Teoretycznie każdy finał powinien być spotkaniem najlepszych. Praktycznie rzadko się zdarza, żeby w finale rzeczywiście spotykali się najlepsi. Teoretycznie i praktycznie finału takiego jak ten w LM dawno nie było. Spotykają się dwie najlepsze europejskie drużyny sezonu 2008/09. Czy będzie pięknie? Nie wiadomo. Pewne jest, że będzie wielko.
Troszkę wideło na zrobienie nastroju:
Pozostało niewiele czasu, dlatego bez zbędnego gadania dziś. O tym finale powiedziano już wszystko, więc każdy wie co będzie kluczowe w tym spotkaniu, jaka jest wyższość Ronaldo nad Messim i Rooney’a nad Ronaldo. Dlatego nie mówmy tyle. Przeżywajmy.
Autor Bez nazwy, czyli ja, przewiduje, że wygramy 3-1. To będzie nasz najlepszy mecz w sezonie, całkowicie zdominujemy Barcelonę. Dwie bramki strzeli Ronaldo, trzecią dołoży Vidić. Najlepszy będzie oczywiście Rooney. Przejdziemy do historii, pokażemy wszystkim, że jesteśmy najlepszą drużyną w historii „nowożytnego” futbolu.
Po finale także się spotkamy, dlatego piszcie na maila (beznazwydp@buziaczek.pl) i gg (12174722). Łączmy się w pary, kochajmy się!
Aby móc komentować felietony musisz być zalogowany!
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.