DevilPage.pl - diabelski serwis fanów Manchesteru United


» Ferguson: Cierpliwość kluczowa
Dodano: 06.02.2010 21:58, Napisał: misza

Sir Alex Ferguson po meczu z Portsmouth był zadowolony przede wszystkim z cierpliwości, która wykazali się jego piłkarze podczas pojedynku z ostatnią drużyną Premiership.

Mimo że od pierwszych minut spotkania Manchester United posiadał optyczną przewagę, to nic z niej nie wynikało, ponieważ piłkarze Avrama Granta dobrze bronili i mieli przy tym sporo szczęścia. Dopiero na 5 minut przed końcem spotkania wynik otworzył Wayne Rooney. Chwilę później było już 2:0, bowiem bramkę samobójczą strzelił Anthony Vanden Borre .

- Musieliśmy trochę poczekać na pierwszą bramkę, ale przy grze, którą prezentowaliśmy, byłem pewny, iż ona padnie - zapewnił Ferguson. - Myślę, że w takich spotkaniach, jak dziś, ważna jest cierpliwość. Takie drużyny po prostu zawsze stawiają opór.

- Portsmouth swoją postawą mocno utrudniało nam grę, ale udało nam się strzelić gola jeszcze przed przerwą. Mieliśmy sporo szczęścia przy drugiej z bramek, ale także ono jest istotne. To otworzyło dla nas mecz i mogliśmy się dobrze zaprezentować w drugiej połowie.

- To sprawiło duży problem Portsmouth, ponieważ musieli się otworzyć i zaatakować. My natomiast musieliśmy wykorzystać taki obrót spraw i pokusić się o kolejne trafienia. Udało nam się zaliczyć trzy.

Dymitar Berbatow zmarnował świetną sytuację, gdy nie trafił w światło bramki z odległości pięciu metrów. Dla sir Alexa Fergusona ważniejsze jest jednak wydarzenie z drugiej połowy, gdy bułgarski napastnik strzelił piękną bramkę zza pola karnego.

- To był niesamowity gol, absolutnie fantastyczny. Bramka ta bardzo mu pomogła. Dobrze, że zszedł z boiska w trakcie meczu, ponieważ kibice mogli mu podziękować. Zagrał dziś świetny mecz.

- Rooney jest teraz w świetnej formie, ale dobrze, iż mógł trochę odpocząć. Dzięki temu pokazać się mogli także Mame Diouf oraz Michael Owen - zakończył Szkot.

Wydrukowano z: http://www.devilpage.pl/index/news/komentarze/20789/