nie strzelił tutaj bramki - a stracił jedną - może nawet aż jedną. Moim skromnym zdaniem mają bardzo mał szanse na awnas... Wystarczy, że United strzeli choć jedną bramkę na Emirates - to Arsenal musi by awnasować strzelić ich aż 3 :) - Ale super eksperci z żałosnego studia (N iCi zabawniejsi Gmochy, Szaranowicze itd - jak dla mnei wypadaja lepiej :d wolę słuchać ich bełkotu:p) nawet o tym nie wspominają. Owszem Arsenal zagra bardziej agresywniej u siebie i przyjdzie taki moment ze beda musieli pójść do przodu, ale wtedy się odkryją i bedzie szansa dla naszych ... JESTEM W 100% przekonany, że United awansuje - mimo napewno dobrej gry Arsenalu u siebie za 5 dni...
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 09:50 #73
lonia
lonia pisze:
chociaż raz PRAWIE wszyscy są zadowoleni i po nikim nie jeżdżą:-) cieszy mnie to chociaż widzę że spór o teveza i berbę trwa nadal....heh
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 09:42 #72
rosaldo
rosaldo pisze:
Dobry mecz sle zaliczka mogla byc wyzsza ;p I tak jest spoko. Naszym najlepszym zawodnikiem byl wg mnie Roo, Cris nawet dobrze zagral i Tevez sie tez pokazal z dobrej strony - kolejny argument zeby go wykupic. Z Arsenalu musze pochwalic Almunie za swietny wystep, a po za nim swietny mecz rozegral Gibbs - ma chlopak talent, umial ztrzymac Crisa, przydal by sie taki w ekipie MU, chociaz i tak mamy Rafaela, Fabio i Evansa ;p

GLORY MAN UNITED!!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 09:29 #71
Waldemar
Waldemar pisze:
Od końca, czyli o komentatorach. Oglądałem mecz na Nsport i ci dwaj ,,komentatorzy'' zdaje się, że nie byli lepsi od Gmocha.
A co do meczu - miałem wrażenie, że ten mecz widziałem już wiele razy - a to dlatego, że przypominał mi dobre mecze ligowe albo występy Anglii. Niby Arsenal musiał dużo biegać, ale tak naprawdę, to nasi byli... zbyt ruchliwi, by strzelić więcej goli. Tak, tak. Zbyt dużo ich było i niewiadomo w sumie, kto te gole miał strzelić. Ale najważniejsze, że 1-0, to wbrew komentatorom dość korzystny wynik. Możemy zremisować albo przegrać jedną bramką. Byle nie 0-1. Ale więc - lepiej szykować się już na RZYM!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 08:52 #70
Kamisao
Kamisao pisze:
A popatrzcie niedawno O`shea miał kontuzje a już wraca do formy dając zwycięstwo Manchester United :D
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 05:56 #69
MarcinKa
MarcinKa pisze:
Zauważyłem jedną zabawną sprawę, wszyscy najeżdząjący na Berbatova a zwolennicy Teveza nie mają 18 lat. ;] Nie mówię, że tacy ludzie nie mają pojęcia co Berbatov daje drużynie a czego Tevez nie, no ale zawsze to jakaś ciekawostka. :)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 02:09 #68
dzigaa
dzigaa pisze:
na tronie kannonierzy.com w glownym artykule opowiadajacym o przebiegu tego meczu wyczytalem takie zdanie : "Dziś Arsenal nie grał źle, ale grał zbyt mało kreatywnie i zbyt wolno, żeby pokonać Manchester United. Gdyby nie stojący dziś w bramce Manuel Almunia, Arsenal doznałby wyższej porażki" hahahahha jesli "czolowy" angielski zespol nie gra ani szybko ani kreatywnie to nie wiem jak w ogole mozna myslec o dobrej grze. zaloooosne :)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:49 #67
Laq
Laq pisze:
Brawa dla chłopaków. A zwłaszcza dla Fletcha. Dziś to był prawie (dwie głupie, groźne straty) stary, dobry Keano :) Chłopak ma diabła w sercu i na takie mecze jest idealny. Nie bez powodu SAF stawia na niego w meczach na szczycie PL.

Reszta też świetnie. Brawa dla "Nigdy Nie Strzelę Bramki Dla United" Andersona. Kolejny dobry mecz.

Szkoda że nie bronił Fabian. Prawdopodobnie bylibyśmy już w finale :)

Niech SAF zrobi coś z Ronaldo. Kilka (3?) meczy był spokój a dziś znowu zaczął sie mazać :(

Rio Ty się chłopaku nie wygłupiaj ze szpitalami tylko na wtorek masz być zdrowy.

Gmoch Jacek i Engel Jerzy :D - dwie stare, puste głowy.

Szpaku: "Schmeichel obronił karnego, szybko podał do Giggsa i ten po minięciu siedmiu zawodników Arsenalu strzelił bramke na 2-1 !!"
Panie Darku. Jeśli pamięć już nie ta to zawsze jest jeszcze Youtube i sobie przypomnieć można a nie pieprzyc głupoty i oszukiwać naród :))

Podsumowując. Brawa dla chłopaków i SAFa. O rewanż jestem spokojniejszy niż z Porto.
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:43 #66
mazzi
mazzi pisze:
a Gmoch zasłuzyl na wieczny odpoczynek od bycia ekspertem :), lepiej niech se idzie porysowac z dziecmi w przedszkolu kredkami:)
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:37 #65
tarpan
tarpan pisze:
mecz wyśminity ale jednostronny. ManU zasłużył na więcej ale to sie nie liczy liczy sie strzelanie. Mecz był naprawdę dobry i dobrze prognozuje na rewanż. Juz sie nie moge doczekać
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:35 #64
domelo07
domelo07 pisze:
''Experci'' pierwsza klasa, pozwolę sobie zacytować słowa Gmocha: ''Arsenal zasłużył na remis''.
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:10 #63
plinert
plinert pisze:
nie bede sie tu wdawal w polemike czy ten sam mecz ogladalem czy inny z podobnie zje*anym komentatorem i "expertami" w studio, bo ja wiem co widzialem. czy wycofuje sie z jakiegokolwiek zdania w komentarzu? absolutnie nie, a powtarzac sie nie bede.
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:04 #62
czerwo07
czerwo07 pisze:
Fletch według mnie zawodnik meczu! co jak co ale świetny a raczej niewyobrażalny wystep Fletchera. :) brak mi słów żeby opisać Jego występ. :) ale to radośc widząc takie zawodnika w naszym klubie :) pokazał, że potrafi walczyć w ważnych meczach. tym bardziej w meczu o bardzo ważny puchar. widac jak bardzo chce pomóc drużynie, ażeby powtórka z poprzedniego sezonu była możliwa. jak On ma takiego harta ducha w sobie, to spokojnie moge powiedzieć że Scholsiego będzie miał kto zastąpić za te pare lat :) oby tylko trzymał poziom :) jednak również nic złego w tym meczu nie można mówić o Carricku, ponieważ zagrał dobrze i bardzo mądrze. jednak to Fletch mnie bardziej przekonuje swoim postępem :) rozwój MU jest niewyobrażalny :) musza być te zwycięstwa w LM i lidze! :) to jak silny obecnie jest MU musi zostać uwiecznione w historii! :) oby tak dalej! GLORY UNITED!!
» Czwartek, 30 kwietnia 2009, 00:01 #61
domelo07
domelo07 pisze:
Szkoda, że tylko 1:0. Czuję lekki niedosyt tym bardziej, że była szansa wygrać przynajmniej 2-0, 3-0(jak nie więcej). Gra diabełków może podobać się, kilka wyśmienitych dograń, a także piękne uderzenie Ronaldo(szkoda, że futbolówka trafiła w poprzeczkę, bo byłaby to jedna z piękniejszych bramek w tej edycji champions league coś na wzór pięknego gola w meczu przeciwko Porto). Tylko dobra postawa goalkeepera uchroniła ''Kanonierów'' przed większą porażką, a także brakowało nam trochę szczęścia:(. Giggs i Berbatov ożywili grę, Berba miał ze dwie okazje, kilka ładnych dograń. Ryan nawet strzelił, był niestety na pozycji spalonej:(. Podobał mi się Fletcher, waleczny, robił wszystko by uniemożliwić Fabregasowi rozgrywanie piłki. Ogólnie ładny mecz, szkoda, że tym razem zawiodła skuteczność, ale ważne, że w obronie zagraliśmy na zero. Plan minimum wykonany, mam nadzieję, ze na emirates stadium zagramy tak żeby cieszyć się z awansu do finału, a potem kto wie może jako pierwsza drużyna sięgniemy drugi raz z rzędu po ligę mistrzów, jest szansa:).
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:51 #60
mazzi
mazzi pisze:
Heh, no ta racja, potem przejde do historii jako ten, który przewyższył wszystkie plagi egpiskie razem wziete i był bardziej niszczycielski niz Katrina dla Nowego Orleanu :). Juz sie nie odzywam:)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:47 #59
czerwo07
czerwo07 pisze:
synku porównywać to ty możesz sobie j*** a nie klase różnych RÓWNO ZNAKOMITYCH zawodników. kiedy wszyscy to zrozumiecie ?? zresztą.. dzisiaj świetna wygrana, więc nie ma co sie denerwować! a tym bardziej obrażać któregoś z graczy NASZEGO KLUBU. :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:47 #58
Czaplak
Czaplak pisze:
mazzi

Jeszcze niektórym światopogląd zburzysz i co ? ;p
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:46 #57
mazzi
mazzi pisze:
OJ, a juz was pochwaliłem a tu widze ze dupa, niektórzy się czepiają i szukają dziury w całym, zastanócie sie może co piszecie i czy to ma sens? Zarówno Tevez jak i Berbatov śowetnie dziś zagrali, Tevez zszedł bo raz że mial żółta kartke a dwa że się chłopak nieco nabiegał, czy to tak trudno dotsrzec że nie każdy jest terminatorem i nie da rady biegac nie wiadomo ile, poza tym jest cos takiego równiez jak taktyka, plan gry i w ogóle, no ale pewnie weług niektórych (nie chciałem tego mwoić i sie wdawac w spory) lepiej i pozyteczniej jest latac i szturmowac przeciwnika bez łądu i składu. No cóż... zycie to nie fifa
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:42 #56
sienek
sienek pisze:
lepiej powiedzcie co z Ferdinandem? :/
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:35 #55
antoinex
antoinex pisze:
Tak :) zagrał lepiej niż w ostatnich, WIELU spotkaniach. Ale czy ta gra dalej jest warta 30 mln? Uważam że lepiej i tak grał Tevez :) Mówcie co chcecie ale Berba mnie nie przekonuje tak jak jego gra ;] Wystarczy zrobić małe porównanko np z Tevezem. Kto widzi zwycięzcę? Ja tak ^^
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:35 #54
Nazguluss1
Nazguluss1 pisze:
Jak dal mnie to Carlos zdecydowanie zagrał bardzo dobrze. W mojej ocenie zawodnik meczu :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:35 #53
czerwo07
czerwo07 pisze:
plinert również nie ten mecz oglądał :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:32 #52
reir
reir pisze:
Mecz na bardzo wysokim poziomie, to trzeba przyznac. Dużo walki w środku, obje drużyny były bardzo ofensywnie ustawione. Takie mecze cieszą oko kibica :) duży plus dla Almuni, naprawdę w tym meczu udowodnił i pokazał swoją klase ;) czekam z niecierpliwością na rewanż :D
A co do gry United ? Pogramy tak dalej, a finał jest nasz! I ta cudowna obrona, która zawsze była tam gdzie byc powinna ;) Myśle, że Ferdinand dobrze wiedział co robi pod koniec meczu :p i tam kontuzja żadna nie wystąpiła. Dlatego chciał wejśc ponownie, gdy następowała zmiana :p Tevez jest nam potrzebny! Glory!!
Pozdrowienia dla Pana Szaranowicza :p który przechrzcił jednego z Kanonierów he
pozdro! ;)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:31 #51
dens4me
dens4me pisze:
"berbatov... kick him?" o czym ty mówisz... jeżeli chciałeś przez to powiedzieć że berba źle zagrał w dzisiejszym spotkaniu to chyba nie ten mecz oglądałeś koleś...
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:30 #50
czerwo07
czerwo07 pisze:
GlOry, GlOry MAn UniTed.. GlOry, GlOry MAn UniTeD!! :)))))))

Pokochasz ten klub, to i On pokaże jak Cie Kocha!! :))))))

co do Carlosa ja jestem za tym żeby wchodził w drugiej połowie. to jest ożywienie dla zespołu, jednak wcale nie sugeruje złej zmiany, bo Berba dzisiaj bardzo dobrze pomagałw defensywie i to co mi sie u Niego podoba.. :) przetrzyma, uspokoi, poszuka, poda w sam raz. :) BRAWO CAŁE UNITED!!


UNITED 4EVER!!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:27 #49
antoinex
antoinex pisze:
Tak :D 18nasty występ Giggsa należał do udanych ...chociaż nie od początku ^^. Dzisiaj Diabełki pokazały kto rządzi w Teatrze Marzeń choć Almunia się stawiał ;] Dzięki niemu Arsenal nie poniósł ostatecznej klęski ^^ ...na jaka zasłużył. :D Te niewykorzystane okazje bolą jak cholera ale liczy się że ta piękna jedyneczka jest po naszej stronie a nie tych armat. Czyste konto to jest to co możemy już oblewać :D. Szkoda Teveza. Grał świetnie i nie rozumiem dlaczego go zrzucił ^^. O'Shea dzisiaj jest zwycięzcą nie tylko dzięki bramce, ale parę razy bosko rozegrał :D. Ogólnie to cud miód i orzeszki :)

PS. Berbatov... kick him.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:25 #48
mazzi
mazzi pisze:
dlatego wąłsnie moi drodzy każdy zawodnik jest potrzebny z obecnego składu United, bardzo nie chce by Tevez odszedł, z trzema takimi napastnikami United ma wiele możliwości, i według mnie nie ma co porównywac który jest lepszy a który gorszy, po co?? Liczy się drużyna i jej zwycięstwa, jak tak dalej Diabły beda grac to będzie dobrze, wręcz bardzo dobrze. Cieszy mnie że dzis jest jednomyslnośc i nie ma sporów. Słowo United do czegoś w końcu zobowiązuje :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:24 #47
pawelos
pawelos pisze:
Co do Berbatova to zgadzam się z przedmówcami, że pokazał dziś, że nie jest leniem na boisku. Ja do niego nigdy specjalnych pretensji nie miałem bo wiedziałem na co go stać i wreszcie zaczyna to pokazywać - kilka zagrań dziś w defensywie i ofensywie było naprawdę godnych:)

W sumie to taki skład jak nam dziś zaprezentował SAF mógł dziwić, ale jak zwykle okazało się, kto jest specem od rozpracowania przeciwnika: Pan Alex! - Respect :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:22 #46
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
wiecie co piszemy ze nasi zagrali swietny mecz i wogule ale jestem cikaw kiedy zagrja ta 2 serbow :) co :)? a pozatym szkoda ze C.Ronaldo nie trafilw bramke ;/
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:22 #45
thomas
thomas pisze:
Świetny mecz! Brawo! Gratulacje! Szkoda że tylko 1-0 ale dobre i to. Widać, że forma wróciła. Brawa dla Fletchera i O'Shea! Wielu z nas obawiało się o ich postawę, a zagrali naprawdę rewelacyjne spotkanie. Do tego znakomita postawa Rooneya, waleczność Teveza. Wrażenia bardzo dobre. Optymistycznie przed rewanżem. pzdr:)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:21 #44
Czaplak
Czaplak pisze:
waddle


Ja tak samo, wg mnie bez niego tego 1 miejsca w tabeli by nie było, ale to tam moje gdybania ;]

Ale Szkot mnie dziś zaskoczył, spodziewałem się Giggsa i Berbatova w 1 składzie, a tu sprytnie na podmęczonych rywali, czwany lis.

Clichy, Van Persie może wyzdrowieją , jeśli zgaramy solidnie w obronie mamy finał, dolączymy do Juve, Milanu i Ajaxu, może i zpaiszemy się bardziej w historii?
Na kogo stawiasz w finale, Chelsea czy Barca ?
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:21 #43
waddle
waddle pisze:
Czaplak - ja póki co nawet przez chwilę nie zwątpiłem w Berbatova... Wierzę, że będzie coraz lepiej
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:17 #42
trzyha
trzyha pisze:
tak panowie Czaplak Steckov maja racje xD
a ja tylko jeszcze dodam ze wykazali sie madroscia jak stwierdzili ze C.Ronaldo nie dawal rady szybkosciowo z Gibbsem xD brawo wiecej takich inteligentow w TVP :)
i tak nie zmienia prawdy xD pozdro dla prawdziwych
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:16 #41
rvn10
rvn10 pisze:
Wydaję mi się,że Ferdinand może mieć jakiś problem (powyżej pasa) z urazem natomiast chyba z nogami nic mu sie nie stało ,bądźmy dobrej myśli oby zagrał na Emirates

PS: Nie wiem jak wy ale chyba przestane płacić abonament stacji"n" takie głupoty w studiu meczowym wygadują ,że głowa mała ,niektórzy z nich mają nawet czelność kwestionować pierwszą j"edenastke" wybraną przez Fergusona(nic chyba lepiej wiedzą) pseudoznawcy żal
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:16 #40
Steckov
Steckov pisze:
Czaplak:

Pamiętam tę sytuację gdzie Berba zgasił trudną piłkę, szkoda że w końcowej fazie akcji nie doszła do niego piłka bo Silvestre uratował sytuację. Swoją drogą szkoda Giggs'a i tej jego sytuacji, ależ pięknie uczciłby 800 występ w barwach MU.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:14 #39
Czaplak
Czaplak pisze:
Nikt jeszcze tego chyba nie zrobił, coż będe pierwszy, trzeba pochwalić Fergusona, trafił świetnie z tym składem, tak coś czułem w kościach 4-3-2-1.


Waddle

Coś mi się zdaje że ten niewykorzystany karny przez Berbatova na niego bardzo mobilizująco wplynoł w ost 2 spotkaniach, myślę żę będziemy mieć z niego sporo pociechy w kolejnych meczach, ładnie rozprowadza, potem myka w pole karne, prawie była powtórka z Tottenhamem.

I widzisz jednak czasem warto mieć Szkota w składzie ;p

Oj jakbyśmy mieli OH, a wraz z nim Anderson i Flecz oj by była miazga..
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:12 #38
PiterParker
PiterParker pisze:
Brawo United!! Ale ten goal Giggsa hmmm... Należało mu się w rocznicę dla MU:) No i co z Rio?
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:12 #37
roykean
roykean pisze:
Absolutnie zasłużona wygrana na 100%
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:09 #36
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
dzis kazdy z nich zagral bardzo dobrze :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:08 #35
Czaplak
Czaplak pisze:
Steckov


Się dziś zgadzamy ;D

Teveza pochwale, zagrał naprawde nieźle, Berbatov raz świetnie zgasił bardzo trudną piłke, potem dogranie do Roo, Ronaldo i prawie by Bułgar ją wturał do bramki.

Warte odnotowania...

2 ważne odbiory Berby dziś w denensywnie, raz uratował w środku pola, a raz od rzutu rożnego.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:05 #34
Master123
Master123 pisze:
Przy golu Giggs'a jesli byl spalony to minimalny widzialem tylko jedna powtórkę musial bym to jeszcze raz zobaczyc . Bez Ferdinanda na emiratach jestesmy w dupie gra na 0:0 raczej nie przejdzie .
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:05 #33
zachrypniety
zachrypniety pisze:
Stawiam duużego plusa przy Fletcherze i Anderssonie ;) Ogólnie cała ekipa zasłużyła na spore brawa...szkoda tylko że sędzia nie uznał gola Ryana...byłby piękny jubileusz :P
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:04 #32
waddle
waddle pisze:
Uważam, że to bardzo dobry rezultat. W półfinałach nie wygrywa się po 3:0!

Czyste konto na własnym stadionie może okazać się kluczowe. Nie wierzę żeby nasz team nie zdołał strzelić gola na Emirates! A przy choćby jednej bramce strzelonej w Londynie, do awansu Arsenal potrzebuje 3 bramek? A ja nie wierzę, aby w takim zestawieniu jak dzisiaj nasza defensywa straciła aż tyle bramek!

VdS - 7 - żył w bramce!

O'Shea - 8 - nie miał zagrożenia ze strony Nasriego, bardzo ładnie w ofensywie, no i gol!

Ferdinand - 8 - jak profesor

Vidic - 7,5 - bezbłędny w destrukcji, gorzej w wyprowadzaniu piłki w ofens stajl

Evra - 7,5 - bardzo ładnie pozamiatał Walcotta, nieco gorzej w wyprowadzaniu ataku, kilka zagrań do rywala

Ronaldo - 7,5 - liczyłem na dużo więcej, ale Cristiano nawet jak ma słabiutki dzień to zasługuje na "siódemkę"

Anderson - 7,5 - kapitalne pierwsze pół godziny, przyćmił całkowicie Cesca, potem z minuty na minutę by ło coraz gorzej

Fletcher - 8,5 - moim zdaniem Fletcher zagrał najlepszy mecz w karierze! Jego zaangazowanie było nieziemskie. Ciekaw jest ile napukał kilometrów w tym meczu?? Anderson i Fletcher niczym dobermann i pitbull zmiażdzyli środek pomocy Kanonierów

Carrick - 8 - tym razem nie było drewna, walka i kilka naprawdę ciekawych zagrań, bardzo ładnie dyrygował grą, dziś pokazał, że Scholes nie jest mu obok potrzebny

Rooney - 8,5 - nie trzeba komentować:) Robił to co zawsze

Tevez - 7,5 - świetna pierwsza połowa, w drugiej niewidoczny

Berbatov - 7,5 - naoglądał się z ławki jak walczą jego koledzy z teamu... Bardzo łqadnie rozdzielał piłki na skrzydła

Giggs - 7 - pobiegał na skrzydle jak za dawnych lat

Po pierwszej połowie byłem zachwycony grą United. W drugiej uszło powietrze z tej niszczarki... Nie mogę doczekać się wtorku!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:03 #31
pawelos
pawelos pisze:
Czaplak----
Zgadzam się Ci panowie, to jakaś maskara, mogliby zachować choć trochę obiektywizmu fani Arsenalu za dychę. Nawet kibice Arsenalu piszą, że mieli dużo szczęścia i dziękują Almunii. NO nic ale chyba wolę bełkot Szpaka i Gmocha od pajaców z "N"... :)

Miejmy nadzieję, żę z Rio nic poważnego się nie stało...
Ja już czekam na rewanż za 6 dni...
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:03 #30
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
gol Giggs powinien sie liczyc czy nie ? i co z R.Ferdinandem ?
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:02 #29
mazzi
mazzi pisze:
GLORY GLORY MAN UNITED!
Piekny mecz, dominacja nie ma co, wszyscy zagrali tak jak należy, może lekki niedosyt że tylko 1:0, szacunek dla Almuni za świetną gre, uratował dzis Arsenal. Wszyscy zagrali świetnie, móglbym sie nieco przyczepic do Ronaldo ze się zbyt często mazal no ale dziś mu daruje, a jak bedzie awans to tym bardziej :) Jak tak zagraja na Emirates to możemy spąc spokojnie. Dziekuje za piekne widowisko.
One Love One Team Only United
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:02 #28
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
A gol goggs powinien sie liczyc czy nie ? i co z R.Ferdinandem ?
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:01 #27
Kolejorz
Kolejorz pisze:
Ładny mecz i wg. mnie dobry mecz O'Shea, ogólnie bardzo dobrze współpracował to z Waynem to z Ronaldo. Całkiem nieźle też Anderson, zwłaszcza w pierwszej połowie. No i oczywiście bezbłędni Rio i Vida. A reszta na dobrym, swoim poziomie. W Arsenalu wyróżnić trzeba Almunie i Sylvka ;) . Dobrze mu zrobiły przenosiny na Emirates Stadium. Na rzekomym stadionie zagramy na 0:0, dlatego nawet nie chce ogladać tych 90 minut horroru i wiecznego bronienia się, bo niedługo to zabraknie mi paznokci do gryzienia :D
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:00 #26
Master123
Master123 pisze:
DevilFan ---> chyba jednak oglądal i to uważniej od Ciebie spiepszone dwa rożne, jakies dziwne rajdy z pilka konczace sie strata mowi ci to cos ?
» Środa, 29 kwietnia 2009, 23:00 #25
Steckov
Steckov pisze:
Czaplak: Wyjąłeś mi to z ust. Co oni pieprzyli za głupoty! Najlepszy był Gmoch: "Arsenal zasłużył na remis". Hehe i do tego Engel i spółka, że Arsenal zagrał bardzo dobry mecz. Rzeczywiście mieli tyle sytuacji z przodu, że trudno się nie zgodzić. Pajace!

A co do meczu. Troszkę zabrakło szczęścia, ale ważne że nie straciliśmy bramki. Powinno być dobrze.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:59 #24
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
najlepszy zawodnik u nas ? kto ja daje ze Fletcher!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:56 #23
Nieves
Nieves pisze:
Bez apelacyjnie - zawodnik meczu to Fletcher.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:55 #22
gorzko
gorzko pisze:
Piękny meczyk, duuużo walki i co najważniejsze cenne zwycięstwo. Myślę, że za tydzień będzie (Arsenal Londyn - Manchester United 0:1) i pewny awans do finału Champions League! Glory, glory Man United! ;)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:55 #21
hbs369
hbs369 pisze:
Cały Arsenal powinien nosić Almunię na rękach, bo inaczej byłby pogrom. Dlatego też szkoda, że tylko 1:0 wygraliśmy a zasługiwaliśmy na więcej. Tak czy inaczej bardzo podobała mi się gra Diabłów i jeśli tak zagrają na wyjeździe, to chociażby ta jedna bramka może dać awans :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:55 #20
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
wygralismy 1-0 :) ! to moze i nie wielka zaliczka pzd rewanzem ale nie stracilismy bramki i to sie liczy jesli bedziemy grac tak dalej to wygramy lige i lm :0 mam taka nadzieje tylko szkoda ze zeszed tevez ;/
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:54 #19
Czaplak
Czaplak pisze:
Gmoch, Engel, Szpaku... ja nie wiem, nie wiem co ci panowie tam robią, doprawdy, większych głupot co w tym studio i w trakcie meczu nie słyszałem.


Powiem tak, wszyscy mecz widzieli, pozostał mały niedosyt, ale w dobrych nastrojach można jechac do Londynu.


Oby z Rio nic poważnego..
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:54 #18
pawelos
pawelos pisze:
Jak dla mnie w United mecz sezonu rozegrał Fletcher! Widzieliście jego zacięty wzrok? Grał z pasją godną prawdziwego diabła. Niemal bezbłędny w defensywie i spokojnie w ofensywie. Jak dla mnie Najlepszy Gracz United dzisiaj.

A co do meczu to Arsenal miał dużo szczęścia, że Almunia stał gdzie stał podczas naszych 200% sytuacji... Byłoby 3:0 i nie byłoby tematu, kto gra dalej. No ale cóż, byliśmy lepsi, to nie ulega wątpliwości. Pewni siebie jedziemy na Emirates spuścić lanie Kanonierom! :)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:53 #17
DevilFan
DevilFan pisze:
Jasmin po co gadasz bzdury ??!! Andersonrozegrał przyzwoity mecz. Zal z ciebie chyba nie ogladales meczu
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:53 #16
Master123
Master123 pisze:
Mecz w naszym wykonaniu nizly szkoda niewykorzystanych okazji z pierwszej połwy . Obrona zagrała perfekcyjnie środek pola troche gorzej zwłaszcza Anderson strasznie chaotyczny mnustwo niecelnych podan oraz zmarnowane 2 rzuty rożne . Carrick i Fletcher moim zdaniem wywiązywali sie znakomicie z powierzonych zadan DF czyscil ile sie dalo natomiast MC cos pomiedzy kreowaniem a praca w defensywie pozatym swietnie sie zachowal przy bramce O'Shea . W ataku IMO Rooney najlepszy sial spustoszenie na obu skrzydlach . Tevez dobrze w pierwszej polowie niestety zmarnowal 100% okazje. Ronaldo na swoim poziomie swietny strzal z dystansu niestety rowniez zmarnowana setka po strzale glowa . Berbatov za krótko żeby oceniać raczej bez rewelacji, natomiast Giggs dal swietna zmiane . Ciekawe co z Rio jesli problem z żebrami to na Emiratach jestesmy ze tak powiem w dupie bez niego . Jesli chodzi o nasze szanse na awans to jesli nie strzlimy bramki na wyjeździe to moze byc nie ciekawie .
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:53 #15
plinert
plinert pisze:
bartek812 napisał: "Jak po co wszedł Berbatov?
A po to zey uspokoić gre, przytrzymać piłke. Tevez nie biegał juz tak jak na początku meczu, w dodatku mial zótą kartke, i SAF bał sie go stracic na rewanż, bo jego nieustepliwosc moglaby sie skonczyc drogim zoltym kartonikiem.
Co do meczu to cudowne widowisko, pisalem juz przed meczem, to sa Derby Europy, nie jakies tam hiszpanskie... cudowny pokaz futbolu. coz gdyby nie almunia, awans juz dzis bysmy swietowali. kto zagrał dobrze? chyba wszyscy, choc ronaldo niczym nie blysnał. pochwale o'shea za bramke, wogóle cala obrona dzis zagrala fenomenalnie, bez wyjatku cala, poczwale teveza i rooneya za calokształt, ale na spory plus zasługuje anderson. swietny wystep, srodek praktycznie zdominowany byl przez nas. wierze coraz mocniej w awans, bedzie dobrze!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:53 #14
Ave88
Ave88 pisze:
Tak jak pisałem:).Obrona na maxa i widać efekty:).Swietny mecz diabełków ale mogą grać jeszcze lepiej tego jestem pewien:).GLORY!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:52 #13
trzyha
trzyha pisze:
bardzo dobry mecz szkoda tylko ze Almunia sie tak dobrze spisywal ale szacuna dla niego. jest to co zalozyl SAF teraz powtorzyc to w rewanrzu i finał nasz! a co do komentatorow to niezła beka "gdzie jest pilka? u Silvestre'a" albo "i teraz po raz 18 w karierze wejdzie Giggs" niektorych to wkurza ale ja go tam lubie tworzy fajny klimat :)
Glory MANU!!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:51 #12
Jasmin
Jasmin pisze:
Nieźle :] Damy rade we wtorek. O'shea bezbłędnie. Najgorzej imo Anderson.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:49 #11
DevilFan
DevilFan pisze:
żałuje ze tevez nie rozegrał całego meczu :( ale wazne ze wygralismy. Bylo duzo okazji Tevez mial wspaniała ale zmarnowal C.ronaldo tak samo ale nic wazme ze WYGRALISMY Glory ManUtd !!
OnE LoVe OnE UnItEd
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:48 #10
dens4me
dens4me pisze:
Jak po co wszedł Berbatov? zeby pokazac ze umie biegac ;o bylem pod wrazeniem. Duzo biegal i nawet sie cofal ;) niesamowite
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:45 #9
bartek812
bartek812 pisze:
Bardzo dobry mecz Manchesteru, nie wiem tylko po co wszedł Berbatov bo po zejściu Teveza z przodu była cisza i spokój. W każdym bądź razie mam nadzieję, że tak samo zagramy w rewanżu i znowu Carlos będzie w podstawowej jedenastce.
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:43 #8
ManUtdFun
ManUtdFun pisze:
Brawo United ! Brawo S`shea !
Piękny mecz. Czasami wyrównany ale większość meczu inicjatywa United. Szkoda że tylko 1-0 ale niestety brak szczęścia np. poprzeczka Ronaldo, spalony Giggsa. Ale też brawa dla
Almuni bo to przez niego padł tylko jeden gol. Obrona niezawodna. Brawa dla Evry który nie dał grać Wallcotowi. Ładny gol ale szkoda że Giggs nie strzelił na to "święto"
Jedziemy na Emirates i wystarczy że strzelimy jednego gola to oni muszą trzy a to będzie trudne. Trzeba jechać strzelić
i finał. Jeszcze raz brawo całe United brawo!
GLORY UNITED !
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:43 #7
Rusek93
Rusek93 pisze:
Szkoda mi Ronaldo I Giggsa... A no i wydarzenie meczu Berbatov umie biegać^^ Jak dla mnie się dobrze zaprezentował... Kilka wejść w defensywie, ładne rozegranie, przegrany pojedynek biegowy no ale dobry mecz. Ogólnie całą drużyna się świetnie spisała VdS był bezrobotny...
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:42 #6
Leny
Leny pisze:
Dokładnie, Almunia uratował Arsenal przed wysoką porażką.

Po raz 2 Manchester trafia na świetnie dysponowanego bramkarza.

Ale ważne jest też to że nie straciliśmy bramki :)

GLORY GLORY MAN UNITED!
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:42 #5
arvan22
arvan22 pisze:
szkoda że Rio musiał zejść z boiska, miejmy nadzieje że to nic poważnego
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:42 #4
dens4me
dens4me pisze:
Mysle ze jestesmy w calkiem dobrej sytuacji ;) najwazniejsze ze bez straconej bramki u siebie ;)
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:42 #3
Paulaa7
Paulaa7 pisze:
Liczy się wygrana i czyste konto:)
Jak zagramy tak w Londynie to mamy finał
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:41 #2
cejotinho
cejotinho pisze:
Świetny mecz, arsenal uratował Almunia przed sromotna porażka ale dobre 1:0
» Środa, 29 kwietnia 2009, 22:40 #1

Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
Chelsea 3 : 3 Manchester United
5 lutego 2012 (17:00)
Stamford Bridge
» Ostatni mecz   » Następny mecz
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 24 57 +44
2. Manchester Utd Manchester Utd 24 55 +35
3. Tottenham Tottenham 24 50 +19
4. Chelsea Londyn Chelsea Londyn 24 43 +15
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 24 42 +5
» Pokaż pełną tabelę «
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 15 2 2 0 19
2. Dymitar Berbatow 7 1 0 1 9
3. Danny Welbeck 6 2 1 0 9
4. Javier Hernandez 8 0 0 0 8
5. Nani 6 0 0 0 6
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: -
Tom Cleverley
Zawodnik: Tom Cleverley
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Nani
Zawodnik: Nani
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anders Lindegaard
Zawodnik: Anders Lindegaard
Kontuzja: Uraz stawu skokowego
Kiedy: 30.01.2012
Powrót: 04.03.2012
Phil Jones
Zawodnik: Phil Jones
Kontuzja: Drobny uraz kostki
Kiedy: 22.01.2012
Powrót: Nie określono
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Michael Owen
Zawodnik: Michael Owen
Kontuzja: Naderwany mięsień
Kiedy: 02.11.2011
Powrót: 14.02.2011
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Jak będą wyglądały najbliższe miesiące kariery Paula Pogby?

POLECAMY