ARTYKUŁY
Beckham: Zostaję w Realu
( Gazeta Wyborcza 30.10.2006 )
David Beckham oznajmił, że nie ma zamiaru zmieniać klubu i zostaje w Realu Madryt. Angielskiemu piłkarzowi nie przeszkadza, że większość czasu spędza na ławce rezerwowych.
"Nie rozważam możliwości transferu w tym momencie. Moja rodzina i ja jesteśmy bardzo szczęśliwi w Madrycie" - powiedział skrzydłowy Królewskich, któremu kontrakt z hiszpańskim klubem kończy się 30 września 2007 roku. "Chcę zostać w Realu, ponieważ wierzę w politykę klubu i mam zaufanie do trenera" - dodał zawodnik, który jest przekonany, że Real stać wreszcie na osiągnięcie znaczącego sukcesu.
Beckham dodał, że nie chce uciekać "tylnymi drzwiami", bo chce jeszcze przekonać Fabio Capello do swojej przydatności w pierwszej jedenastce. Odkąd Capello pojawił się w Madrycie tego lata, Anglik został odstawiony od składu, rozgrywając zaledwie 13 minut w lidze w meczu przeciwko Barcelonie.
Błyskotliwy Robinho i Guti, który jest w wyśmienitej formie, odebrali Beckhamowi miejsce w pierwszym zespole. Poniedziałkowe wydanie dziennika Marca dolało oliwy do ognia, drukując nagłówek: "Beckham - co zamierzasz zrobić?" Sprawa ewentualnego przedłużenia kontraktu pomocnika z madryckim klubem jest tematem numer jeden od początku sezonu. Marca donosi jednak, że były już reprezentant Anglii odkłada decyzję ze względu na brak pewności co do swojej pozycji w drużynie Capello. "Beckham nie chce być w Madrycie tylko biernym widzem" - dodaje hiszpański dziennik
31-letni Beckham jednak twardo przekonuje: "Odkąd klubem rządzi Ramon Calderon, zapewnił mnie, że jestem potrzebny Królewskim. Konkretna propozycja przedłużenia kontraktu wprawdzie nie padła, ale rozmowy trwają. Ze względu na zmiany w klubie, negocjacje się przeciągają. Pewne jest, że nie odchodzę. Nie ruszam się nigdzie z Madrytu."
Autor: AFP