FELIETONY

(Kolejna) szansa na sukces



W trakcie swojego życia człowiek ma wiele szans na osiągnięcie sukcesu. Dla jednych szansą na sukces jest zdobycie dobrej pracy, pieniądze, czy rozkręcenie własnego biznesu. Dla innych szansa na sukces może być synonimem kariery piosenkarskiej, aktorskiej czy sportowej. Jak już wcześniej wspomniałem, w dzisiejszych realiach człowiek na dużą szansę na zdobycie sukcesu, a co z tym związane osiągnięcie zamierzonych celów, a niekiedy nawet marzeń. Ale czy wszyscy potrafią wykorzystać szansę, którą niekiedy dostają od losu?

W dzisiejszym felietonie chciałbym przyjrzeć się człowiekowi, który (chyba) jest skazany na sukces. Piłkarzowi, który dostał kolejną szansę od losu na zaistnienie w świecie piłkarskim oraz udowodnienie, że jego nazwisko powinno kojarzyć się kibicowi z kunsztem oraz wysokimi umiejętnościami piłkarskimi. O kim mowa? Zapewne część z Was domyśliło się, o którą osobistość futbolową chodzi. Otóż bohaterem dzisiejszego felietonu będzie jeden z nowych nabytków Manchesteru United – Michael Owen.

Transfer Owena do United wzbudził wielkie kontrowersje, otóż wychowanek L:iverpoolu, która jest wrogiem ekipy z Manchesteru zasila skład Czerwonych Diabłów! Mało tego, 29-letni Anglik będzie występował z numerem 7 na koszulce United! Przecież z magiczną siódemką grali dla Red Devils tacy piłkarze jak Eric Cantona, David Beckham czy ostatnio Cristino Ronaldo! Czyżby Fergusonowi poprzewracało się w głowie?!

Kiedy usłyszałem, że Owen został nowym zawodnikiem mojej ukochanej drużyny złapałem się za głowę i zacząłem poszukiwać w sieci potwierdzenia na prawdziwość tego transferu. Oszołomiony tą informacją pomyślałem – to jakaś kpina! Były zawodnik Liverpoolu w szeregach United! Niemożliwe! Zapewne nie tylko ja miałem podobne odczucia. Gdy oswoiłem się z tą myślą, zacząłem analizować wszystkie za i przeciw nowego pomysłu Sir Alexa Fergusona. Anglik przyszedł za darmo… jest ograny na angielskich boiskach… ma duże doświadczenie… może i jednak się przyda. Ale z drugiej strony przecież to były symbol The Reds! Człowiek, który przez cztery ostatnie sezony w ekipie Newcastle United rozegrał tylko 76 meczów oraz piłkarz, który w ostatnim czasie miał „szczęście” do kontuzji.

Po transferze Michaela Owen z Realu Madryt jego nazwisko znacznie rzadziej pojawiało się na ustach kibiców czy w tabloidach. Anglik dostał jednak kolejną szansę od losu, a w zasadzie od Manchesteru United z sir Alexem Fergusonem na czele. Szansę na kolejne sukcesy piłkarskie, na to, aby udowodnił jak wielki ma potencjał oraz na grę na najwyższym poziomie.

Spróbujmy zagłębić się trochę w biografię nowej siódemki United. Jak już wcześniej wspomniałem Owen jest wychowankiem Liverpoolu, gdzie debiutował mając zaledwie 17 lat i 144 dni. Anglik występował w seniorskiej ekipie z miasta Beatlesów osiem sezonów, w czasie których zdobył z Liverpoolem sześć tytułów z najważniejszymi za zwycięstwo w Pucharze UEFA i Superpucharem Europy. W sezonie 1997-1998 Owena uznano ‘Najlepszym Młodym Piłkarzem Premiership, natomiast w roku 1998 i 1999 sięgnął po koronę króla strzelców ligi. Świetna gra napastnika Liverpoolu została uhonorowana Złota Piłką w 2001 roku. Owen był na piłkarskim szczycie.

W 2004 roku za kwotę 12 milionów (+ wymiana) Anglik przeniósł się do Realu Madryt. Dostał szansę na kolejne sukcesy,znacznie większe niż w Liverpoolu. Niestety jedynym „osiągnięciem” Owena w szeregach Królewskich było wicemistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2004-2005. Pomimo strzelenia 13 bramek w 35 meczach Real sprzedał napastnika do Newcastle United, gdzie trapiony kontuzjami napastnik w ciągu czterech latach rozegrał tylko 76 meczów, strzelając w nich 26 bramek.

Od 1998 roku napastnik urodzony w Chester rozegrał 89 meczów w angielskiej kadrze, w których 40-krotnie umieszczał piłkę w bramce rywali.

W ostatnich latach do nazwiska Owena doklejona została łatka piłkarza kontuzjogennego. Pomimo swojego talentu oraz niemałych umiejętności piłkarskich Anglik stał się napastnikiem średnim. Nie odzyskał formy i został skazany na grę w klubie, który walczył o utrzymanie. Newcastle United ostatecznie spadło z ligi angielskiej, lecz Owen otrzymał gigantyczny awans sportowy. Z napastnika klubu spadającego z ligi przeniósł się do Mistrza Anglii!

Sir Alex Ferguson postawił na Michaela Owena. Pomimo sporej krytyki kibiców czy działaczy futbolowych, menager United postanowił obdarzyć Anglika zaufaniem i dał mu szansę… kolejną szansę na zdobycie tytułów, grę na wysokim poziomie, powrót na piedestał piłkarskiego świata.

Po meczach sparingowych Owen prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców United z dorobkiem 4 bramek. Gdy zobaczyłem Anglika w czasie tourne po Azji biłem się w pierś, że zwątpiłem przez chwilę w myśl trenerską sir Alexa Fergusona.

Dziś wiem, że nowa siódemka jest wzmocnieniem Manchesteru United. Moje uprzedzenia w stosunku do 29-letniego Anglika skończyły się po jego trafieniach dla Czerwonych Diabłów, ponieważ zrozumiałem, że nieważne kto strzela, ważne jest to, aby United wygrywało. Michael Owen swoją grą, jak na razie, zamknął usta wszelkim krytykom. Jego formę i przydatność w MU zweryfikuje sezon, cieszę się jednak, że to właśnie zdobywca Złotej Piłki sprzed ośmiu laty jest nowym napastnikiem United.

Zapewne pod felietonem zobaczymy opinie kilku „znawców”, którzy od początku wiedzieli, że przejście Owena do Red Devils będzie dobrym transferem, lecz na pełną ocenę Anglika wstrzymam się do meczów sezonu Premiership. Na tą chwilę, pomimo wcześniejszych wątpliwości, uważam ruch transferowy szkockiego menagera za bardzo dobry.

Dzisiejszy artykuł zakończę zdaniem, dość optymistycznym dla kibiców United, które wypowiedział Owen w jednym z wywiadów kilka lat temu: „Mam przed sobą jeden cel: zdobywanie bramek. Nie mogę i nie potrafię bez tego żyć”.


Autor: damianzawil


Komentarze użytkowników:
#3
madry14   05.08.2009, 10:12
we wstępie jest mały błąd drukarski
"w dzisiejszych realiach człowiek na dużą szansę na zdobycie sukcesu"
ma dużą szansę
pozdro
#2
Meace   05.08.2009, 08:48
Felieton dobry, lecz przewidywalny, niczym specjalnym nie zaskakuje. Sądze, że nie wymagał większego wysiłku. A co do samej treści, to nie zgadzam się z twierdzeniem, iż nieważne kto strzela, ważne by strzelał dla United. Dla mnie osobiście są pewne granice, których przeskoczyc się nie da. No i nie rozumiem, dlaczego słowo "znawcy" ująłeś w cudzysłów. Tym samym czuje się nieco wyśmiany lub niedoceniony, bowiem (możesz mi wierzyc lub nie) naprawdę od samego początku byłem zwolennikiem transferu Owena. Na tym etapie nie mogę stwierdzic czy miałem rację czy też nie, bo jak sam mówisz, na pełną ocenę poczekajmy do końca sezonu.

PS Jeszcze drobny szczegół: piszemy na TĘ chwilę, nie na TĄ. Pozdrawiam :-)
#1
qlek   05.08.2009, 07:01
Dobrze to uchwyciłeś. Ja kochając Man Utdod paru lat przyglądałem się Owenowi jako napastnikowi występującemu w reprezentacji Anglii. Zawsze robił na mnie piorunujące wrażenie, i chciałem tego by włożył koszulkę z diabłem na piersi. Po meczach przygotowawczych jestem porażony jego formą i umiejętnościami. Co do ikony Lpoolu to ja bym go tak nie określił. Ikony się nie sprzedaje. Ikoną Liverpoolu był już wtedy Gerard. Co do reszty zgadzam się z Tobą, że sezon pokaże. Oby nie stało się tak jak z Sahą, że po dwóch rozegranych meczach pół roku kontuzji (z resztą z Hargreavesem jest tak samo). Dziękuję za ciekawą lekturę i pozdrawiam wszystkich fanów UNITED!



Aby móc komentować felietony musisz być zalogowany!


Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Pamiętaj! Pisz mądrze i szanuj innych!

MECZE
Chelsea 3 : 3 Manchester United
5 lutego 2012 (17:00)
Stamford Bridge
» Ostatni mecz   » Następny mecz
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 24 57 +44
2. Manchester Utd Manchester Utd 24 55 +35
3. Tottenham Tottenham 24 50 +19
4. Chelsea Londyn Chelsea Londyn 24 43 +15
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 24 42 +5
» Pokaż pełną tabelę «
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 15 2 2 0 19
2. Dymitar Berbatow 7 1 0 1 9
3. Danny Welbeck 6 2 1 0 9
4. Javier Hernandez 8 0 0 0 8
5. Nani 6 0 0 0 6
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: -
Tom Cleverley
Zawodnik: Tom Cleverley
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Nani
Zawodnik: Nani
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anders Lindegaard
Zawodnik: Anders Lindegaard
Kontuzja: Uraz stawu skokowego
Kiedy: 30.01.2012
Powrót: 04.03.2012
Phil Jones
Zawodnik: Phil Jones
Kontuzja: Drobny uraz kostki
Kiedy: 22.01.2012
Powrót: Nie określono
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Michael Owen
Zawodnik: Michael Owen
Kontuzja: Naderwany mięsień
Kiedy: 02.11.2011
Powrót: 14.02.2011
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Jak będą wyglądały najbliższe miesiące kariery Paula Pogby?

POLECAMY