Piw, chyba nie zrozumiałeś pixmanka, pisząc o straconym czasie na czytaniu tych bzdur, raczej żartował i wypowiadał się pozytywnie nt. Bez nazwy. Przynajmniej tak mi sie zdaje.
A bez nazwy dzisiaj bez rewelacji(chyba tak powinno sie nazywać ;p), bywało lepiej, bywało i gorzej.
Może napisz coś o Obertanie, którego kompletnie pominąłeś, o Fosterze i pięknej, prawie udanej "interwencji podania", o Nanim, który w sumie zaliczył bardzo przyzwoity mecz, śmiałbym stwierdzić nawet że był najlepszy, o zamachu. Zresztą, spójrz w niusy które sami dodajecie i wybierz te, o których da się napisać coś śmiesznego, po czym jak zwykle spieprz sprawe i wypisz troche sucharów.