trochę prostacko, że "obalasz" tezy Dannego tu, nie wiedząc nawet, czy on zagląda na tę stronę, przez co ograniczasz jego możliwość bronienia się.
na dodatek, piszesz, że obalasz mnóstwo tez (mimo, że chodzi Ci o argumenty) Dannego, a akapit kończysz zdaniem "słabszego dowódcy Liverpool mieć już nie będzie", czym główną tezę potwierdzasz w 100%.
oprócz tego, wciąż śmiesznie, ale jakby polot mniejszy..
chyba przerwa zrobiła Ci źle. mam nadzieje, że nie zrobi tak Hargreavesowi.
ale, zaczynam dzisiejszy dzień optymistycznie, więc i ten komentarz tak zakończę - jak pochodzisz kilka miesięcy na rehabilitację (albo poćwiczysz zjadliwe, uszczypliwe i ważkie komentarze tam, gdzie ich prawowite miejsce), to na pewno wrócisz do formy, jak Owen, drugi Owen na przykład ;)
pozdr.