ARTYKUŁY
Przełożą mecz na szczycie?
( Gazeta wyborcza 29,12.2006 )
Telewizja Sky chce przenieść mecz Chelsea - Manchester United na koniec sezonu, a trener José Mourinho narzeka, że nie może przesunąć najlepszego strzelca na środek obrony
Manchester ma przyjechać na Stamford Bridge 14 kwietnia. Na ten sam dzień zaplanowano półfinały Pucharu Anglii. Jeśli jedna z drużyn dojdzie do tej fazy, mecz zostanie przełożony na pierwszy wolny termin - 8 lub 9 maja. Czyli między przedostatnią a ostatnią kolejką ligi angielskiej.
Telewizji Sky oczywiście w smak jest transmitowanie spotkania, które może zadecydować o mistrzostwie. Premier League nie mówi "nie", ale stawia warunek. W połowie kwietnia między klubami musi być różnica punktowa, którą można odrobić w jednym meczu. - Termin mnie nie obchodzi, byleśmy pozostali gospodarzami - mówi trener Chelsea José Mourinho. W tej chwili Manchester ma cztery punkty przewagi nad Chelsea.
Londyńczycy mają wielkie problemy z defensywą. W czwartek John Terry przeszedł operację dysku. 26-letni kapitan drużyny może pauzować nawet sześć tygodni. Jedynym środkowym obrońcą w drużynie został Ricardo Carvalho. Latem sprzedano dwóch zawodników mogących występować na tej pozycji - Roberta Hutha i Williama Gallasa. - Gdybym miał więcej piłkarzy ofensywnych, przesunąłbym Didiera Drogbę na środek obrony. On gra fantastycznie nie tylko w ataku, ale także w defensywie. Nie mogę go jednak przestawić, bo w ataku też mam problemy - mówi Mourinho. Portugalczyk narzeka, bo kontuzjowani są Joe Cole i Arjen Robben. - W dodatku Andrij Szewczenko jest bardzo, bardzo daleki od normalnej formy - dodaje szkoleniowiec.
Rozwiązaniem problemów Mourinho ma być transfer obrońcy Manchesteru City Micaha Richardsa. 18-letni zawodnik może grać na środku albo na prawej stronie defensywy. Chelsea ma zapłacić za najmłodszego obrońcę, jaki kiedykolwiek zagrał w reprezentacji Anglii, 18 mln funtów. - Nie mogę powiedzieć, kogo chcą sprowadzić w styczniu. Najbardziej chcę, by Terry wrócił tak szybko, jak to tylko możliwe - mówi Portugalczyk. - Owszem, dzwoniono do nas z Chelsea, ale nie po to, by kogoś kupić, ale by sprzedać - powiedział trener City Stuart Pearce. Prawdopodobnie w styczniu do jego drużyny wróci Shaun Wright-Phillips, za którego Chelsea półtora roku temu zapłaciła 21 mln funtów.
Niewiele mówi się o wzmocnieniach Manchesteru. Hitem byłoby sprowadzenie z Bayernu Monachium Owena Hargreavesa, o którego Ferguson stara się od pół roku. Według niemieckiej prasy klub pozwoli odejść pomocnikowi za 20 mln funtów. 7 stycznia w spotkaniu Pucharu Anglii z Aston Villą zadebiutuje wypożyczony na trzy miesiące z Helsingborga Henrik Larsson. Z wypożyczenia do Newcastle wraca 19-letni Włoch Giuseppe Rossi.
Autor: Michał Szadowski