AKTUALNOŚCI

FA Cup: Koniec marzeń o pięciu pucharach!

Data 19 kwietnia 2009, 19:48 Bart, DevilPage.pl
FA Cup: Koniec marzeń o pięciu pucharach!
Czytaj więcej:
» Everton
» FA Cup
» Tim Howard
A A A
Manchester United przegrał półfinałowy pojedynek z Evertonem Liverpool. O awansie rozstrzygnęły rzuty karne, wygrane 2:4 przez zespół Moyesa. Bohaterem meczu okazał się były bramkarz Czerwonych Diabłów - Tim Howard

Mistrzowie Anglii do dzisiejszego spotkania przystąpili w bardzo eksperymentalnym i młodym składzie. Na bramce stanął Ben Foster. Skrzydła obrony zajęli bracia Da Silva, w pomocy Welbeck i Gibson a w ataku ostatnie objawienie United – Federico Macheda.

Od początku Everton rozpoczął atak. Pierwszy strzał gracze Moyesa oddali już 1. minucie meczu. Po ładnym zagraniu Leon Osman uderzył piłkę, która poszybowała obok bramki. Odpowiedzą Manchesteru był atak Machedy. Młody Włoch przyjął piłkę na klatkę piersiową, strzelił, jednak również niecelnie.

Świetną okazję do otworzenia wyniku w 13. minucie miał Carlos Tevez. Danny Welbeck ładnie podał Argentyńczykowi piłkę w polu karnym, ten zwodem zmylił jednego obrońcę i miał wolna drogę do bramki. Piłka niestety trochę mu uciekła i po strzale nie trafiła w światło bramki.

21. minuta to popis braku doświadczenia Bena Fostera. Po wycofaniu piłki bramkarz United atakowany przez Sahę zamiast wybić piłkę próbował dryblować. Mało brakowało, a skończyłoby się to tragicznie dla graczy Fergusona.

Chwilę później Tevez przerzucił na prawo do Da Silvy, ten dośrodkował do Welbeck. Piłkę dotknął Lescott i o mało co nie wbił jej do własnej bramki. Po wrzutce strzelał Park Ji-Sung jednak jego uderzenie zostało zablokowane.

Po kilku atakach United do ofensywy przeszedł Everton. W jednej z akcji Rafael Da Silva faulował Leightona Bainesa wychodzącego na czystą pozycję na granicy pola karnego. Obrońca otrzymał żółty kartonik za to zagranie. Pienaar próbował następnie oddać strzał z ostrego kąta, ale trafił prosto w mur.

Do 40. minuty oba zespoły zmagały się ze swoimi rywalami, jednak nikt tnie potrafił wypracować składnej akcji. Dopiero po podaniu Machedy Welbeck urwał się obrońcy i oddał mocny strzał lewą nogą. Niestety piłka uderzyła w boczną siatkę.

Pozostałe pięć minut pierwszej połowy również nie przyniosło nam żadnych bramek. Do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy. Sama gry była niedokładna i momentami nudna. W szeregach United widać było brak zgrania, co było zrozumiałe przy tak wymieszanym składzie. Everton jednak nie potrafił realnie zagrozić bramce Fostera pomimo że od pierwszych minut wystawili podstawowych zawodników.

Po przerwie pierwszy groźny strzał padł ze strony Evertonu. Piłkę na około 30 metrze dostał Tim Cahill. Przymierzył i uderzył z całej siły. Piłka leciała nisko nad ziemią. Foster zdołał wybić ją na bok, gdzie nie stanowiła już zagrożenia.

W 62. minucie po wybiciu głową Ferdinanda Tevez ładnie zastawił się na środku boiska i ruszył sprintem do ataku. Nie miał wystarczająco miejsca do oddania czasu, więc próbował zwodem minąć defensora Evertonu. Niestety stracił piłkę. Chwilę później przez obronę Liverpoolczyków przebił się Park Ji-Sung i uderzył po ziemi lewą nogą. Piłka minęła słupek i kilkanaście centymetrów.

67. minuta to dobra i długa wymiana podań zawodników Manchesteru United zakończona świetnym strzałem Gibsona z dystansu. Howard zdołał jednak wybić futbolówkę na rzut rożny. Przy kolejnej akcji Welbeck został powalony na ziemię w polu karnym. Sędzia jednak uznał to za czystą grę.

Anderson pokazał się z dobrej strony w 75. minucie. Po podaniu z głębi pola podciął piłkę do pola karnego i mając sporo miejsca oddał dobry strzał na bramkę Howarda. Niestety Brazylijczykowi zabrakło kilkanaście centymetrów, aby zdobyć upragnioną bramkę. Niedługo potem korner wywalczył Patrice Evra. Po wrzutce głową strzelał Vidic, lecz obrona Evertonu uniemożliwiła mu oddanie czystego strzału.

W 79. minucie sporo zamieszania w polu karnym rywali narobili Macheda oraz Welbeck. Federico próbując strzelać zderzył się jeszcze z Hibbertem. Obaj zawodnicy byli zmuszeni na chwilę opuścić murawę. Chwilę potem grę dobrze rozciągnął Carlos Tevez. Welbeck zszedł do środka i mocno uderzył. Piłka poszybowała tuż nad poprzeczką Howarda.

Sędzia doliczył jeszcze trzy minuty regulaminowego czasu gry, jednak i to okazało się za mało. Zawodnicy zeszli do szatni po raz drugi przy bezbrakowym remisie. Mimo usilnych starań obu zespołów nie udało się rozstrzygnąć tego półfinału w ciągu 90 minut.

Po krótkiej przerwie na boisku pojawił się Dymitar Berbatow, zmieniając Federico Machedę. W trzeciej minucie dogrywki dobrą okazję miał Tim Cahill, który próbował strzałem po ziemi pokonać Fostera z ostrego kąta. Bramkarz United na szczęście zdołał wybronić uderzenie nogami. Chwilę potem strzał oddał jeszcze Fellaini po ładnym przyjęciu na klatkę. Piłka została jednak błyskawicznie zablokowana.

W 10. minucie z piłką na lewej stronie pola karnego znalazł się Berbatow. Świetnie podał do tyłu do Welbecka. Ten jednak minął się z piłką i nie oddał strzału. Po tej akcji strzelać z dystansu próbował jeszcze Tevez. Nie było to jednak jego najlepsze uderzenie.

Pierwszą część dogrywki zakończyła kontra Manchesteru United. Welbeck podawał do Teveza, ten po zwodzie oddaje techniczny strzał przy słupku. Howard nie miał jednak problemów z wyłapaniem piłki.

Po wznowieniu gry niesamowitą okazję miał Vaughan, który zmienił Fellainiego. Po podaniu od Neville'a z lewej strony zawodnik Evertonu uderzył z pierwszej piłki. Ta odbiła się jeszcze od Vidica i wyleciała poza pole karne.

Gorąco zrobiło się również w samej końcówce, kiedy to Foster przy próbie wybicia piłki trafił prosto w zawodnika Evertonu. Baines rzucił się jeszcze do piłki, gdyż bramka była pusta. Anglik jednak sfaulował Bainesa w narożniku boiska. O wyniku zadecydowały rzut karne, które lepiej egzekwowali piłkarze z Liverpoolu.

Cahill – przestrzelił
Berbatow – obroniony
Baines – gol
Ferdinand – obroniony
Neville – gol
Vidic – gol
Vaughan – gol
Anderson – gol
Jagielka – gol

Everton Liverpool 4:2 Manchester United


Man Utd: Foster - R. Da Silva, Ferdinand, Vidic, F. Da Silva (64' Evra) - Welbeck, Gibson, Anderson, Park (67' Scholes) - Tevez, Macheda (90' Berbatow)

Everton: Howard - Hibbert, Jagielka, Lescott, Baines - Osman, Neville, Fellaini (103' Vaughan), Pienaar - Cahill, Saha (70' Rodwell)
» „Nieustannie myślę o kolejnych meczach” „Nieustannie myślę o kolejnych meczach”
Anglik przed każdym meczem wyobraża...
» Rooney: Będziemy walczyć Rooney: Będziemy walczyć
Anglik jest zdania, że United powró...
» Evansa czeka operacja kostki? Evansa czeka operacja kostki?
Jonny Evans nie pojawi się już na m...
» Zielone światło od Glazerów ws. Bainesa Zielone światło od Glazerów ws. Bainesa
Leighton Baines ma być następcą Evr...
» Bramka Valencii najładniejszą w kwietniu Bramka Valencii najładniejszą w kwietniu
Antonio Valencia do wyróżnień z bie...
» Fergie żałuje straconych punktów Fergie żałuje straconych punktów
Według Fergiego, City gra zachowawc...
» "Kontuzje nie są usprawiedliwieniem"
Sir Alex Ferguson wie, że nie może ...
» Sir Alex zażenowany 'głupimi' występami Sir Alex zażenowany 'głupimi' występami
Sir Alex niepocieszony występami Un...
» Zobacz jak wyglądały potyczki na Etihad Zobacz jak wyglądały potyczki na Etihad
Czerwone Diabły będą walczyć by pod...
» Evansa wyścig z czasem Evansa wyścig z czasem
Czy obrońca reprezentacji Irlandii ...
» Pomeczowe podsumowanie: Everton Pomeczowe podsumowanie: Everton
Podopieczni sir Alexa Fergusona pom...
» City coraz bliżej United w ligowej tabeli City coraz bliżej United w ligowej tabeli
Derby Manchesteru już 30 kwietnia!
» Nani: Wciąż możemy zostać mistrzami! Nani: Wciąż możemy zostać mistrzami!
Nani w dalszym ciągu wierzy w sukce...



Poprzedni news:
Ramon "Dinozaur" Calderon...
Następny news:
Moyes: Rzut karny należał się United

Komentarze (114)


lukaszag123
lukaszag123 pisze:
Kurde co niektorzy ludzie tu pisze to normalnie zal:(( Widac prawdziwych kibicow:((
» Wtorek, 21 kwietnia 2009, 19:58 #114
mazzi
mazzi pisze:
axel52 misiu mój aleś Ty agresywny :), ja sie nie spodziewalem że porto sie położy ja się spodzieałem bardzo cięzkiej przeprawy i bałem się tego rywale jak cholera i sie nie pomyliłem, czytaj ze zrozumieniem może co? Nawiązuje do wypowiedzi tych wsyztskich, którzy juz nas widzieli z miejsca w półfinale i twierdzili, że wygramy z porto ze 4 do 0 na Old Tarfford, a były przeciez takie głosy, jestem daleki od tego by nie szanować i lekceważyć przeciwnika. A tak z drugiej strony nie znasz mnie nie wiesz co wiem a czego nie wiem i takie wygadywanie od znnawców jest raczejj niskie i też troszke nie na miejscu, nie ejstem jakims fakt wielkim znawca piłki, nie znam wyników wszystkich meczów United z ostatnich 20 lat, no przykro mi ze taki ignorant ze mnie, chyle czola przed Toba prawdziwym znawca w takim razie i juz sie nic nie odzywam gdyż niegodnym :)
» Wtorek, 21 kwietnia 2009, 10:47 #113
axel52
axel52 pisze:
@mazzi,wystarczy ze napisałeś że Porto sprawiło więcej problemów niż się ktoś spodziewał i chłopaki się zmęczyli za bardzo.Spodziewałeś się znawco czego?że Porto się położy?zaskoczyli cię że o mało nie pokonali nas?daj spokój panie
» Wtorek, 21 kwietnia 2009, 00:46 #112
mazzi
mazzi pisze:
axel52, u okulisty juz byłem nie mratw się, Everton ogorki?? ee no nie wiem to Twoje slowa ja bym ich do warzyw nie porównywał, ostatnie komentarze napisąłem bardzo ironicznie no moze aż ego tak nie widac no ale cóż, czepiasz sie że trza było odpuścić wczesniej, jakby tak zrobili to dalej bys maudził tylko o czym innym, zauwaz może ze młodziez sobie dośc niexle poradziła bramki w regulaminowym czasie nie starcili szkoda ze nie strzelili, Everton porywająco nie zagrał i zabrakło nieco precyzji a może jednej decyzji sedziego?? Mnie chodzi o to żeby dac juz sobie spokój z gdybaniem bo to do niczego nie prowadzi i roztrząsanie decyzji trenerskich kogos kto sie na tym zna o wiele lepiej nie jest do końca trafne, jasne ze możemy sobie wyrazić własne opinie i yc zawiedzeni co do rezultatu, no ale może z lekkim umiarem, weźmy pod uwage logike itp pojęcia i skupmy sie na terazniejszości i przyszłości a przeszłośc niech sobie spoczywa w spokoju.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 22:56 #111
bitek66
bitek66 pisze:
widać że United nie podpatrzyło jak Howard broni karne... on idzie zdecydowanie na wyczucie a nawet kładzie się jeszcze przed oddaniem strzału brawo dla Vidicia którzy wyczuł do końca w który róg ma strzelić
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 20:10 #110
DevilFan
DevilFan pisze:
Dobra pozbieralem mysli. Teraz wystarczy walczyc dalej nie ,yslac o tej porazce a najchesniej bym sprzedal Berbatova nie przepadam za nim nic do gry nie wnosi
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 19:45 #109
axel52
axel52 pisze:
@mazzi o czym ty u diabła piszesz?tylko ignorant mógł myśleć że Porto to frajerzy z Portugalii i będzie spacerek.nie przekonuje mnie to co piszesz kolego.Mam iść do wróżki?ty idź może do okulisty.Według ciebie Everton to tez ogórki na które mozna wysłac dzieci?Trzeba było od poczatku odpuścić ten puchar,a nie w półfinale.@czaplak tu nie chodzi o statystyki, suche bo sobie mozesz nimi podetrzeć tyłek.Lenistwa Bułgara żadna statystyka nie obroni.Spojrzyj może w ten sposób ile akcji nie poszło na bramkę rywala przez niego,i nie ważne czy skutecznych akcji czy nie,bo od kiedy ten pan gra to na palcach jednej ręki można policzyć mecze w których United cisnął,gniótł,zwał jak zwał rywala.Doprawdy pierwszy do odstrzału,najlepiej odrazu.Odszczekam te słowa jeżeli w pozostałych meczach Berbatow przyczyni się do sukcesów M.U ,ale wątpię w to
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 19:11 #108
Przemoo
Przemoo pisze:
NA STRONCE JEST BŁĄD! JAK SĄ WYNIKI TO PISZE, ŻE MU GRA Z WIGAN?! Z Porsmouth u siebie! ;)
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 18:09 #107
Master123
Master123 pisze:
Widze nadal duza liczba osob zastanawia sie nad tym co wlasciwie SAF wymyslil na mecz z Evertonem, polecam zatem lekture mojego posta ponizej .

Inna sprawa to to ze nasz srodek pomocy nie jest zbyt kreatywny gramy zbyt duzo pilek do bokow i do obroncow PS i Carrick malo ida do przodu dlugo przebywaja w okolicach linii srodkowej . W zasadzie naszym najbardziej kreatywnym "srodkowym" jest Giggs . Byc moze podyktowane jest to defensywna taktyka ktora badz co badz juz wiele razy dawala nam czyste konto .

Nie mniej jednak jesli na Portsmouth wyjdziemy czyms takim :
VDS
Oshea---Rio-Vida---Evra
Anderson---PS--DF---Ronaldo
Rooney---Macheda

Nie powinno byc problemu Portsmouth nie ma praktycznie srodka pomocy po sprzedazy Muntareigo i Diarry wiec bez problemu zdominujemy srodek pola co bedzie kluczem do sukcesu .
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 17:59 #106
czerwonediablyy
No szkoda tych rzutów karnych ja nie wiem jak Berbatov mógł tak lekko strzelic karnego,

Gdyby to Tevez strzelał 1 karnego to pewno by wpadło
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 17:53 #105
wojak90
wojak90 pisze:
jak Berba mógł tak spiepszyć karniaka, i to napastnik. co on robi w naszym klubie...
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 17:44 #104
mazzi
mazzi pisze:
axel52 ---> może dlatego ze nikt sie nie spodziewał że Porto postawi tak wysoko poprzeczke i tyle sil tam stracimy?? i dlatego grał drugi skłąd bo chlopaki by nie mieli siły biegac po boisku i by to sie skonczyło tym że i kolejne ligowe mecze by zawalili?? moze dlatego ze genialny plan wziął w łeb w pewnym moemncie i trzeba było wybierać co wazniejsze??
No ja bym tak w tym kierunku patrzył amoże po prostu Ferguson uznał że młodzi sobie poradzą ale to raczej mało prawdopodobne. Ale jak to Cie nie przekonuje to zadzown na Old Trafford z pretensjami moze Ci ktos odpowie na to pytanie, albo idx do wróżki i sie przy okazji spytaj czy United wygra pozostałe trofea i czy Leniwiec zagra w kolejnym sezonie :)
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 16:56 #103
Paulaa7
Paulaa7 pisze:
Ci co piszą że nie mamy szans na wygranie LM i PL z taka grą i że znowu gramy beznadziejnie to chyba meczu nie oglądli/tak się składa że wczoraj grała praktycznie ławka rezerwowych (no z małtmi wyjatkami) więc takie opinie i jakieś przewidywania o tym co możemy zdobyć a czego nie to może wystawiajcie jak zagramy naszym normalnym składem(np.takim jak w ostatnim meczu z porto)

a co do tych sześciu pucharów czy tam poczwórnej koronie to moim zdaniem najpierw powinno się zdobywać puchary a dopiero potem je liczyć a nie liczyć coś czego jeszcze się nie ma (nie mówie że wszyscy to robili ale więszość)
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 16:55 #102
Skora16
Skora16 pisze:
lol co to ma być był już niezły mecz z porto a teraz znów nic :(
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 16:35 #101
LRostalski
LRostalski pisze:
Kolejny słaby mecz, jedynym usprawiedliwieniem fergusona może być to że nie zagrał podstawowym składem widać że bardziej zależy mu na mistrzostwie i lidze mistrzów. Dał wolne kilku zawodnikom nie dziwie mu się 3 razy trzeba zagrać z Arsenalem szkoda że nie powtórzy się 1999 rok gdzie zdobyli mistrzostwo ,ligę mistrzów i puchar angli. Widać przechodzi Manchester kryzys i z taką grą nie ma co liczyć na awans do finału ligi mistrzów chyba że znowu Cristiano Ronaldo pokaże że jest najlepszym piłkarzem świata i wygra ten mecz w pojedynkę.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 16:04 #100
Czaplak
Czaplak pisze:
Podałem statystyiki i nie mam zamiaru znów wdawać się w te dyskusje, bo jak groch o ściane, widać że ma wślizgi, odbiory, ale nie więszkość widzi tylko bieg Teveza i jego szarze cóż;]

Jednak pewien Szkot po 60 tce stawia na Bułgara, zastanawiąjące prawda ? Pewien Szkot widząc słabą formę Naniego nie stawia na niego? Pewien Szkot widząc że Giggs jest wstanie grać jako środkowy pomocnik własnie posyła go na tą pozycje, do cholery chyba widzi to ile daje Berbatov drużynie?
Mógłby być bardziej egoistyczny? Myśle że tak, mógłby być bardzoej widoczny te 'chęci" oczywiście, ale daje nam więcej niż Tevez i to Bułgar gra w 1 składzie.

Pozdrawiam.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 15:59 #99
waddle
waddle pisze:
A moim zdaniem błędem popełnionym przez Alexa była walka o Carling Cup... Taki klub jak United nie powinien walczyć "na serio" w takich podrzędnych rozgrywkach. Jeśli już, to powinni grać tak jak Arsenal, czyli graczami drugiego rzutu z finałem włącznie... A przecież Man Utd grywał graczami topu, w dodatku ten puchar jest niesłychanie eksploatujący... Na jaką cholerę w półfinale obowiązuje zasada "mecz i rewanż"??

Co do FA Cup uważam, że te rozgrywki ze względu na ogromną tradycję należy traktować jak najbardziej na poważnie...

Cóż Alex chciał zrobić coś niewarygodnego w tym sezonie! Nie wyszło! Ale sam zamiar był ekscytujący. Dziś już wszyscy wiemy, takie misje to "mission impossible"... United powinni walczyć o 3 najbardziej prestiżowe trofea i basta!

Moim zdaniem tak silnej paki już dawno nie mieliśmy, ale ze względu na zbyt wielką eksploatację graczy pierwszego rzutu nie da się "ciągnąć wszystkich srok za ogon"... A przecież postawa United jest bardzo uzależniona od Ronaldo. Wystarczy, ze on nie gra i już są problemy (początek sezonu). Wczoraj też nie grał... Uważam, że to dzięku geniuszowi Crisa awansowaliśmy do 1/2 LM pokonując w dwumeczu z Porto. Przecież każdy widział nasze męczarnie ze średniakami z Porto... Całe szczęście, że Cristiano nie odszedł do Realu już w tym sezonie...
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 15:36 #98
ewak90
ewak90 pisze:
jak on wystawil taki sklad to na co on liczyl?! =/
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 15:12 #97
Nani13
Nani13 pisze:
ten Foster bronić nie umi ! nie wiem czemu SAF wystawia go ! :( reszta składu dobrze grała tylko nie wiem po co SAF wpuścił Berbatova ;/ Macheda dałby se rade z karnym .. :( szkoda że odpadli


PozdrawiaM wszystkich Kibiców MANU !!
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 15:03 #96
szaatan
szaatan pisze:
Widziałem karnego Berby... Strzelał w środek lekko po ziemi, a Howardowi udalo się obronić końcówkami nóg i taka jest prawda.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 14:54 #95
axel52
axel52 pisze:
odezwał się czołowy fan Berbatowa Czaplak.To żałosne kolego,jak czytam twoje wypowiedzi o Berbatowie to mam wrażenie że zachowujesz się jak nastolatka szalejąca za idolem muzyki pop np.Ślepy jesteś?no chyba nie,oglądasz mecze czy tylko skróty?widzę że nic cię nie jest w stanie przekonać że ten grajek nie nadaje się do United,do Teveza też mam dużo ale ten przynajmniej zapi**dala tak jak wymaga tego liga angielska.Jak Berbatow usiądzie sobie na srodku boiska i będzie siedział to też bedziesz pisał że taki ma styl gry że jego asysty są wspaniałe itp itd.A do wszystkich piszących o tym że dobrze zrobił SAF wystawiając rezerwy mam pytanie dlaczego w poprzednich rundach pucharu grał lepszym składem,doszli do półfinału i olali??bez sensu.Mógł sobie wogóle odpuścić puchar od początku,a nie k***a w półfinale.Howgh
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 14:53 #94
Ave88
Ave88 pisze:
I Tevez i Berba dają dużo drużynie nie można ocenic który więcej bo mają inne zadania na boisku:)
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 14:01 #93
Czaplak
Czaplak pisze:
To co nam więcej niby daje ten Tevez niż Berbatov??


Jak to dobrze że Szkot ma głowe na karku i wie na kogo postawić.


Coś znalazłem :

Według statystyk Actim Berbatov przyczynił się do 0,74 zdobywanych przez nas bramek na każdy rozegrany mecz. Ronaldo ma 0,65, Rooney 0,70 statystyki marocwe....

minuty pomiędzy kolejnymi próbami wślizgów u naszych napastników: Berbatov co 85, Rooney co 156, Tevez 164.

Berbatov wygrał 0,82 wślizgów na każdy rozegrany mecz, 1,21 "przechwyta" na mecz.. Rooney przechwycił 1,16 piłek na mecz czyli odbiory , a wygranych wślizgów zaledwie 0,44 na mecz. Skuteczność wślizgów Darrena Fletchera to 75%, Dimitara Berbatova 86,4%.


JA NIE MAM PYTAŃ.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 13:53 #92
rosaldo
rosaldo pisze:
Beznadziejnym pomyslem bylo strzelanie karnych przez obroncow... Tevez i Scholes moim zdaniem lepiej by strzelali... Szkoda tej porażki, moze w nastepnym sezonie... :(
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 13:21 #91
Ave88
Ave88 pisze:
SAF nie dał ciała;). Po to są puchary zeby sprawdzać graczy 2 planu a także testować rózne ustawienia taktyczne.To ze zagraliśmy bez Ronaldo i wielu graczy z podstawowej 11 o niczym nie świadczy. To nie jest tak łatwo grać praktycznie co 3 dni zwłaszcza ze teraz są najważniejsze mecze i czujemy na plecach oddech Liverpoolu.Po 2 presja. Chcieliśmy zgarnąć wszystko gracze doświadczeni poradzili sobie z tym bez problemu lecz młodzi nie do końca bo to nie łatwe w tak młodym wieku móc decydowac o awansie do finału jakichkolwiek rozgrywek:)
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 12:59 #90
United10
United10 pisze:
poprostu nie można stawiać cieniasów w półfinałach!
dlatego MU pregrało
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 12:31 #89
pablomu
pablomu pisze:
SAF dał ciała i tyle !! Nie można w półfinale aż tak eksperymentować !!
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 12:16 #88
waddle
waddle pisze:
Czaplak - racja!

Tylko najgorzej odpada się w półfinale... Bo troszkę tych meczów na drodze do 1/2 finału się rozegrało, a do sukcesu zabrakło tylko jednego meczu... I w tym sense Man Utd w FA Cup poległ na całego... Cóż!

Teraz to każdy jest mądry, ale jednak zawsze sceptycznie podchodzę do takich celów jak zwycięstwa na wszystkich frontach. Na to anatomia nie pozwala! I oby na Pucharze Ligi się tylko nie skończyło! To byłaby już katastrofa... Ale myślę, że najbliżej jesteśmy triumfu w Premiership, i mistrzostwo Anglii mnie baaardzo usatysfakcjonuje, a triumf w LM wynagrodzi wszystko.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 09:30 #87
Totti1212
Totti1212 pisze:
z taką grą ;p to rzeczywiscie mozna rozwazycz ze nie podniesiemy pucharu LM ale moze byc tak ze bedziemy miec szczescie wielkie;p i zaczniemy ciagnac cos tą gre;p do finalu dojdziemy ale czy to Chelsea czy Barcelona mozemy nie dac rady Chelsea teraz sie rozkreca a Barca gra ;p cos tam w tym sezonie ;p
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 09:23 #86
mickb
mickb pisze:
@DevilBoss - sa rzeczy wazne i wazniejsz - mogl postawic na ten sam sklad co z porto i w srode przeciwko p'smouth tenze sam i oni by wtedy pewnie ledwo zipali an boisku a ich gra wygladalaby jak z sunderlandem czy AV...wg mnie sklad nie byl zly i tak jak juz ktos tutaj napsial SAF zalozyl, ze mecz bedzie na 0 z tylu mimo fostera na bramce (i ten mogl to polozyc w gruzach 2 swoimi 'akcjami'), a moze cos wpadnie z przodu - ten sklad go nie zawiodl, glupio tak mowic, ze nadzieja w mlodziezy i w ogole an nich nie stawiac - dal im szanse i oni sie raczej wywiazali z tego czego SAF od nich oczekiwal - wygrac wszystkeigo nie sposob - z gry jednak jestem ogolnie zadowolony - everton to wszak czolowka PL a oni dali sobie z nimi rade i nie rpzegrali w regulaminowym czasie gry, a everton byl zdeterminowany zeby przejsc do finalu i zycze im w tym finale zwyciestwa!
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 02:03 #85
MU1
MU1 pisze:
->giero
twoja wpowiedz mnie absolutnie nie dziwi. mlodzi zawodnicy zagrali bez tremy i naprawde z mila checia patrzylem na ich dzisiejsze poczynania.

jedyne co moglbym z twojej wypowiedzi zmienic to to by rooney nie gral na szpicy tylko cofnietego napastnika bo tam czuje sie najlepiej i jest z niego najwiecej pozytku.


co mozna powiedzec o meczu... na pewno bardzo dobrze zagrali mlodzi (jak juz wczesniej wspomnialem). fabio i rafael fantastycznie wywiazywali sie ze swoich obowiazkow obronnych a zarazem narobili duzo szumu pod bramka evertonu. welbeck na skrzydle spisywal sie bez zarzutu. jestem przekonany ze polowa z was jak nie wiekszosc spodziewala sie bramki po machedzie (zreszta ja tez sie spodziewalem;)). drogi do siatki nie znalazl ale pokazal pare niekowencjonalnych zadan ktore z pewnoscia mogly sie podobac.

jedyna osoba ktora tak naprawde przeszla obok meczu byl gibson. mimo tego iz dobrze sie ustawial byl praktycznie niewidoczny. widac jeszcze u niego brak ogrania i strach przed wzieciem gry na swoje barki.

tevez znowu bardzo duzo walczyl. mimo ze nie strzelil gola to naprawde wykonuje ogromna prace dla calego zespolu. mysle ze SAF doceni jego wklad dopiero wtedy kiedy argentynczyk od nas odejdzie (jednak jak caly czas mam nadzieje ze szkot pojdzie po rozum do glowy i wykupi jego karte).

swietnie zagral anderson ktory byl dzisiaj motorem napedowym calej druzyny.

coz skonczyly sie marzenia o 5 pucharach. mysle ze SAF wystawil ten sklad specjalnie zeby zmniejszyc presje na zawodnikach. wybral najmniej wazny puchar i wystawiajac taka 11 mial swiadomosc ze jak przejda to sprawia mila niespodzianke (w koncu zagralo raptem 2 zawodnikow z podstawowego skladu wyznaczonego na ten rok) a jak nie to tak naprawde nic sie takiego nie stanie. zreszta mysle ze nierealnym byloby odniesc sukces na wszystkich frontach. cos za cos. lepiej dzisiaj przelknac gorzka pigulke niz w maju ogladajac mecz rozgrywany w rzymie;).
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 01:32 #84
mickb
mickb pisze:
@DevilBoss - sa rzeczy wazne i wazniejsz - mogl postawic na ten sam sklad co z porto i w srode przeciwko p'smouth tenze sam i oni by wtedy pewnie ledwo zipali an boisku a ich gra wygladalaby jak z sunderlandem czy AV...wg mnie sklad nie byl zly i tak jak juz ktos tutaj napsial SAF zalozyl, ze mecz bedzie na 0 z tylu mimo fostera na bramce (i ten mogl to polozyc w gruzach 2 swoimi 'akcjami'), a moze cos wpadnie z przodu - ten sklad go nie zawiodl, glupio tak mowic, ze nadzieja w mlodziezy i w ogole an nich nie stawiac - dal im szanse i oni sie raczej wywiazali z tego czego SAF od nich oczekiwal - wygrac wszystkeigo nie sposob - z gry jednak jestem ogolnie zadowolony - everton to wszak czolowka PL a oni dali sobie z nimi rade i nie rpzegrali w regulaminowym czasie gry, a everton byl zdeterminowany zeby przejsc do finalu i zycze im w tym finale zwyciestwa!
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 01:22 #83
DevilBoss
DevilBoss pisze:
Kompletnym idiotyzmem i brakiem rozumu wykazał się Alex Ferguson. Ja nie rozumiem jak można na tak ważny mecz wystawiać rezerwowy skład. To się po prostu nie mieści we łbie. To się nazywa przegięcie pały.
Foster na bramce-ten gość to chodząca katastrofa, zawsze musi coś spieprzyć-bronił gorzej niż babcia po osiemdziesiątce. I on się domaga, żeby częściej występować? chyba zwariował. Brak tak kluczowych zawodników jak Rooney, Ronaldo czy Van der Sar musi zwiastować katastrofę. To był półfinał, na tak ważny pojedynek, wystawianie drugorzędnych zawodników to czyste ''Seppuku''. Mam nadzieję, że w przyszłości nie dojdzie do tak rażących błędów ze strony Sir Alexa Fergusona. Powinien był wystawić jak najmocniejszy skład, a nie ryzykować, że może coś się uda. Ja rozumiem, że trzeba oszczędzać podstawowych graczy, ale jeśli marzymy o tytułach, to nie możemy sobie pozwolić na tak chańbiące pomyłki. Co do Fostera, to niech lepiej na bramce nie staje. W przyszłości SAF powinien zrobić radykalne transfery w United, bo jak tak dalej pojdzie, to przyszłość nie wydaję się kolorowa, tylko czarna. Oby nie było za późno.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 01:04 #82
giero
giero pisze:
Za pewne wszystkich zadziwię, ale ja uważam, że to był najciekawszy mecz w naszym wykonaniu w tym roku kalendarzowym. Już dawno nie oglądałem Diabłów grających tak szybko i ciekawie.

Młode diabełki pokazały starym wygom jak można grać ciekawie i z pomysłem. Jedyne i niestety to zaważyło na wyniku była fatalna dokładność. Ale duet Welbeck - Macheda przypominał mi duet Roo - Tevez z poprzedniego sezonu, kiedy grali szybko i na pamięć. Jak poprawią dokładność (szczególnie Welbeck) myślę, że będziemy mieli dobrych 2 napastników. Rafael świetnie oprócz dwóch głupich fauli na początku meczu, Fabio aż do zejście był jeszcze lepszy.

Najlepszym przykładem na to są zmiany Scholes oprócz głupiej żółtej kartki (nie pierwszej takiej w tym sezonie co jest dziwne przy tak doświadczonym zawodniku) nic nie pokazał, wręcz nie istniał. O Berbatovie nie wspomnę, który nie nadążał za młodzieżą. Tevez nie istniał, Park oprócz jednego uderzenie również. Jedynie obrona Vidic - Rio grała na swoim poziomie. Evra w miarę solidnie.

Ostatnie myślę, że za nieciekawy styl gry naszych zawodników jest odpowiedzialny SAF. Ustawienie 4-5-1 myślę, że zdecydowanie nie pasuje naszemu zespołowi co dzisiejsze wyjście 4-4-2 i mnogość akcji ofensywnych (niestety nieskutecznych) to pokazało.

Nad stylem gry Berby nie będę się już pastwił, ale te ciągłe porównywanie do Cantony już mnie męczy. Najlepszym przykładem jest dzisiejsze wykonanie przez niego rzutu karnego. King jak miał piłkę na 11m to wiadomo było, że będzie już w siatce.

W tym meczu okazało się, że mamy tylko jednego napastnika w dobrej formie i jest nim Roo. Ale zamiast grać nim jako wysuniętym napastnikiem to ciągle Saf ustawia go na skrzydłach marnując jego umiejętności.

Niestety żal mi najbardziej młodych bo widać było, że nie odstawali od pierwszego składu Evertonu. Moim skromnym zdaniem nawet byli lepsi i gdyby jak pisałem wcześniej byli bardziej skuteczni moglibyśmy się cieszyć ze zwycięstwa. No cóż...
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 00:47 #81
dens4me
dens4me pisze:
k***a nie piszcie MANU MANU wku**ia mnie to... MAN UTD albo MANCHESTER albo MANCHESTER UNITED. Ciezko?
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 00:25 #80
Steckov
Steckov pisze:
Zgadzam się TheGoldenBoy. Pewne zauroczenie Berbatovem u niektórych osób powoduje brak obiektywizmu co do jego umiejętności.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 00:12 #79
TheGoldenBoy
TheGoldenBoy pisze:
vrub -- > zgadzam się.
Szkoda przegranego FA, ale nie mozna miec wszystkiego. Niedlugo wymyslicie ze bedzie 10 pucharow, bo wliczycie jakis turniej wakacyjny w Azji i tournee po Marsie. Spokojnie. Nie ukrywam, ze chcialbym zeby Man U w tym roku wygral LM, bo zalezy mi zebysmy to my jako pierwsi podniesli puchar Europy dwa razy z rzedu ;) , a lidera w lidze mam nadzieje, ze nie oddamy do konca. Z tego meczu najbardziej mi szkoda jedenastki strzelanej przez Berbatova (bez komentarza).
Czaplak --> Tevez wg Ciebie na pewno opusci Old Trafford ze wzgledu na swoja slaba postawe? Chyba pomyliles sie i miales wpisac BERBATOV, bo to jak na razie najsłabsze ogniwo. Ani Tevez ani Berbatov nie zagral dzisiaj nic szczegolnego, z tym ze ja przysiegam, ze nie pamietam kiedy Berbatov cos konkretnego zagral. Nie wiem czy sie w nim zakochales czy nie, ale to niestety sprawia ze nigdy nie spojrzysz na jego gre obiektywnie, tyle.
» Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 00:06 #78
vrub
vrub pisze:
ehh wy pseudo znawcy piłki nożnej, wypisujecie tu jakieś bzdury o braku formy itd, a pewnie żaden z was nie widział tego meczu. Napinacie się jak guma od starych gaci...Manchester zagrał rezerwowym składem bo musiał to był chyba 57 mecz w tym sezonie, a oczywiste jest, że priorytet to PL i LM więc w którymś meczu te rezerwy musiały zagrać. Teoretycznie mogły by grać w środę z Portsm. ale w lidze to nie możemy sobie pozwolić na stratę pkt. więc nie dziwię się wcale SAFowi, że wystawił taki skład. Obsraliście się z tymi pięcioma pucharami nie wiadomo po co, a już czytałem nawet że może być ich 7 bo doliczyć można będzie tarczę wspólnoty i puchar interkontynentalny! Paranoja! Większość z was kibicuje ManU pewnie od 2 sezonów no i nie daj boże przegralibyśmy PL i LM to pewnie pokochalibyście liverpool i barce albo kogoś tam. Rzygać się chce jak czytam komenty tu i na anglia.goal.pl, banda zakompleksiałych małolatów, którzy wyładowują swoją frustrację na forach i serwisach. Każdy jedzie po sobie, że Liverpool to szmaty a Manchester to cioty a Barca jest zebest a Chelsea to bogate pedały itp. itd. Normalnie każdego takiego leszcza, który nawet nie marzy o tym by zobaczyć jakiś mecz na żywo tylko sezonowo kibicuje, obdzieliłbym porządnym kopem w dupsko.
Pozdrawiam prawdziwych kibiców, szanujmy się nawzajem nie ważne czy czelsi legia czy inny panatinajkos ;)
GGMU!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 23:51 #77
mkoti6
mkoti6 pisze:
juz sie tak nie czepiajcie berby bo az krew zalewa to jest inny typ napastnika niz roo i tevez ze nie wraca sie i malo walczy a czy nalezy to do obowiazkow napastnika? popatrzcie sobie na inne czolowe kluby i zobaczcie jak tam graja napastnicy nistelrooy, ibrahimovic, torres itd. ze akurat nam sie trafilo 2 walczakow to i berba tez ma taki byc? swoja droga zeby roo i tevez tak nie harowali to moze strzelali by wiecej bramek a zwlaszcza teraz nam tego potrzeba.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 23:33 #76
ercraft
ercraft pisze:
brak słów normalnie...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 23:28 #75
Legar
Legar pisze:
w takiej formie to i LM i PL nie wygracie
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 23:14 #74
niedziel
niedziel pisze:
Nie pamiętam dokładnie ale mniej więcej w listopadzie albo grudniu Fergie zapytany o to, co sądzi o zgarnięciu wszystkich trofeów przez United odpowiedział że nie ma szans, że to wymysł mediów. Powiedział że oczywiście będą walczyć i starać się i było by znakomicie gdyby tak sie stało ale realnie rzecz biorąc nie ma szans i Fergie miał racje, potwierdziły się słowa naszego menadżera. Co do meczu cóż zagraliśmy jak zagraliśmy widać że zespół jest zmęczony ale taka jest PL i gra w Anglii. Nie ma co rozpamiętywać tego meczu trzeba sie skupić na LM i PL bo teraz to jest naszym priorytetem. I patrząc tak z boku na to wszystko United wciąż ma szanse na drugie w historii The Treble. Co prawda może troszeczkę mniej cenne niż to z 1999 bo wtedy wygraliśmy FA Cup LM i PL a teraz mamy CC jeżeli sie uda w co bardzo wieże to jest jeszcze do zgarnięcia LM i PL więc może być kolejne The Treble drugie w historii powtórka z przed 10-ciu lat. Miło byłoby aby historia zatoczyła koło i żebyśmy zgarnęli jeszcze te dwa puchary. Na pewno będzie bardzo ciężko ale wierze że damy rade GLORY GLORY MAN UNITED !!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 22:41 #73
mazzi
mazzi pisze:
Dobra ludzie kończmy filozofowac bo meczu nie powtórzymy i nie rozegra sie go na nowo. Przegrali mówi się trudno i idize dalej. Oby ich to tylko nie dobiło i niech wygrają reszte a będzie dobrze. Nie zawsze się wygrywa a krytykowąc to łatwo Krane zawsze sa loterią i nawet najlpeij grający potrafia po nich odpadać. Czekamy na kolejne mecze i kibicujemy dalej. Koniec marudzenia
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 22:36 #72
ManSaguniaUtd
Ojj Macheda się nie popisał :P Szkoda mam nadzieję że następny mecz będzie lepszy :)
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 22:11 #71
Czaplak
Czaplak pisze:
Waddle

Nie ma co się dziwić, od 3 lat jedziemy na wysokich obrotach, czy to liga czy CL, do tego mecze reprezentacyjne i gwiazdy jak sam wiesz czasu nie mają na odpoczynek, a tu się trafia sezon teraz gdzie jedziemy po wszytsko...

Ale chyba gra warta świeczki co?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:56 #70
waddle
waddle pisze:
Man Utd od miesiąca "ledwo zipie"... Coraz bardziej martwi mnie postawa Berby...

Największy plus - Fergie dał odpocząć kilku swoim gwiazdom i w środę rozniesiemy Portsmouth!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:49 #69
Totti1212
Totti1212 pisze:
słaby mecz Manchaster United widac ze maja kryzys i musimy to odczekac ale jak juz to minie to taki sklad,,,,, Van Der Sar,Brown,vidic,rio,evra
c.ronaldo,scholes,carrick,giigs
Ronney i Berbatow
to powiino dac owoce jak juz przeminie kryzys i wszyscy beda normalnie grac to na united nie ma moncych :)
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:43 #68
Master123
Master123 pisze:
Imo SAF dobrze kombinowal z tym meczem wystwiajac mlodych. Zobaczcie jak grala nasza defensywa praktycznie idealnie Everton stworzyl przez 2 h praktycznie moze jedna okazje . Moim zdaniem SAF uznal ze 0 z tylu mamy pewne ,a liczyl ze cos wpadnie moim zdaniem sluszne posuniecie .
Jednoczesnie pomijajac aspekt zmecznia podstawowych graczy nie mozna zapomniec ze niektorzy z nich mieli drobne urazy na Rooney ktory mial jakies problemy ze stopa . Pamietajmy ze mial 2 razy tego typu zalmiania .

Miejmy na uwadze ze w przypadku wygranej w najblizszym spotkaniu z Portsmouth mozemy odskoczyc LFC ktory gra z Arsenalem.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:32 #67
PiterParker
PiterParker pisze:
Ferguson powiedział kiedyś że ma najlepszy skład w historii ja uważam że to nie prawda. Ekipa z rocznika 1999 czy 2001 była lepsza i ciężko będzie wygrać to co oni.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:18 #66
axel52
axel52 pisze:
co tu gadać.żałosna gra wszystkich,a najgorsze jest to że i Everton zagrał kichę,a i tak nic nie mogli zrobić.SAF odpuścił choć szkoda,w środę ttrzeba zdobyć 3 punkty bo cos mi się wydaje że Liverpool ma tzw.powera i nie zmienia tego fakt odpadnięcia z LM.Po dobrych meczach zresztą,Tak więc przy obecnej formie zespołu coś trzeba było odpuścić,choć jestem wściekły z tego powodu,a najbardziej z gry.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:17 #65
mazzi
mazzi pisze:
Prosze prosze ilu trenerów się znalazło, może juz sie niektórzy ustawia w kolejce na miejsce Fergusona co? Mnie troszke tez zdziwił drugi skład ale patrzac na te wszystkie mecze rozegrane i do rozegrania nie ma się co dziwic że grali rezerwowi, którzy tragicznie nie zagrali ale bez błysku, Everton też rewelacyjnie nie grał, mecz raczej wyrównany choc nudny. Ale wrzucanie na trenera który zdobyl tyle trofeów to chyba jednak nie nasze prawo. Wystawił tych ktorzy mieli śiweżośc i mogli pozwolić na odpoczynek innym. Może troszke źle sie stało że grali na karne, ale trudno. Troszke może i dziwny dobór egzekutorów, i wyszło jak wyszło Widac że jednak ten puchar był najmniej ważny i moim zdaniem słusznie. Jasne ze cudowanie byłoby miec wszystko ale to życie a nie bajka. Rzeczywistośc zcasem niszczy marzenia. Przegrali i trudno sie mówi nic nie poradzimy. Bluzgami pokazuje sie tylko ze jest się jednak mało inteligentna istotą.

Berba zawalił karnego stało sie.
Rio podobnie. Ale w zasadzie żaden gracz United nie zagrał dziś wielkiego meczu. Liczyłem bardziej na Teveza. No ale nie zawsze jest dzien chwały i triumfu. Takie życie.
Dumni po zwycięstwie i wierni po porażce.
Glory Glory Man United!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:13 #64
harnas123
harnas123 pisze:
nasz kochamu MANU jest zmeczony po ostatnich meczach, jak mozemu tu komentowac dezyzje Fergusona kiedy on w swoim zawodzie pracuje juz bardzo długo , a przede wszytkim to on zna najlepieej manu i wie co robi mielismy tez dzis pecha :(
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:09 #63
mickb
mickb pisze:
mickb 19.04.2009, 20:47
nie ma az tak co ganic SAF'a za sklad - meczu w regulaminowym czasie nie przegrali - mieli troszke szczescie bo everton mial z 2 dobre okazje, nawet raz sie sedzia pomylil i im roznego nie dal, ale my swoje tez mielismy: karny chyba jednak powinien byc no i raz berbatov ladnie wylozyl pilke welbeckowi, ale ten nie trafil...w nia :P ogolnie to berbatov zawalil karnego tak samo jak i rio, ale po wejsciu jego, evry i scholesa znacznie bardziej zaczela mi sie podobac nasza gra z przodu a tym, ktory dzisiaj najwiecej gral do tylu byl...tevez - taka prawda - zatrzaymywal nasze akcje i nie mial za bardzo pomyslu na gre

szkoda, ze odpadlismy, ale trduno - jak widzialem miny kibicow evertonu po niestrzelonym karnym przez cahila (dzieci i starsi tacy zaawansowani wiekiem) to mi sie ich szkoda zrobilo - my wygrywamy prawie co roku cos, a oni? to nie chelsea, liv, mancity czy arsenal, wiec niech tez cos maja

jeszcze co do fostera :P mogl przynajmniej z 1 karnego wyciagnac, a te 2 jego interwencje podczas meczu co raz pokiwal i fuksem mu pilka do rak wrocila, a drugim razem nabil kolesia a potem faulowal zamiast wybic to smiech i porazka!

Co do wypowiedzi tutaj: takich jak devilfan i cris21 powinno sie banowac z miejsca - rozumiem, ze komus moga nerwy puszczac, ale nazywac SAF'a debilem idiota i poj**a*** to przekracza wszelkie normy - tyle co on zrobil dla tego klubu a tu go tacy gowniarze obrazaja - SZACUNEK sie nalezy!!

co do skladu to zrobil swoje - mysle, ze ferguson od pczoatku liczyl, ze moze uda sie cos strzelic, a jak nie to karne i tu nam braklo szczescia

co do karnego berbatova - nie ma znaczenia jak sie trafia, nie ma znaczenia jak sie nietrafia - niestrzelony to niestrzelony - tyle samo wart co przestrzelony karny ronaldo w moskwie...zycie
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:09 #62
Cris21
Cris21 pisze:
k***a no...
j**any ferguson wystawia rezerwowy sklad wiedzial ze to wazny mecz ale sobie bedzie probowal pilkarzy
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:02 #61
szaatan
szaatan pisze:
Na ogonie siedzi nam L'pool... W LM gramy z Arsenalem... To będzie i tak ciężko, więc wszystko bylo nie realne.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:59 #60
anetos5
anetos5 pisze:
Zgadzam się z opinią poniżej, nie ma co się oszukiwać ! ;(((
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:51 #59
szaatan
szaatan pisze:
No trudno się mówi, ale mom zdaniem ciężko byłoby zdobyć wszystko! Nie oglądałem meczu, nie wiem jak zagrali... niestety
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:48 #58
JSPark
JSPark pisze:
A czemu Tevez nie wykonywał? Rozumiem, że chciał mieć kogoś na decydującego, ale jego strzał przydałby się na dobry początek karnych... Pamiętamy final LM...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:48 #57
beckham23
beckham23 pisze:
sędzia mnie wku**ił strasznie, Karny na welbecu nalaeżał sie jak byk!!


a to karne
[link usunięty]
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:41 #56
ozzielocke
ozzielocke pisze:
uwazam ze berba zawalil karne
zbyt nonszalancko do niego podszedl
a zeby trafil prowadzilibysmy i moglo to troche inaczej wygladac
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:41 #55
ravvvv
ravvvv pisze:
no i one thing do tych wszystkich, ktorzy tepia 'medrcow'. prawdziwym przyjacielem jest ten, ktory powie Ci, ze nie umiesz spiewac, kiedy z nadzieja w oczach lecisz na setne z kolei przesluchanie, czy moze ten, ktory z maloszczerym usmiechem na ustach bedzie z wielkim przekonaniem wmawial Ci, ze spiewasz zaj**iscie?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:38 #54
Laq
Laq pisze:
Anderson, Macheda, Welbeck, Gibson, Park, 2 x Da Silva. Moim zdanie SAF odpuścił. Nie wierzę że spodziewał się że z takim składem wygra półfinał FA Cup z Evertonem. Ale nie posądzam go o błąd. Myśle że zdawał sobie sprawę że reszta MUSI odpocząć. Ostatnie mecze to była męka!! A przed nimi wiele duzo ważniejszych meczy. Nie oszukujmy się. Liga i LM sa dużo ważniejsze.
PS Mi też szkoda tego meczu. Ale wolę widzieć pełny skład w środę z Portsmouth. Jeśli we wtorek Arsenal urwie punkty Liverpoolowi to mecz z portsmouth może nam uspokoić końcówkę sezonu.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:36 #53
ravvvv
ravvvv pisze:
saf przegral na wlasne zyczenie. i na pewno zdaje sobie z tego sprawe. a ten mecz byl dowodem na to, ze mlodziez manutd wcale nie jest taka zaj**istrza anizeli kazda inna. a jakoze zawsze musze sie do kogos przyczepic, tym razem przyczepie sie do Waszego (bo wielu, [aczkolwiek nie wszyscy] widzialo w nim nowego c7) machedy. kiedy carick nabil go pilka w ostatnim ligowym meczu, wielu mowilo, ze moze gol nie byl piekny, ale koles umie sie znalezc w polu karnym, a poza tym caly czas 'zyje' na boisku. gra. i to gra dobrze. chyba najlepszym wyznacznikiem udzialu machedy w dzisiejszym meczu jest fakt, ze w tej relacji wymieniony zostal tylko raz przy podaniu do welbecka (+ raz a propos zmiany). obrona gola nie puscila i takie bylo jej zadanie. zadaniem ataku (w przypadku faworyta meczu czyli manchesteru) jest strzelenie gola. tevez formy nie ma od dawna, welbeck jest przecietniakiem i nikt nie wymienia go jako stalego kandydata na atak manu, ale macheda mial pokazac klase, bo dostal szanse od pierwszych minut. dupe pokazal. nikt nie oczekuje od niego zeby tryskal doswiadczeniem, bo go nie ma, nikt nie oczekuje zeby strzelal po 5 goli na mecz w glowy bo nie ma 2 metrow, ale chyba szybkosci i efektywnej checi do gry mozna oczekiwac. jak widac, nie mozna..
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:34 #52
cristiano9
cristiano9 pisze:
K***a jak mnie wpieniają wasze teorie mędrcy się znaleźli .Mozę zastąpicie na stanowisku fergusona co? albo strzelili za berbatova tego karnego?Widać kto tu naprawdę jest prawdziwym kibicem ManU a kto nie :/ Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce .........
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:34 #51
bzutos
bzutos pisze:
No i cholera jasna by to wzięła... :/
Dotrwać do końca, zgarnąć LM i Premiership...
Wyczekuję jedynie następnego sezonu, aby tam sięgneli po 6 trofeów :-)
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:34 #50
bigpoppa
bigpoppa pisze:
zal mi was wiekszosc z was jest kibicami tylko jak united wygrywa DUMNI PO ZWYCIESTWIE WIERNI PO PORAZCE
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:32 #49
anetos5
anetos5 pisze:
Szkoda, wielka szkoda ;((( Ale takim gadaniem i tak nic się nie zmieni... A mogło być tak pięknie, nie wiem kto tu zawinił...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:31 #48
Marcindst13
Marcindst13 pisze:
NIE NO MASKRA BERBA ZROBAL TO TOTALNIE ;/ MASKARA ;/ :( :( :( :(
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:30 #47
Paulaa7
Paulaa7 pisze:
Jak zobaczyłam ten skład odrazu wiedziałam że możemy przegrać :/
Ogólnie obrona grała dobrze ale atak masakra/

Najważniejsze że nadal możemy wygrać lige i lige mistrzów :)Glory United
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:21 #46
lonia
lonia pisze:
powoli mam tego dość.........łatwo jest siedzieć na tyłku i wszystkich po kolei krytykować..........tylko co to zmieni??też jestem zawiedziona, też jestem zła.......tylko czy czujecie się lepiej wyzywając Fergusona czy innych a nawet siebie nawzajem? wątpię....nie szukajcie na ślepo satysfakcji
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:20 #45
KamilFromKG
KamilFromKG pisze:
Zal manchster cienki gdy nie ma Ronalda, Rooneya oraz Van der Sara ,a gdyby jeszcze SAF poszedl by na emeryture to manchester bylby dnem (zeby nie bylo ze nie lubie MU ale taka jest prawda)
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:16 #44
ronald
ronald pisze:
szkoda. Z drugiej strony nie można krytykować SAF-a
za taki skład, gdyz lepiej mieć świeżych piłkarzy na środę. będziemy mogli się teraz skoncentrować na 2 najważniejszych pucharach. odpoczynek był potzrebny roo, c7. szkoda tylko, że fergie wpuścił berbę. dobrze że grał tevez. jescze trochę, a zwątpiłby w swoje przeznaczenie na OT.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:16 #43
pfixy
pfixy pisze:
chciałaby, żeby to był tylko zły sen..

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE! FOREVER UNITED!!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:15 #42
Vex
Vex pisze:
Co do karnego Berbatova to raz, że nawet nie zrobił żadnego zwodu, więc bramkarz po prostu mógł widzieć gdzie on pośle tak powolną piłkę. Dwa, przy takim "silnym" strzale, to on mógł się w ogóle nie rzucać i spokojnie podejść do piłki i ją złapać. Może i jakby się źle rzucił to by zdążył wstać i ją złapać:P Tak czy inaczej, będzie musiał teraz popracować by kibice znów na niego dobrze spojrzeli, bo ostatnio coś nie zachwyca...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:15 #41
Petrozza52
Petrozza52 pisze:
Nie taki Diabeł straszny jak go malują...
Co mam powiedziec - (mam troche do powiedzenia)

1. Rafael i Fabio, moim zdaniem nie najgorzej, ale po takiej przerwie nie powinni grac od początku.
2. Jeżeli ktoś lubi poczytac narzekanie na Welbecka, Gibsona, Teveza i Machedy to proszę bardzo - MASAKRA, ich zadaniem nie było okiwanie wszystkich piłkarzy + bonus za wory sędziemu, tylko jedno dobre podanie które umożliwiło by strzelenie bramki. Welbeck co chwilę się kiwał, Macheda również, Tevez dużo strat, Gibson niedokładnie. Przykro było patrzec. O Andersonie też wiele dobrego napisac ciężko. Pomijam że już blisko 2 lata ciągnie się po murawie na angielskich (i nie tylko) boiskach, a jedgo dorobek bramkowy to (!!) o. Warto wspomniec w tym miejscu, że jest to piłkarz ofensywny. Na jakąś szczególną zmianę w pomocy liczyc nie mogliśmy, bo wprowadzenie Naniego w jego niebywałej (?) formie nie było by niczym wspaniałym.
3. Jednym słowem - Berbatov. Muszę dalej pisac? Nie wiem, ale mnie korci, więc to zrobię - jeżeli byka wkurza kolor czerwony, to pprzyjmijmy że ja jestem bykiem, a Berbatov kolorem czerwonym i pomnóżmy to przez 100. Tak - pan z Bułgarii niezmiernie mnie swoimi ostatnimi występami irytuje. Macheda strzelił po 1 golu 2 razy wchodząc ze zmiany, nie oczekujmy, że jak zagra od początku to strzeli hat-tricka.
4. Gdyby nie weszli Evra i Scholes pewnie nie dociągnęli byśmy do karnych. Wprowadzili resztki opanowania do gry, mikroskopijnie tłumiąc chaotyczną grę Manchesteru.
5. Warto zwrócic uwagę na słodką (?) zemstę Nevilla (Phila) i Tima Howarda, choc Foster nie miał dziś wyczucia co do interwencji i nic nie wyciągnął, to oba pierwsze strzały Manchesteru były takie ************, dam na przykład ponownie Berbatova, podbiegł do tej piłki jak baletnica i pyrgnął ją swoim czarodziejskim bucikiem licząc,że piłka wpadnie w okienko i będą go nosili na rękach. Strasznie się musiał zdziwic, kiedy piłka odbiła się od rąk Howarda.
6. Tak się złożyło, że kibicuję Manchesterowi i nie planuję tego zmieniac, mimo że chciałbym w tym meczu dostrzec pozytywy, to raczej mi się to nie uda.
7. Pare (bardzoooo... pare, tzn sporo) korekt w składzie i myślę że w następnym meczu będzie lepiej, nie mnie jednak pare minut temu przepadł nam Puchar Anglii, z czym trzeba się szybko pogodzic i otrząsnąc, żeby z rąk nam nie wypadło miejsce lidera Premier League lub i Champions League, bo tu czekają nas mecze nie łatwiejsze niż ten dzisiejszy z Evertonem.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:13 #40
ziomboy
ziomboy pisze:
nie kumam tych co nawet próbują tlumaczyc berbatova...poprostu tego nie kumam!ludzie otworzcie oczy!kiedy berba ostatnio pokazal swoja klase??!kiedy?w ktorym meczu?!dzisiaj jak wszedl na boisko co pokazal?tak gra napastnik?dostaje pile i co??za kazdym razem podaje do tylu??nie ma dynamiki zeby przyjac pile ze zwodem odwrocic sie i stworzyc zagrozenie!nawet nie ma startu do pilki jak juz ktos zagra extra prostopadla!a ten karny?........eeeeeeeeehh....szkoda gadac....
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:12 #39
RyaNpl
RyaNpl pisze:
Podobnie jak Czaplak nie mam pretensji do składu. Ferguson chyba wie lepiej od osób tu komentujących (np. DevilFan) kogo wystawić, a kogo nie. Zabrakło trochę zgrania między wszystkimi piłkarzami na boisku i szczęscia...
Zdziwiłem się wyborem wykonawców rzutów karnych... ale ja tych piłkarzy nie trenuje. Nie wiem, którzy z nich akurat strzelali na treningu lepiej i mają lepszą psychikę ;]
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:11 #38
ronald
ronald pisze:
zgadzam się z czaplakiem. szczęście w karnych ostatnim czasem wyjątkowo nam sprzyjało ostatnim czasem . nie widze powodu do zmartwień. myślę że fergie wyciągnie odpowiednie wnioski na przyszłość (czyt. portsmouth). musimy zapomnieć o bólu, cause we're UNITED. wolę, żeby wygrali premiership od pucharu.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:09 #37
dens4me
dens4me pisze:
DevilFan wez rozbieg i pi**dolnij w ściane chłopcze. Wystawił skład taki jaki uważał za odpowiedni kim ty jestes by podważać jego decyzje i mowić że jest pieprzniety? Czemu w czasie meczu nic nie mowiles o skladzie? Pewnie jakbysmy wygrali to bys gadal "no mlodziki pokazaly jak sie gra no i przy okazji podstawowi gracze odpoczeli YEAH!". Co do słowa żal to jedyną żałosną rzeczą jesteś ty.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:06 #36
raniLFC
raniLFC pisze:
Howard i Neville przytarli nosa co?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:05 #35
KrakusMU
KrakusMU pisze:
Dokładnie, co za bzdura. Plus dla Berbatova tylko dlatego, że strzelił w światło bramki? Kurna co Ty wygadujesz. Ten strzał jak na napastnika był żenujący. Ale mimo wszystko jakoś mnie on nie zdziwił, bo znając flegmatyczne bieganie Bułgara po boisku spodziewałem się takiego też strzału i całkowicie dziwi mnie wystawienie go do strzelających karne :/ To samo co Rio czy Vidic, obrońców daje na karne, no kurna no. Samą porażkę mógłbym przeboleć, mówi się trudno. Ale nie mogę zdzierżyć wielu decyzji Alexa :/ Taka męcząca droga do tego półfinału a ten wystawia same rezerwy prawie, nie ogarniam tego w ogóle. Everton to nie jakaś drugoligowa popi**dółka! Według mnie Fergie też zupełnie niepoważnie podszedł do tego meczu. Ehhh jestem zdruzgotany, szkoda wielka.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:04 #34
lonia
lonia pisze:
wszystkim jest przykro...możemy obwiniać SAF, Berbę, Fostera....ale to nie zmieni już wyniku....trudno, stało się....trzeba wierzyć, że będzie lepiej..............
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:04 #33
Czaplak
Czaplak pisze:
Ja co do składu nie mam pretensji, przecież w ciągu kolejnych 6 dni gramy z Portsmouth i Tottenhamem a to są kluczowe pojedynki, wielu graczy musiało odpocząć po meczu z Porto nie było wyjscia, ale jakbyśmy tym składem awansowali byście piali z zachwytu, gra nei była zła, wystarczyło wiecej zimnej krwi pod bramką rywali.

Tevez w przeciągu całego spotkania zagrał naprawde nie najlepiej, nie ma szans by został na kolejuny sezon, ale jedno dziś powiem Berbatov zawałił karnego niema co do tego najmniejszych wątpliwości,oby zamknoł usta wszytstkim swą dobrą gra w zbliżających się spotkaniach.

Ost mielismy szczęśćie w karnych czy CC czy CL, tak czy siak 3mam kciuki za Moyesa, zasluguje chłop na puchar po tylu lacach dobrej pracy, oby wygrał z Chelsea.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:01 #32
ronald
ronald pisze:
szkoda. Z drugiej strony nie można krytykować SAF-a
za taki skład, gdyz lepiej mieć świeżych piłkarzy na środę. będziemy mogli się teraz skoncentrować na 2 najważniejszych pucharach. odpoczynek był potzrebny roo, c7. szkoda tylko, że fergie wpuścił berbę. dobrze że grał tevez. jescze trochę, a zwątpiłby w swoje przeznaczenie na OT.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:01 #31
bartek812
bartek812 pisze:
vitteck - prosze Cie!! Berbatov to jest napastnik, karne się strzela mocno i tyle. A ten po prostu tak jakby szedł sobie i piłke ledwo dotknął.... było pewne że nie awansujemy z takim składem - zgoda, można było zagrać zawodnikami, którzy nie są w pierwszym składzie, ale wystawić rezerwy?! Bez sensu... Mam nadzieje, że w końcu zobacze nasz Manchester, który gra tak jak powinien.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:01 #30
satjow
satjow pisze:
Wyjście takim składem tak przeczuwałem że będzie bezbarwnie do tego wykonawcy karnych ;/ Vidic choć strzelił rzadko raczej strzela karne w meczach i Rio także więc po co w takim meczu eksperymentowanie takie;/ mecz jako całość nudny a dogrywka jeszcze bardziej... jeszcze te zabawy i kiwki Fostera 2 razy wkurzające...brakowało mi zaangażowania w tym meczu,zbyt łatwo tracimy finał ale takim zestawieniem można było się tego spodziewać...o taką stawkę nie gra się rezerwami...over
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:01 #29
cristofer
cristofer pisze:
nie wszystko naraz panowie. Glory Glory Man United. Właśnie bardzo dobrze ze zagrały rezerwy po prostu się nie udało... i tak mamy napięty terminarz. Mam nadzieje że Everton wygra ten puchar bo im się po prostu należy
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 20:00 #28
bzyku163
bzyku163 pisze:
Ludzie ... zal czytac niektorych komentarzy na temat Berbatova . To jest swiatowej klasy pilkarz . Tylko ze jego rola w United nie jest taka ze ma strzelac jak najwiecej bramek tylko moze ... Ale chyba wiekszosc z was nie rozumie taktyki , tylko jest przekonana o tym ze jezeli ktos jest napastnikien to ma napier*alac w bramke i nic wiecej . Co do karnego ... gdzyby strzelil w droga strone bramki to polowa z was by sie podniecala jak to on jest wyszkolony technicznie ... poprostu Howard mial wiecej szczescia ...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:59 #27
Vex
Vex pisze:
Ja cienko widzę nie tylko Champions League, ale i Premiership, jeżeli Ferguson SZYBKO nie zrobi czegoś z tym atakiem. Przez cały ten sezon nie było z nim najlepiej, ale ostatnio to on praktycznie w ogóle przestał strzelać. Czasem wpadnie jakaś bramka przypadkiem...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:59 #26
ziomboy
ziomboy pisze:
vitteck czlowieku!!pilka leciala w swiatlo bramki??!i to jest dla ciebie argument??!to ja tez moge strzelac karne!byle bym strzelil w bramke i bedzie dobrze!strzelil jak ciota!tak sie nie strzela karnych!a to jest napastnik!o czym wogole gadka!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:59 #25
adas92
adas92 pisze:
To już nie chodzi o to, że rezerwowym składem sie nie wygra pucharów. Trzeba dać odpocząć kluczowym graczom, jak nie teraz to kiedy? W półfinale LM ? Może w Premiership sobie nie zagrają Roo, Ronaldo itd. Wiadomo, że dla Fergusona jest ważniejsze przegonienie lpoolu w zdobytych tytułach.
Co do samej gry mniejsza z tym, ale to co zrobił Berbatov z karnym... rozumiem, że on ma taki styl gry, ale tak wykonywać karny w półfinale FA Cup...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:58 #24
DevilFan
DevilFan pisze:
co ten SAF ODPIEPRZYL??!! Co od popieprzony jest??! na polfinal rezerwy wystawil posrane az sie w glowie nie miesci co debil zal nie myslalem ze zrobi taka glupote gdzie rooney ronaldo berbatov w 2 polowie wpuszczony ??!! Az mi sie plakac chce zal ma teraz SAF NAUCZZKE!! za takie bledy ! co on do karnych ferdinanda zamiast TEVEZAA??!! napastnika zal poprostu maja nauczke zal ;[;[;[;[;[;[[;[;[;[;[
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:57 #23
pawelek
pawelek pisze:
Gdzie byli VDS, Rooney i Ronaldo to była walka o final tu sie nie wystawia rezerwowego skladu tym bardziej z taka druzyna jak Everton,najlepiej niech z Arsenalem znow Rooney i Ronaldo odpoczywaja co ten Ferguson robi to normalnie szok !!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:57 #22
antoinex
antoinex pisze:
Ferguson chciał dać im odpocząć. Ale nie przy takim meczu do cholery! Widać było niedoświadczoną grę większości zespołu. Foster chyba lubi ryzyko bo to było aż głupie. Mecz był słaby. Co widac po wyniku.

i w końcu... WYRZUCIĆ BERBATOVA!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:57 #21
ziomboy
ziomboy pisze:
vitteck czlowieku!!pilka leciala w swiatlo bramki??!i to jest dla ciebie argument??!to ja tez moge strzelac karne!byle bym strzelil w bramke i bedzie dobrze!strzelil jak ciota!tak sie nie strzela karnych!a to jest napastnik!o czym wogole gadka!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:56 #20
dens4me
dens4me pisze:
Szybko zapomnieć i skupić się na pozostałych meczach. Nie zapominajmy że nadal możemy wygrać jeszcze 2 puchary więc do boju.

No oczywiście mecz nie był zachwycający. No ale takim składem na Everton... czego sie spodziewalismy? Dziwna decyzja Fergusona zeby caly sklad wymienic.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:56 #19
farell
farell pisze:
dumni po zwycięstwie, wierni po porażce..... Glory Glory...!!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:56 #18
Vex
Vex pisze:
Obrona zagrała dobrze, poza Fosterem, który wyraźnie się dziś pogubił... na szczęście dla niego bez większych konsekwencji. Za to atak... to była całkowita porażka. Oni nie potrafili w ogóle zagrozić obronie Evertonu, która przecież nie grała nie wiadomo jak cudownego futbolu... A co do karnych, to szczęście szczęściem, ale Ferdinand, Berbatov? Dwa słabe strzały w ten sam róg. A juz napewno Berbatov - jak on mógł w ten sposób strzelić? Ja nei wiem co on próbował udowodnić, ale jak dla mnie to tylko zmarnował szansę, jaką dał nam Cahill...

Pozatym kontrowersyjny zostanie nie przyznany rzut karny... Jak myślicie, powinien być?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:55 #17
MarcinKa
MarcinKa pisze:
Nie dziwię się, że przegraliśmy, bo jak zobaczyłem skład to byłem pewny, że do finału możemy awansować jedynie po karnych. Nie wiem czy Ronaldo, Rooney powinni odpoczywać w tym meczu, oczywiście na całe spotkanie nie wypadało by ich wpuszczać ale ostatnie 20 minut mogli by pograć, potraktować jako rozbieganie.;] Co do karnych, nie mam pretensji do nikogo, bo to się zdarza. To, że Berba i Rio nie strzelili nie robi różnicy w ich ocenie, bo karne to loteria, która czasami trzeba umieć 'zdrapać' [Kto oglądał ten wie, że powinie być karny dla nas, ale nie ma co się tłumaczyć, bo równie dobrze Tim mógłby wyciągnąć tego karnego. Szkoda, że nie będzie 5 pucharów, tyle.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:54 #16
madziula939
madziula939 pisze:
szkoda:( ale jeszcze przed nami LM:)
ale po dzisiejszym składzie...spodziewałam się czegoś innego...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:53 #15
karpiu87
karpiu87 pisze:
Nędza... Po tym meczu stwierdzam że można sprzedać Berbe... niestety tylko w paru meczach MU pokazał klase a od takiego napastnika oczekuje sie 100% karniaka!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:53 #14
witek
witek pisze:
Kurcze gdybysmy wygrali to byscie mowili zupelnie inaczej: "Nie dość że daliśmy odpocząć kluczowym zawodnikom to jeszcze wygraliśmy! Brawo"! Nie wykorzystalismy swoich sytuacji a to zemscilo sie na nas w karnych. Aha! I nie bierzcie za winowajce Berbatova. Moze i mogl strzelic lepiej ale pilka leciala w swiatlo bramki wiec to raczej plus po stronie Tima Howarda ze nie padla bramka.
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:53 #13
ziomboy
ziomboy pisze:
berbatov.......to jest napastnik?ja pi**dziele.... vidic strzelil jak rasowy napastnik a berbatov?.....masakra
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:53 #12
arekdacewicz
arekdacewicz pisze:
mam nadzieję że nie będzie tak w lidze mistrzów
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:52 #11
zakel
zakel pisze:
właśnie dlaczego nie grał Rooney ? Ronaldo ? van der Sar ?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:52 #10
sierpek92
sierpek92 pisze:
No niestety przegraliśmy mimo szczęśliwego dla nas strzału Cahilla, którego niestety nie wykorzystaliśmy.Dziwią mnie tylko osoby strzelające te karne, ale już po meczu. Reszta pucharów jest Nasza!!
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:52 #9
RapGame
RapGame pisze:
Według mnie Manchester zagrał słaby mecz;/// a szkoda. no cóż nie wygrywa sie pucharów rezerwowym składem...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:52 #8
Devan93
Devan93 pisze:
Szczęście nie ma tu nic wspólnego. Z taką drużyną jak Everton nie gra sie rezerwowym składem...
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:50 #7
witek
witek pisze:
4ever ManUtd! To tylko pokazuje jak trudno wygrać wszystko w jednym sezonie. To praktycznie nie możliwe... Trudno powiedzieć czy Everton był lepszy. Może po prostu mieli więcej szczęścia?
» Niedziela, 19 kwietnia 2009, 19:49 #6

Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
REKLAMA
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: uraz pachwiny
Kiedy: 06.05.2012
Powrót: przyszły sezon
Federico Macheda
Zawodnik: Federico Macheda
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 24.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Uraz mięśni nóg
Kiedy: 08.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY