FELIETONY

Co da Ci Real, czego nie może dać United?



Tegoroczne okienko transferowe praktycznie poświęcone jest jednemu klubowi – Realowi Madryt. Drużyna ta dokonała kilku zaskakujących oraz wielkich transferów, przy czym wydała ogromną liczbę gotówki. Letni okres transferowy 2009 dla nas kibiców Manchesteru United może wydawać się dość smutny, gdyż drużynę opuściły dwie gwiazdy – Carlos Tevez i Cristino Ronaldo. Tevez poprzez nazwijmy to ‘opóźnienie zarządu United’ w przygotowaniu nowego kontraktu dla Argentyńczyka zapewne przeniesie się do lokalnego rywala Czerwonych Diabłów, natomiast magiczny Portugalczyk postanowił kontynuować swoją karierę piłkarską w ekipie Królewskich. Serial, który trwał przez ostatnie sezony pt. „C.Ronaldo w Realu Madryt” dobiegł końca. Dla byłego już CR7 jego transfer zakończył się happy endem, lecz w sercach z kibiców United pozostał żal po stracie portugalskiej gwiazdy oraz frustracja, gdyż kolejna gwiazda Manchesteru United przechodzi właśnie do Realu Madryt!

W dzisiejszym felietonie chciałbym zadać sobie i Tobie drogi Czytelniku pytanie – co ma w sobie Real Madryt, czego nie może dać piłkarzowi inny klub, oraz zastanowić się dlaczego gwiazdy zespołu United, w pewien sposób ukształtowane piłkarsko przez Sir Alexa Fergusona, decydują się na transfer do Madrytu? Jak również dlaczego piłkarze z najwyższej półki piłkarskiej wolą transfer do Królewskich niż do innych wielkich klubu Europy m.in. Manchestru United czy przykładowo Chelsea Londyn lub AC Milan.

W ostatnim dziesięcioleciu do Realu Madryt odeszło czterech Czerwonych Diabłów: David Beckham, Ruud van Nistelrooy, Gabriel Heinze oraz wspomniany już Cristino Ronaldo. Poza Argentyńczykiem wszyscy ci zawodnicy stanowili o sile United i odgrywali w klubie z Old Trafford niezwykle ważne role. Przypatrzmy się każdemu z przypadków.

David Beckham opuścił klub w czerwcu 2003 roku za 25 milionów funtów. Jak zapewne wszyscy kibice United pamiętają, jednym powodów opuszczenia Old Trafford przez Anglika były kłótnie z trenerem Fergusonem (słynne kopnięcie buta przez SAF, który uderzył z głowę Beckhama). To w Manchesterze United Beckham stał się gwiazdą. Jako młody zawodnik trenował pod wodzą wielkiego trenera, u boku takich zawodników jak Cantona, Giggs, Scholes czy Neville. Jak wiemy Beckham ze wspaniałego piłkarza przeobraził się w produkt marketingowy, który doskonale się sprzedawał. Anglik zdecydował się opuścić United na rzecz Realu Madryt. Dlaczego? Jak wcześniej wspomniałem kłótnie z trenerem, lecz wydaje się, że Beckhama bardziej pociągała sława klubu ze stolicy Madrytu, jak również projekt Galacticos Florentino Pereza, który zbierał najlepszych piłkarzy świata do swojego klubu.

Ruud van Nistelrooy – holenderski napastnik, który w 225 meczach dla United strzelił aż 151 bramek! Prawdziwa maszyna do strzelania bramek! Ulubieniec fanów z Old Trafford… który od 2006 roku reprezentuje barwy Realu Madryt. Holender opuścił United, gdyż coraz częściej tracił miejsce w podstawowej jedenastce na rzecz Louisa Saha. Przed odejściem van Nistelrooya do Madrytu głośno było o jego kłótni z Fergusonem. Kibice Czerwonych Diabłów pamiętają zapewne sprzeczkę Ruud van Nistelrooy i Cristino Ronaldo, którego stronę w konflikcie wziął Sir Alex Ferguson. Trener United to facet z charakterem. Po sytuacjach Beckhama i van Nistelrooya widzimy kto trzyma władzę w szeregach kadry.

Gabriel Heinze, pomimo że nie był wielką gwiazdą Czerwonych Diabłów na stałe zapisał się w pamięci fanów z Old Trafford. W 2007 roku kuszony ofertą z odwiecznego rywala United – FC Liverpoolu, pragnął zasilić kadrę The Reds. Całemu transferowi przeciwstawił się Sir Alex Ferguson, który nie chciał oddawać swojego obrońcy do obozu rywali. Prawdą jest, że Heine zaczął przegrywać walkę o miejsce w pierwszej jedenastce z Patricem Erą. Sfrustrowany Argentyńczyk, który nie dostał pozwolenia na transfer do Liverpoolu skorzystał z oferty Realu Madryt, który po stracie Roberto Carlosa poszukiwał lewego obrońcy. Ferguson wiedział, że z niewolnika nie ma pracownika, dlatego zgodził się na transfer do Realu Madryt za kwotę 8 mln funtów.

Najgłośniejszym jednak transferem na linii Manchester United – Real Madryt była przeprowadzka Cristino Ronaldo na Santiago Bernabeu. Hiszpanie za zakup Portugalczyka zapłacili 80 mln funtów, co stało się nowym rekordem transferowym świata! Serial „C.Ronaldo w Realu Madryt” trwał od ponad dwóch sezonów. Ronaldo wielokrotnie powtarzał, że chce przenieść się do drużyny Królewskich. Portugalczyk tłumaczył, że gra w białej koszulce była jego marzeniem od dziecka. Cris swoją sławę w ogromnym stopniu zawdzięcza szkockiemu trenerowi United, pod okiem którego stał się gwiazdą na światowym poziomie. Przypominam sobie jeden prasowy wywiad Ronaldo z ostatnich miesięcy, gdy stwierdził, że chce stać się żywą legendą Manchesteru United niczym Ryan Giggs a Old Trafford nazwał domem i powtarzał, że nie zamierza opuszczać szeregów Czerwonych Diabłów… można zapytać – Ronaldo po co te kłamstwa??!

Beckham na Santiago Bernabeu nie osiągnął tylu sukcesów co w Manchesterze United. Po kilku sezonach spędzonych w Hiszpanii postanowił kontynuować karierę piłkarską w Stanach Zjednoczonych. Czy Beckham przechodząc do Realu uzyskał awans sportowy? Jestem przekonany że nie. Na Old Trafford był bożyszczem i ulubieńcem kibiców, natomiast w Madrycie jednym z wielu. Ponad to, nie osiągnął tam tylu sukcesów ile podczas jego nie obecności zdobywał Manchester United.

Transfer Ruud van Nistelrooy i Gabriela Heinze traktować można jako dwóch buntowników, którzy nie mogli pogodzić się ze swoją sytuacją w zespole. Przechodząc do Realu liczyli zapewne na wielkie sukcesy i spektakularne zwycięstwa, lecz poza dwukrotnym mistrzostwem Hiszpanii i Superpucharem Primiera Division nie osiągnęli w tym klubie nic więcej. Dziś obaj są na liście zawodników, których Real chce się pozbyć.

Czy Cristino Ronaldo osiągnie sukces w Madrycie, o tym przekonamy się w najbliższych sezonach. Real budując „Galacticos 2” poddany jest ogromnej presji i rządzy sukcesów, a czy tak się stanie? Czy Ronaldo nie zrobił przypadkiem kroku wstecz w swojej piłkarskiej karierze przechodząc na Santiago Bernabeu? Ja jako kibic piłkarski będę śledził dalsze losy naszego CR7.

Co ma Real, czego nie mają inne kluby? Na pewno pieniądze. Zapewne nasi czterej zawodnicy United przechodząc do Madrytu liczyli na awans finansowy swojego portfela, ale moim zdaniem oprócz tego w Madrycie nie osiągnęli nic wielkiego (poza Ronaldo, który dopiero wkracza w szeregi Realu). W pamięci fanów Królewskich pozostaną jako ci, którzy przyszli jako gwiazdy, a odejdą jako rezerwowi, których nikt nie potrzebuje i należy się ich pozbyć, by zrobić miejsce dla nowych gwiazdeczek klubu.

Chciałbym teraz zając się postawą piłkarzy, którzy w ostatnim czasie mieli szansę na transfer do United, lecz woleli powiedzieć ‘tak’ Realowi Madryt. Oto pierwszy w nich – Karim Benzema, piłkarz który otwierał listę życzeń Fergusona w letnim okienku transferowym. Francuz zapragnął być częścią nowej drużyny Królewskich. Na pytanie czemu zdecydował się na transfer do Realu mając propozycje z Manchesteru United czy Interu Mediolan, odpowiedział niczym C. Ronaldo – moim marzeniem od dziecka była gra w białej koszulce klubu z Madrytu. Francuz podchwycił chyba jakiś wywiad z Portugalczykiem.
Pomyślmy tak na zdrowy rozum - jeżeli Real Madryt, który starał się o transfer Davida Villi dopiąłby transakcję do końca, to czy ktoś w stolicy Hiszpanii zawracałby sobie głowę Francuzem!? Moim zdaniem za kilka dni moglibyśmy przeczytać, że Karim Benzema został nowym nabytkiem Sir Alexa Fergusona.

A co do Davida Villi. Król strzelców Euro 2008, który prawie (na szczęście prawie robi wielką różnicę) został piłkarzem Realu Madryt odrzucił propozycję gry na boiskach angielskich, dlaczego? Bo liga hiszpańska lepiej pasuje do jego umiejętności (choć z tym to się zgodzę) i… w Anglii nie pasuje mu klimat.

Podobnego zdaniach co Villa jest kolejny gwiazdor piłkarski kuszony ofertami od klubów angielskich – Frank Ribery. Odnośnie transferu do Manchesteru United czy Chelsea Londyn Francuz zapowiedział, że nie będzie występował w Premiership, gdyż nie chce grać w deszczowej Anglii i tutejszy klimat mu nie odpowiada. Myślę że trzeba chyba jakimś cudem Wyspy Brytyjskie przenieść gdzieś koło Afryki to zobaczymy paru wybrednych i dobrych piłkarzy w klubach angielskich, albo podpisać jakąś umowę sponsorską z dystrybutorem parasolek! A tak poważnie już, wydaje mi się, że Ribery po prostu chcę stać się częścią nowego projektu Pereza. Czując się jednym z najlepszych piłkarzy świata Francuz uważa, że należy mu się miejsce w Realu. Jak na przekorę mam nadzieję, że Bayern Monachium nie pozwoli mu na transfer.

Ciężko mi znaleźć jakieś specjalne zalety, które może zaoferować piłkarzowi Real Madryt. Oczywiście poza wielką kasą… a i słońcem, świecącym praktycznie non stop.

Piłkarze w tym okienku transferowym pchają się do Madrytu, chcą stać się częścią nowej, przewidywalnie wielkiej drużyny, lecz tak naprawdę żaden z nich nie wie, co go czeka w stolicy Hiszpanii. Oczekiwania kibiców względem nowych nabytków Królewskich są ogromne. Ale czy projekt Galacticos 2 wypali? O tym przekonamy się niedługo.

A United? Sir Alex Ferguson zapewne pozyska kilku świetnych piłkarzy i stworzy dobry team na miarę sukcesów na Wyspach Brytyjskich i w Europie. A więc.. drżyjcie gwiazdki z Madrytu w konfrontacji z Czerwonymi Diabłami!

A czy Ty drogi Czytelniku po przeczytaniu mojego felietonu dostrzegasz jakieś zalety i korzyści, które może w odróżnieniu do innych klubów dać piłkarzowi Real Madryt? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!


Autor: damianzawil


Komentarze użytkowników:
#18
Toster   12.07.2009, 12:39
a przedostatni człowiek znikąd - Vidić jest teraz jednym z najlepszych obrońców na świecie.
#17
mickb   10.07.2009, 21:49
ok - zle to ujalem - nie bede sie klocil - masz racje :)
#16
mally   10.07.2009, 21:47
Przecież nie postawiłem go w jednym rzędzie z Zidanem. Po prostu nei zgadzam się z Tobą, że o nim więcej się mówi niż gra. Król strzelców 3 lig, LM, świetny napastnik. Pisanie, że jest przereklamowany (bo tak można wywnioskować z tego co piszesz) jest mega przegięciem. Jakby bycie sępem było takie łatwe to mielibyśmy takich ze 3 w składzie. ;)
#15
mickb   10.07.2009, 21:36
@mally
RvN strzela mnostwo bramek - lis pola karnego, ale nie stawiajmy go w rzedzie z tymi pilkarzami ktorych wymienilem - zlotej pilki nie zdobyl, ani pilkarzem roku nie zostal - gre malo kreowal - ze 151 bramek dla MU 150 strzelil z pola karnego, nie pamietam zeby sie bardzo cofal, rozgrywal - dostawal pilki na tacy czesto - jego najwieksza zaleta to to, ze pilka go b czesto sama znajdowala - swietnie umial sie ustawic, ale to typowy lowca bramek o losach waznych meczow w pojedynke rzadko decydowal - 90min i przestrzelony z arsenalem to jeden z przykladow (nielicznych raczej), a co do karnych to wlasnie mnostwo bramek zdobywal wlasnie w taki sposob...

a i jeszcze jedno - jak on do nas przechodzil to az taka gwiazda nie byl, w sumie to bylo wtedy wielu lepszych napastnikow - to w MU na dobre rozkwitl...

@eryw
porownanie Rooneya do Benzemy chyba jest b trafne - dobra uwaga, ale kasa za nich tez podobna...
#14
MG13   10.07.2009, 21:05
Po co gwiazdki , najważniejsze zgranie jest !
To ma United czego nie ma jak narazie Real .
Piłkarze którzy ze sobą nie grali , każdy chce być bohaterem i najlepszym, do tego nowy trener ;P
#13
mally   10.07.2009, 20:19
@mickb , też kocham Fergusona jak dziadka, ale Rooney przechodząc do United był piłkarzem w Anglii uznawanym ogromny talent, za piłkarza, który niedługo podbije świat. I moim zdaniem, czy by poszedł do Arsenalu, Liverpoolu czy Chelsea dzisiaj byłby w podobnym miejscu. Może pod okiem Wengera byłby lepszy. Może Benitez by nie zrobiłby z niego lidera drużyny, a szefostwo Chelsea oddałoby go do Barcelony. :)

Skoro mówisz, że o Ruudzie się więcej mówi, niż on gra to możemy skończyć rozmowę. :)

@ Gulonkwmg - A Berbatov? A Ruud? A Veron? A Rooney? A Ferdinand? Żaden z nich nie przyszedł do nas jako człowiek znikąd. Nawet Carrick cieszył się uznaniem w Premiership. Ostatnim człowiek znikąd jaki do nas dołączył - Tosic - gdzieś leży pod drzewem i czeka na lepsze dni. ;)
#12
Eryw   10.07.2009, 19:39
Gulonkwmg j

Jasne, że on sam tworzy graczy. Nikt wczesniej nie słyszał o Berbatovie, Edwinie van der Sarze czy Michaelu Carricku do tego flagowy okręt czyli Wayne Rooney. W sumie wacham się co do Wayna gwiazdą to on nie był ale jesli w tym kontekscie chciałbyś wymienić Benzema to i jego można tutaj dodać. Jesli chodzi o marnowanie piłkarzy to tak samo jak i w innych klubach niektórzy piłarze się nie sprawdzają i Manchesterze.
#11
Gulonkwmg   10.07.2009, 19:07
mally ale Saf nie kupuje jakiś gwiazd bo on je tworzy
#10
mickb   10.07.2009, 18:47
@mally z tym Fergusonem i Rooneyem to nie przesadzaj - wystawianie na skrzydle tez mi sie nie podoba, ale jak sciagal Rooneya to ten jeszcze taka mega gwiazda nie byl - byl dopiero do oszlifowania, sam Ferguson po transferze w rozmowie z Platinim przyznal, ze nie wie czy aby na pewno nie przeplacil - jak sie okazuje raczej nie...

co do realu i ich gry w tym sezonie to zoabczymy - wg mnie Pellegrini nie jest odp trenerem - juz pokazal charyzme w Villareal jak odstawil od skladu Riquelem - efekt byl taki, ze po osaignieciu polfinalu LM juz wiecej nic nie pokazali...

a co do przechodzenia gwiazd do realu - moze to i pogoda, moze i otoczka realu jak najlepszego klubu w historii pilki, ale moze to i chec nowych wyzwan - ja jako kibic chcialbym spedzic cala kariere w MU, oni moze to traktuja bardziej jako prace (tylko niepotrzebnie niektorzy tak jak Ronaldo mowia o milosci i przywiazaniu do klubu, a potem odchodza do swojego wymarzonego z dziecinstwa - kibicow trzeba szanowac), ale patrzac z szerszej perspektywy to te najwieksze gwizdy co u nich graly to w poprzednich klubach osiagnely wszystko lub prawie wszystko co bylo mozliwe do osiagniecia, a przenosily sie do bdb klubu (mancity czy chelsea na poczatku! to nie to samo co real) i tak po kolei:

1. Figo (chociaz jego transfer to wg mnie bylo b nieladne zachowanie - z pewnych klubow nie przechodzi sie wprost do pewnych innych...)
Barcelona
# Mistrzostwo Hiszpanii - 1998; 1999,
# Puchar Hiszpanii - 1997; 1998
# Superpuchar Hiszpanii – 1996,
# Puchar Zdobywców Pucharów 1997
# Superpuchar Europy – 1998,

2. Zidane
Juventus
* Mistrzostwo Włoch: 1996/1997, 1997/1998
* Superpuchar Europy: 1996
* Puchar Interkontynentalny: 1996
* Superpuchar Włoch: 1997
* Finał Ligi Mistrzów : 1996/1997, 1997/1998

3. Beckham
Manchester United
* Mistrzostwo Anglii (6) : 1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003
* Puchar Anglii (2) : 1996, 1999
* Tarcza Wspólnoty (4) : 1993, 1994, 1996, 1997
* Liga Mistrzów (1) : 1999
* Puchar Interkontynentalny (1) : 1999

4. Ronaldo (ten co zdobyl 3x Zlota pilke i 2x MŚ)
FC Barcelona
* Superpuchar Hiszpanii : 1996
* Puchar Hiszpanii : 1996/1997
* Puchar Zdobywców Pucharów : 1996/1997
* Wicemistrz Hiszpanii : 1996/1997
Inter Mediolan
* Puchar UEFA : 1997/1998
* Wicemistrz Włoch : 1997/1998
* Finał Pucharu Włoch : 1999/2000

5. Kaka - do city nie odszedl bo jak sam powiedzial: "jego serce na zawsze jest w AC Milan" (tez nie za bardzo...)
Milan
#mistrzostwo Włoch,
#superpuchar Włoch,
#superpuchar Europy,
#Puchar Europy

6. C. Ronaldo
Manchester United
* Mistrzostwo Anglii (3) : 2007, 2008, 2009
* Puchar Anglii (1) : 2004
* Tarcza Wspólnoty (2) : 2007, 2008
* Puchar Ligi Angielskiej (2) : 2006, 2009
* Liga Mistrzów (1) : 2008
* Klubowe Mistrzostwo Świata (1) : 2008

Grajkow typu RvN czy Benzema pomijam, bo poki co to o nich sie wiecej mowi, anizeli graja czy osiagneli - po prostu za az tak wielkie gwiazdy ich nie uwazam

generalnie patrzac to te najwieksze gwiazdy swiatowego footballu przechodzac do realu szukaly nowych wyzwan, badz widzialy szanse na zdobycie czegos czego im brakuje (Figo, Zidane LM, Ronaldo LM i mistrzostwo kraju), a ze szla za tym gigantyczna kasa, niesamowita popularnosc, piekna sloneczna pogoda i kij wie co jeszcze to dlaczemu nie? niektorzy chca zostac legendami danego klubu - inni chca zdobcy jak najwiecej trofeow z roznymi klubami...
#9
DiegoMUFC   10.07.2009, 18:35
Witam jestem nowy

@mally

Zgadzam się z tobą (no może poza tym że Ferguson to c*** xD). Kiedyś Real był także pełny gwiazd i grał bardzo dobrze, to wszystko zależy od trenera, taktyki itp.

Wg. mnie tekst typu że real sobie nie poradzi jest wyssany z palca przez tych którzy nie mogą się pogodzić z odejściem Ronaldo.

Prorokowanie nie ma sensu, to musi wyjść w praniu.

A do administracji w tekście kilkakrotnie pojawił się błąd w imieniu. Mianowicie pisze Cristino zamiast Cristiano :P Jakby ktoś mógł poprawić byłoby świetnie...
#8
mally   10.07.2009, 17:35
@Hairdryer to jakim prestiżem jest gra w Manchesterze, który przegrywa w finale LM bez walki? Który przegrywa u siebie 4-1 z drużyną, która od prawie 20 lat nie liczy się w walce o mistrzostwo kraju?

Ronaldo osiągnął w zasadzie wszystko w klubowej piłce. Został po Mundialu, mimo, że większość z nas chciała się go pozbyć. Został, pokazał, że nie odpuszcza. Dużo większy szacunek (mimo, że wielki nie jest) mam do Ronaldo niż do Teveza. Nasz nażelowany As zrobił swoje. Był najlepszym zawodnikiem jakiego miałem okazję oglądać w czerwonej koszulce.

Kasa? Moim zdaniem przy zarobkach rzędu 140 tys Ł tygodniowo nie ma znaczenia czy dostajesz 20 tysięcy więcej czy mniej. Zresztą grając w United mógł liczyć na większą kasę od Nike, niż teraz w Realu.

Ronaldo i Kaka to najlepsi piłkarze globu ostatnich lat. Jak kupujesz najlepszego piłkarza świata to raczej nie po to, żeby świecił zębami po Twoich Stylach i Twoim imperium. Jasne Ronaldo jest także gwiazdą show biznesu, ale to ciągle głównie zarąbisty piłkarz.

Jaką masz pewność, że ta drużyna nie osiągnie sukcesu? Perez ma taką filozofię, żeby łączyć dobre z popularnym. Taki Mc Donald. W smaku dobre i zarąbiście popularne. Szybciej dorobisz się sukcesów i kasiorki zakładając McDonalda niż bistro z francuskim żarciem, nie? ;)

Zresztą jakby Kaka leciał tylko na pieniądze poszedłby do City, bo tam mógł zarobić dużo, dużo więcej.

No i Ferguson też jest cipą, bo zamiast wyhodować największą gwiazdę w drużynie, ściągnął ją z Evertonu. Zbałamucił kasą, graniem w LM i teraz na dodatek wystawia ja na skrzydle zamiast w ataku. Taaaaki dziadyga.
#7
Gall88   10.07.2009, 16:44
Nie znam odpowiedzi na to pytanie. I jak widzę nie tylko Ja... ale tak naprawdę nikt nie wie. Chyba ta pogoda jest jednak najbardziej prawdopodobnym powodem. PIeniądze, nie ukrywajmy wielcy zawodnicy dostaliby podobne, ale cóz... deszcz i słońce.

Ktoś zapytał po półfinale LM dlaczego sędzia pomagał barcelonie a nie Chelsea... w odpowiedzi usłyszał... a na wakacje wolisz do angli cz hiszpani?

Być możę to i marzenia, być może to pogoda. A może jednak Real ma w sobie coś magicznego? dla mnie napewno nie, ale nie zaliczam się do najlepszych zawodników na świecie... A może bardziej pasuje im język?
#6
fyfa   10.07.2009, 16:13
Mi się wydaje że same gwiazdy meczu nie wygrają bo ktoś musi na nie pracować a kaka i ronaldo jakoś mi sie nie widzi że jeden będzie pracował na drugiego bo każdy chce być największą gwiazdą zespołu i będzie panowała napięta atmosfera w zespole. W MU i Milanie wszystko tak naprawdę kręciło się w okół nich więc mieli pełny luz. Jak dojdzie Ribery to on trochę z Ronaldo mogą się wykluczać. Też jest to wielkie zadanie dla trenera aby te wszystkie gwiazdy na boisku pogodzić bo to jest najcięższe i trener musi mieć wielką charyzmę. Real w przyszłym sezonie Będzie walczył o mistrza Hiszpanii i wyjdzie z grupy ligi mistrzów ale jakoś nie wydaję mi się że dużo osiągną.
#5
Eryw   10.07.2009, 15:54
POWODÓW MOŻNA ZNALEŹ KILKA
1) Może to pogod
2) Może korzystne prawko podatkowe
3) Może lepsze apanaże
4) Może fakt, że Real to klub który oficjalnie został przez FIFA i UEFA uznany najlepszym klubem XX wieku
5) Może fakt, że Real to najbardziej utytułowany klub na swiecie
6) Może fakt, że Real odkąd isntenią rozgrywkie europejskie zawsze wychodził z grupy
#4
Hairdryer   10.07.2009, 14:11
Prestiż???????????????????
Prestiżem jest dostać od barcy 6-2 u siebie?
Prestiżem jest odpadać z Ligi Mistrzów w 1/8 finału?

To nie jest prestiż. To jest parcie na kase. Perez kusi największych bo tylko tak może zarabiać pieniądze, puki co na sukcesy na boisku nie może liczyc, nawet kiedysciągnie jeszcze 20 top gwiazdorów, wiec jedyne co mu pozostaje to sprzedaż koszulek i gra na względnie dobrym poziomie.

Transfery typu Ronaldo i Kaka nastawione są na marketing nie na wygrywanie ligi mistrzów. I to działa, transfer Ronaldo zwróći się za kilka miesiecy jęzeli sprzedąz koszulek i produtków z wizerunkiem piłkarza pozostanie na podobnym poziomie. Przypomnijmy że beckham został sprzedany za 25 milionow futnów a królewscy na koszulkach na całym świecie zarobili 400 milionów euro. Nie mówiąc o prawach do transmisji telewizyjnych itd itp. A taki beckham, ronaldo czy kaka przyciagają przed telewizory którzy nigdy nie śledzili poczynań realu.

Więc nie mów mi tu o prestiżu. Bo to jest zwykła sprzedaż twarzy a nie żaden prestiż. Nic nie osiągną na boisku i kazdy kto troche na trzeźwo pomysli o tym dobrze wie. To nie football manager ze wystarczy kupic gwiazdy i samo idzie.
Tymbardziej ze real nie zatrudnia żadnego trenera który były w stanie ogranąć ten gwiazdozbiór. Skazani na porażke i na sukces marketingowy
#3
DonAlfredo   10.07.2009, 13:21
Real to największy prestiż, dlatego najbardziej prestiżowi piłkarze chcą tam grać, proste.
#2
mally   10.07.2009, 12:18
Ruud i Henize nie osiągnęli nic w Madrycie? A co osiągnęli w United? ;) LM z nami nie wygrali, też odpadali po drodze, więc coś nie teges. :)

Co ma Real? Nie zapominałbym, że to jeden z (powiedzmy) 3 najbardziej popularnych klubów na świecie. Ronaldo miał 16 lat kiedy wielki Real ostatni raz wygrywał LM. Wtedy to był naprawdę fajny zespół, nie mógł im kibicować? Mógł.

Każdy kibic United, grając 6 lat w Realu, wygrywając co się da, dostając ofertę z ciut słabszego ostatnio United też by się przeniósł, więc dlaczego piłkarze mają nie spełniać swoich marzeń?

Beckham poszedł do Realu, bo gdzieś odejść musiał. I też ciężko powiedzieć czy to Real był gwoździem do jego sportowej trumny, bo był okres, że grał kapitalnie, zupełnie jak u nas.
#1
byxon   10.07.2009, 10:55
Odpowiedz na pytanie co ma Real czego nie mamy my United to pogoda :p



Aby móc komentować felietony musisz być zalogowany!


Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Pamiętaj! Pisz mądrze i szanuj innych!

MECZE
Chelsea 3 : 3 Manchester United
5 lutego 2012 (17:00)
Stamford Bridge
» Ostatni mecz   » Następny mecz
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 24 57 +44
2. Manchester Utd Manchester Utd 24 55 +35
3. Tottenham Tottenham 24 50 +19
4. Chelsea Londyn Chelsea Londyn 24 43 +15
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 24 42 +5
» Pokaż pełną tabelę «
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 15 2 2 0 19
2. Dymitar Berbatow 7 1 0 1 9
3. Danny Welbeck 6 2 1 0 9
4. Javier Hernandez 8 0 0 0 8
5. Nani 6 0 0 0 6
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: -
Tom Cleverley
Zawodnik: Tom Cleverley
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Nani
Zawodnik: Nani
Kontuzja: Uraz kostki
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Nie zidentyfikowano
Kiedy: -
Powrót: 11.02.2012
Anders Lindegaard
Zawodnik: Anders Lindegaard
Kontuzja: Uraz stawu skokowego
Kiedy: 30.01.2012
Powrót: 04.03.2012
Phil Jones
Zawodnik: Phil Jones
Kontuzja: Drobny uraz kostki
Kiedy: 22.01.2012
Powrót: Nie określono
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Michael Owen
Zawodnik: Michael Owen
Kontuzja: Naderwany mięsień
Kiedy: 02.11.2011
Powrót: 14.02.2011
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Jak będą wyglądały najbliższe miesiące kariery Paula Pogby?

POLECAMY