Trzy to liczba przełomowa. To po trzecim winie przeciętny Polak mówi basta, to w domku trzeciej świnki pozostałe znalazły schronienie, to właśnie jest trzeci argument za tym, że trójka jest przełomowa. Dlatego u nas, w trzecim odcinku będzie bez przełomów, bez zmian i ciągle bez nazwy.
Co się działo w klimatach około Manchesterowskich w ostatnim tygodniu?
Cristiano Ronaldo. I wszyscy wiedzą o co chodzi. Przypomnijmy, że Ronaldo rozbił swoje nowiutkie Ferrari. Cris cieszył się z niego dwa dni, zarabiał na nie dwa tygodnie. Co było przyczyną wypadku? Tego nikt nie wie. Jak napisali moi idole z zczuba. „Policja ustala przyczyny wypadku oraz to czy nie u kierowcy po prostu nie zadziałał odruch - ktoś po prostu przejechał tuż obok, nie dotykając w żaden sposób samochodu zawodnika Manchesteru.” Jednak moim zdaniem Ronaldo „ściskał, aż pojawiły się kuleczki”. Co teraz zrobi biedny Cris? Będzie musiał jeździć wartym 150 tyś funtów Bentleyem. Poza tym Ronaldo dostał kolejną nagrodę za swoje popisy w ostatnim roku/ostatnim sezonie. Tak więcej w jego gablocie znajduje się więcej pucharów i statuetek statuetek niż w gablocie Manchesteru City.
Skoro jesteśmy przy Manchesterze City to oczywiście informacja o transferach. Pamiętacie sytuację w City i składanie przez nich setek tysięcy ofert na godzinę? Nic dziwnego, że Mark Hughes się w tym wszystkim pogubił. Jeden z brytyjskich dziennikarzy zapytał Marka o Shay’a Givena, bramkarza Newcastle. „Given? Wydaje mi się, że nie było za niego oferty.”
Skoro transfery to pieniądze. Skro pieniądze to ranking najbogatszych w brytyjskim futbolu. Od sierpnia wiadomo jest, że Abramowicz wcale nie jest najbogatszym właścicielem klubu w Wielkiej Brytanii. Zaskakujące jest to, że nie jest nawet na drugim miejscu. Ale po kolei. Pierwszy na liście, z majątkiem około 15 miliardów funtów jest właściciel cyrku Zalewski Manchesteru City - Sheikh Mansour bin Zayed Al Nayan. Jest nieoficjalnym liderem rankingu na właściciela klubu z najdłuższym nazwiskiem. Prawdopodobnie wygra też coroczny konkurs „Pieniądze w błoto”. Drugi na liście jest Lakshmi Mitkal właściciel QPR, czyli Queens Park Rangers. Jego majątek to Okło 12,5 mld funtów. Zespół z Queens … z Park … Rangers? z… Londynu zajmuje 8 miejsce w League Championship i ma szansę na awans do Premiership. Trzecie miejsce zajmuje właściciel Chelsea. Abramowicz przez światowy kryzys stracił 4,7 mld funtów i obecnie może się pochwalić tylko 7.mld majątkiem. Nasza rodzina zajmuje na liście 11 miejsce. Majątek rzędu 1,1 mld funtów jest mniejszy od majątków właścicieli takich potęg jak Celtic, Watford czy Everton. Jak wiadomo pieniądze nie grają. Nawet gigantyczne.
Oprócz rankingu najbogatszych prezesów w ostatnim czasie został opublikowany ranking najbogatszych piłkarzy mających coś wspólnego z Anglią. Na jego czele, co nie jest żadną niespodzianką, David Beckham z majątkiem 125 milionów funtów. Drugie miejsce z 40 mln zajmuje Micheal „Zdrowy jak Woodgate koń” Owen. Na trzecim miejscu młody angielski piłkarz Wayne Rooney. 35 mln funtów to majątek gwiazdy United. W 20 najbogatszych znalazło się miejsce jeszcze dla pięciu naszych ulubieńców. Są to Rio Ferdinand (28 mln), Ryan Giggs (23), Cristiano Ronaldo (18 minus 200 tyś. na nowe Ferrari), Dymitar Berbatow (13) i Gary Neville (11,75). Tyle samo przedstawicieli ma Chelsea (w tym Ashley Cole i uroda jego żony). Najbardziej zaskakujące nazwiska na liście? Robbie Fowler (emeryt z majątkiem 28 mln), Sol Campbell ( przed emeryt z takim samym majątkiem) i Emile Heskey („Trenerze ale w powietrzu jestem całkiem niezły”) Jak wiadomo pieniądze nie grają... Czasem jednak tak…
Grać za to zaczął trener Rafa Benitez. Manager Liverpoolu poczuł się urażony słowami sir Alexa Fergusona o tym, że Liverpool w drugiej połowie sezonu zacznie gubić punkty . Jak powiedział tak zrobili i to już w tą sobotę. Prowadzący w tabeli zespół stracił punkty z 17 w tabeli Stoke City. Jeszcze przed tym meczem Benitez pokazał, że ma jaja - tak przynajmniej twierdzą fani Liverpoolu. No cóż jeżeli ktoś rządzi takimi chłopcami to z pewnością musi mieć jaja. Co zarzucał Benitez sir Alexowi? Że Ferguson jest przez FA traktowany lepiej od innych. Że terminarz jest ułożony pod United, mimo że inaczej sądzi sir Alex. Poza tym zaproponował, żeby nasz manager sam ułożył terminarz. Benitez najwyraźniej wie co mówi. Przecież od 5 lat walczy o mistrzostwo, jego nabytki szturmowo podbijają ligę, presja nie zje Liverpooli . Rafa najwyraźniej już zaczyna szukać wytłumaczenia, dlaczego znowu nie udało się wygrać mistrzostwa. Jednak i tak widać poprawę. Zazwyczaj grę o mistrza Liverpool kończył w okolicach grudnia. A teraz przynajmniej do lutego będzie się mówiło o szansach The Reds na mistrza. Więc lepiej zawczasu znaleźć jakieś dobre usprawiedliwienie niźli później zostać jak Jan Himilsbach z tym angielskim.
Na koniec bonus
I tym miłym akcentem życzę wszystkim udanego tygodnia i do przeczytania niebawem.
Aby móc komentować felietony musisz być zalogowany!
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Warning: file_get_contents(/home.10.20/devilpag/www/cache/%%_menu_mecze.cch) [function.file-get-contents]: failed to open stream: No such file or directory in /homez.17/devilpag/www/class/sql.php on line 51