Kick and Run

Pech czy syndrom drugiego sezonu?

Napisany przez Beckie | Data 12 stycznia 2012, 14:13
Tagi: Javier Hernandez
Pech czy syndrom drugiego sezonu? Rzadko który piłkarz potrafi z nawiązką wypełnić oczekiwania kibiców i stać się ich ulubieńcem już w trakcie swojego pierwszego sezonu w nowej drużynie. Szczególnie, gdy do tak wielkiego klubu jak Manchester United trafia z ligi meksykańskiej, a po ogłoszeniu transferu uznawany zostaje za niepotrzebnego i nazywa się go „drugim Manucho” czy „kolejnym Dioufem”. Swoim podejściem do życia, snajperskimi umiejętnościami i łatwością strzelania ważnych goli, Javier Hernández zyskał sympatię – jednak w tym sezonie, jak na razie, Meksykanin zawodzi.

Przygotowania do aktualnego sezonu Hernández musiał opuścić z powodu lekkiego wstrząśnienia mózgu. Nie zagrał w dwóch pierwszych meczach i do gry wrócił z marszu, gdzie w 81. minucie meczu z Tottenhamem zastąpił Danny’ego Welbeck. Młody Anglik udowadniał, że brak Meksykanina wcale nie musi być dla United bolesny. Jednak kiedy w następnym spotkaniu z Arsenalem doznał kontuzji już w pierwszej połowie, został zastąpiony przez Hernándeza. I choć Czerwone Diabły strzeliły w tym meczu aż osiem goli, to Meksykanin nie umiał pokonać Wojciecha Szczęsnego.

W jego grze było widać zmęczenie poprzednim sezonem (oprócz gry z Manchesterem United do samego końca europejskiego kalendarza, Meksykanin występował z reprezentacją do samego końca rozgrywek o Złoty Puchar CONCACAF) i brak przygotowania do nowych rozgrywek. Odblokował się w meczu z Boltonem, jedną z najsłabszych aktualnie drużyn w lidze angielskiej. Jednak pech powrócił – zszedł z boiska z kontuzją w czwartej minucie meczu ze Stoke, a po jej wyleczeniu i powolnym wracaniu do formy, już w siódmej minucie spotkania na Villa Park doznał kolejnego urazu.

Kiedy jest w formie – jest niesamowicie skuteczny. Kiedy nie ma formy – jest straszliwie frustrujący. Tak można w skrócie opisać 23-letniego Meksykanina. Na dzień dzisiejszy o wiele więcej Manchesterowi United oferuje Danny Welbeck – potrafi się zastawić, przepchnąć rywala, wywalczyć piłkę, stworzyć z niczego groźną akcję, potrafi też grać z powodzeniem na skrzydle. Hernández żyje z gry pomocników i Rooneya – o wiele bardziej przydaje się, kiedy mamy zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki nad rywalem, kiedy gramy na Old Trafford, kiedy w pomocy grają zawodnicy, którzy są w formie, a nie ci, którzy są zdrowi.

W tym sezonie praktycznie w każdym spotkaniu zawodzi – jego przyjęcia piłki są tragiczne, bardzo często (naprawdę, bardzo) jest łapany na spalonym, nie ma takiej skuteczności jak w poprzednim sezonie. Nie krytykuję go jednak za to, bo rozumiem, że istnieje coś takiego jak syndrom drugiego sezonu, o którym sam zawodnik także doskonale wie. „Z każdym rokiem będzie trudniej. W pierwszym sezonie nie tylko obrońcy, ale także trenerzy mnie nie znali. Teraz, i w kolejnych sezonach będą wiedzieć o mnie jeszcze więcej” – tłumaczy Chicharito.

Hernández zagrał w 17 spotkaniach w lidze w tym sezonie – na 20 możliwych. Wydaje się dużo, biorąc pod uwagę jego kontuzje. Warto jednak zaznaczyć, że sześć razy wchodził z ławki, a dwa z jego 11 startów skończyły się zanim na dobrą sprawę rozpoczął się mecz. 17 spotkań (więcej ma tylko Nani, Evra, Jones i Rooney), ale dopiero 11. pozycja pod względem minut spędzonych na boisku.

Najczęściej bramki w lidze strzela Berbatov, co 66 minut. Jednak wydaje mi się, że każdy wie na czym polega sukces Bułgara w tej klasyfikacji, i choć go naprawdę lubię, to nie sądzę, że zasługuje on na stałe miejsce w wyjściowym składzie, obok Rooneya (z golem co 112 minut), gdyż w meczach przeciwko dobrym drużynom, jest on niewidoczny i niezmotywowany – po prostu wygląda leniwie (jak chociażby przeciwko Newcastle). Danny Welbeck ma najgorszy wynik spośród napastników, bowiem zaledwie co 225 minut, podczas gdy Hernández robi to co 144. Jednak, jak w przypadku Berbatova, sami zastanówcie się dlaczego w tym sezonie – mimo rzadszego strzelania bramek w lidze – wolę grę Anglika.

Jestem wielkim fanem Welbecka, a Hernándeza nie da się nie lubić. Uważam, że o wiele groźniejszym napastnikiem, na dzień dzisiejszy, jest Anglik. Ale Meksykanina nie skreślam i będę go bronił przed krytyką, ponieważ poprzedni sezon, a szczególnie końcówka udowodniła, że jest on niesamowitym napastnikiem, który potrafi wykorzystać każdą sytuację do strzelenia gola. Welbeck daje nam wiele, kiedy nie mamy tak oczywistej podstawowej jedenastki, jak mieliśmy na wiosnę 2011 roku – wtedy wiedzieliśmy, od bramkarza do napastnika, kto powinien grać. Kiedy co spotkanie Sir Alex Ferguson musi zmieniać ponad połowę wyjściowego składu, obecność Welbecka w ataku jest nieoceniona. A czas Hernándeza w tym sezonie nadejdzie - gwarantuję Wam to.

Odpowiedzi (70)


Caspa
Caspa pisze:
Chicharito = inzaghi
mimo to uważam że na dzień dzisiejszy potrzebny jest w Welbeck.
Meksykanin nie daje sobie rady z piłkarzami w PL, wielkimi turami łamiącymi kości w każdym meczu.

potrzebny pomocnik który wyłoży piłkę

Valencia wrócił na pozycje , Nani mógł by wrócić do formy,Tom jak wróci ze szpitala Groszk wróci do składu
» Wtorek, 17 stycznia 2012, 15:16 #70
Dodek798
Dodek798 pisze:
Zobaczycie, on ma potencjał i za sezon-dwa bedzie wymiatał z Roo w ataku. To będzie kluczowy napastnik na świecie.
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 16:36 #69
wacuchplacuch
to po prostu cienias jest i tyle
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 15:07 #68
lukasz00090 pisze:
lukasz00090
Chyba nie widziałeś jego gry w poprzednim sezonie skoro tak twierdzisz. Hernandez jest świetnym napastnikiem jeżeli chodzi o wykończenie, od razu nasuwa mi się skojarzenie z Superpippo. Szkoda tylko, że jest bez formy :/
» Czwartek, 19 stycznia 2012, 14:51 #67
lecho
lecho pisze:
Groszek ma w tym sezonie trzy problemy: pierwszy to okres przygotowawczy zakłócony przez mistrzostwa kontynentalne. Drugi - kontuzja za kontuzją, która utrudniała mu złapanie meczowego rytmu. I co najgorsze nie były to takie urazy, po których usiadłby na miesiąc i się dobrze wyleczył, a drobne potłuczenia - za trzy-cztery dni znowu wychodził na boisko po to, żeby za kwadrans zjechać na noszach. No i trzecia sprawa to jego styl gry a'la 5x szybszy Inzaghi, który jest w gruncie rzeczy łatwy do rozpracowania i trenerzy już dawno dali swoim obrońcom przykaz: Chicharito na boisku, robimy pułapki ofsajdowe. On musi zmienić trochę sposób grania, a przede wszystkim wyleczyć się i popracować nad formą. Będzie z niego pożytek, bo mało jest takich spryciarzy w polu karnym.
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 10:24 #66
syndicate
syndicate pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.01.2012 22:36

Kiepski ten "felieton". Cholernie rażą błędy składniowe. Nie potrafisz zająć jakiegokolwiek stanowiska w swoim "dziele" co dodatkowo dobija czytelnika. Zakończenie mogłeś doprawdy sobie darować. Całe szczęście , że ortografia NIE leży. To co wyprawiają tutaj "NIEKTURZY to NA PRAWDE PORASZKA. Dokładniej rzecz ujmując - wypisują.

Do rzeczy...
Przypadek Hernandeza można troszkę porównać do sztampowej bajki. Ferguson zrobił nie lada interes kupując nieznanego szerszej publiczności gracza. Tylko nieco ponad 7 mln... TYLKO. Gdyby sprzedał go w trakcie minionego sezonu albo tuż po nim byłby to rewelacyjny interes. Czysty zysk.20-30 milionów? Wszak z całą pewnością znalazłby się ktoś - może szejk(?)- kto zapłaciłby taką kwotę za "nieopierzonego" napastnika.
Ferguson jednak tego nie zrobił. Całe szczęście...

Hernandez nigdy nie powalał mnie swoją grą. Nigdy też nie zachwycał czymś nadzwyczajnym. Po prostu - strzelał... Porównywanie go do Ruuda Van Nistelrooya byłoby i jest MOCNYM nadużyciem. Do poziomu Holendra Meksykanin nigdy się nie zbliży. Nie będzie też 2-gim Luisem Sahą (zawodnikiem cholernie niedocenianym) ani Ole Gunnarem Solskjaerem. Hernandez po prostu "jest". Wspominanie o młodym wieku Meksykanina jest równie wątpliwe. Jako argument wymienić można choćby Pato czy Messiego.

Jednakże...

Nie rozumiem "fachowców", którzy sezon wstecz zachwycali się młodym napastnikiem, a w tym sezonie najchętniej by go sprzedali. Niełatwo bowiem jest znaleźć tak taniego zawodnika, który zapewniłby tyle ważnych, ba! bezcennych punktów!!
Ferguson na całe szczęście trzyma wciąż piłkarza, który w zeszłym sezonie dał mu więcej niż Niesamodzielny Król Strzelców Premier League, a w tym sezonie zapewnił mu (choć może wyraz MU byłby bardziej stosowny) 7 pkt. (2x 1:0 i raz 1:1). Siedem? Zawsze mogę się mylić...

Co do Welbecka - w stosunku do "Chicharito" skala jego talentu jest nieporównywalna. Bije Meksykanina w (niemalże) każdym aspekcie piłkarskiego fachu. Jest duży, szybki, silny i ... strzela. Nie zdziwię się jeśli na stałe zagrzeje miejsce w wyjściowej "11" obok Rooneya. Argumenty Meksykanina są ograniczone. Jednakże jeśli będzie nadal strzelał po 20 -25 bramek w sezonie sprawa nie będzie taka oczywista, a My nadal; będziemy mogli narzekać...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 22:30 #65
Amarylis
Amarylis pisze:
Kolokwialnie; napastnik jest od strzelania bramek, jak tyłek od... wiadomo czego.
Łaski nie robi, że strzela, po to został sprowadzony. Jednakże mógłby ruszyć swoje kalesony i popracować trochę dla innych, a nie czekać na podania drepcząc na linii spalonego i powodując, że United gra w dziesiątkę. Jeżeli obrońcy włączają się do ofensywy to i ofensywni mogliby trochę popracować w defensywie. Problem w tym, że ani drybling, ani odbiór ani podania to mu za dobrze nie wychodzą. Talent ma, umiejętności mniej, wepchnąć piłkę do bramki to nawet Jones potrafi. Praca, praca, dużo pracy i zmiana systemu gry, niech się uczy od Rooneya i może uda mu się zostać, jak to mówi mój kolega, defensywnym napastnikiem lub numerem 9,5. Taka gra więcej da United niż ciągłe łapanie na spalonym.

"Jestem wielkim fanem Welbecka, a Hernandeza nie da się nie lubić." Mnie to zdanie też nie pasuje, zgrzyta w nim i w kontekście następnego jest już niezrozumiałe. Lepiej brzmi - "Jestem wielkim fanem Welbecka, lubię też Hernandeza, ale uważam, że o wiele groźniejszym napastnikiem, na dzień dzisiejszy, jest Anglik."

"Jeśli Ty nie potrafisz zrozumieć tego fragmentu, to naprawdę jest mi Cię szkoda." Tak, to najlepsza obrona, kiedy się nie wie co powiedzieć, jak ktoś zarzuca komuś niezrozumiały fragment. Tekst jest napisany dla nas i dla nas powinien być zrozumiały, nie tylko dla Ciebie. Jest bardzo niedobrze kiedy ktoś musi się zastanawiać "co autor miał na myśli", a tekst jest napisany prozą. Zwłaszcza, że felietony nie zaliczają się do górnolotnych dzieł literackich. Na wielu forach literackich obowiązuje zasada, że autor nie komentuje swojego dzieła, tekst musi bronić się sam inaczej zostaje uznany za słaby. Chcesz pisać dobre artykuły pisz zrozumiale dla wszystkich.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 17:59 #64
Beckie pisze:
Beckie
Zgadzam się z ostatnim akapitem, ale po prostu staram się ignorować brednie krzycha, z każdym innym chętnie bym wszedł w dyskusję i broniłbym - jeśli czytelnicy uznali go takim - słabego tekstu, ale na dyskusje z nim nie mam najmniejszej ochoty i czasu.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 20:30 #63
pyzio20
pyzio20 pisze:
Uwazam ze za bradzo sie cofa po piłke! Co mu w ogole nie wychodzi! Problemy z przyjeciem, duzo strat! Powinien wiecej 3mac sie pola karnego gdzie jest najgorzniejszy! I za pewne jeszcze strzeli sporo bramek dla Unietd!
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 16:43 #62
ROO10MU
ROO10MU pisze:
statystyki jednak kłamią :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 13:17 #61
HMHMHM
HMHMHM pisze:
Manchester w tym sezonie nie gra nic!

Szkoda,że odpadł z Lm, moglibyśmy go pocisnąć gdzieś w fazie pucharowej:)

Hala Madrid! HM!
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 00:12 #60
redmati pisze:
redmati
Szkoda, że stereotypy tak często się sprawdzają - 96' :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 01:47 #59
Deluxe
Deluxe pisze:
Zdecydowanie zgadzam się z tym, że Chicharito nie da się nie lubić. Minie trochę czasu, zanim odzyska szczytową formę, ale ja wierzę, że mu się to uda. Nie oczekuję Bóg wie czego, bo możliwe, że tak świetny sezon, jak pierwszy, już mu się nie powtórzy, ale Hernandez to bardzo dobry piłkarz i sympatyczny człowiek, który ma poukładane w głowie. Wierzę w niego bardzo i poczekam na jego wielki powrót :)
» Sobota, 14 stycznia 2012, 22:12 #58
xandir94
xandir94 pisze:
Moim zdaniem Hernandez jest skuteczny tylko jesli koledzy z druzyny sa w formie.
» Sobota, 14 stycznia 2012, 16:36 #57
Wielbicielka
Wielbicielka pisze:
Wiem, że Chicharito nie zachwyca w tym sezonie i wiem też, ze duzo mu brakuje jesli chodzi o umiejętności techniczne ale na mój gust jest bardzo utalentowany i mam nadzieję, że jeszcze utrze nosa wszystkim a zwłaszcza tym którzy w poprzednim sezonie go kochali a teraz nie pozostawiają na nim suchej nitki. Troche za wcześnie chyba na wyrzucanie go z zespołu i pisanie, że najzwyczajniej w świecie miał farta.
» Sobota, 14 stycznia 2012, 11:08 #56
michalgruszka
"Najczęściej bramki w lidze strzela Berbatov, co 66 minut. Jednak wydaje mi się, że każdy wie na czym polega sukces Bułgara w tej klasyfikacji, (...)"

Na czym Twoim zdaniem polega jego sukces? Według mnie jest po prostu świetnym piłkarzem, dużo lepszym od Chicharito.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 14:48 #55
jacaKONA pisze:
jacaKONA
no dokładnie, kompletnie nie rozumiem tych którzy narzekają na Berbę.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 14:57 #54
PanDuzeA pisze:
PanDuzeA
Prawdopodobnie koledze chodziło o to, że Barbatov strzela w jednym meczu kilka bramek, aby później zapaść w sen zimowy na kolejne 5 meczów. Tak przynajmniej było w zeszłym sezonie.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 15:01 #53
manooch pisze:
manooch
na pewno o to chodzi, Berbatov jest na maksa nieregularny, wpuszczając go podejmuję się wielkie ryzyko. Bo albo nie zagra nic albo strzeli wszystko, tylko że w tej niewiadomej jest taki kruczek, że jednak częściej Berbatov wchodzi i nie strzela. Jego skuteczność we wchodzeniu na boisko nie jest nawet fifty fifty, zaś jeśli Javier ma formę strzelą jedną bramkę ale praktycznie co mecz i wolę taką regularność niż pięć meczy po zero goli i następny z czterema bramkami. Zgadzam się z autorem co do tego, że na dzień dzisiejszy to Anglik powinien występować w pierwszej 11 obok Rooneya. On może nie gra fajerwerków ale też cechuje go regularność i nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Zawsze gra przyzwoicie, zaś rzadko niesamowicie. Ale wolę przyzwoitość od loterii typu - strzeli czy nic nie zagra.
» Sobota, 14 stycznia 2012, 14:23 #52
krzych419 pisze:
krzych419
Wszystko wina Fergusona, który nie potrafi ocenić kto jak gra - Berbatov zagrał świetne mecze, strzelał w nich po 3 - 2 gole i w nagrodę za to poszedł na trybuny i kiedy wróci nie wiadomo. On po prostu MUSI grać w pierwszym składzie, jest naszym najlepszym napastnikiem (łącznie z Rooneyem). Każdy dobry uczynek musi być przykładnie ukarany :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 00:08 #51
redmati pisze:
redmati
W nagrodę za to wyszedł na Newcastle i dostał najniższą notę za ten mecz... krzych jak zawsze rzetelny w swoich wypowiedziach...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 01:51 #50
ROO10MU pisze:
ROO10MU
redmati wiesz w czym tkwi sekret krzycha419 on po prostu zagina nas swoją inteligencja :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 13:20 #49
ROO10MU pisze:
ROO10MU
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.01.2012 13:26

i nie rozumiem jego tłumaczenia ze krzych416 i jakis jeszcze to nie on, i nie ma on nic wspolnego z ich kontami... ja osobiscie nie widziałem komentarzy innych krzychów a przynajmniej nie utkwiły mi w glowie, w przciwienstwie do jego komentarzy ktore nie tylko mnie wkurzaja i dobijają...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 13:20 #48
krzych419 pisze:
krzych419
Ro10 : Właśnie tymi wszystkimi swoimi komentarzami pokazałeś kim jest "trol", masz jakieś problemy ze sobą i próbujesz mnie obrażać / poniżać w internecie, jednak nie zamierzam cię karmić trolu i nie będę odpowiadał na twe żenujące komentarze, lubisz lizać innym tyłki - twoja sprawa !

@redmati. Najniższa nota dla Berbatova za mecz z Newcastle to nieporozumienie ! Osoby dające te noty kompromitują się bez przerwy, podejrzewam, że w ogóle nie oglądają meczów, patrzą kto miał bramki, asysty a kto nie i wystawiają 8, 7 lub 6, jeśli sugerujesz się tym, to nie masz zielonego pojęcia ! Berbatov omal nie zdobył w tym spotkaniu bramki, po jego główce był słupek, gdyby SAF nie strzelił sobie i całej drużynie w kolano, zdejmując go z boiska, pewnie coś by strzelił. Te wszystkie ataki na Bułgara są autorstwem dzieci neo. Absolutnie nie ma sensu się do tego odnosić ! Berba powinien grać w pierwszej '11' i każdy kto choć trochę się zna na piłce to potwierdzi...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 16:28 #47
Zyvold pisze:
Zyvold
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.01.2012 17:11

Czytaj krzych, czytaj aż zrozumiesz!

EDIT: Hah, sorry, nie pod tym newsem :D
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 17:07 #46
Zyvold pisze:
Zyvold
... komentarzem*.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 17:12 #45
ROO10MU pisze:
ROO10MU
krzych419: człowieku w mojej wypowiedzi nie było nie było ani jednego zwrotu obraźliwego w twoją stronę w przeciwieństwie do ciebie, ty nie potrafisz rozmawiać.. gdy ktoś cię skrytykuje od razu piszesz "trol" "debil" itp i wyzywasz bo nie potrafisz normalnie dyskutować proste... i nie pierdo.. ze to ja jestem trolem, ciekawe dlaczego ale to twoje komentarze są cały czas krytykowane, no ale ty uważasz się za wielkiego znawce i na wszystkie komenatarze odpowiadasz własnie w ten sposob... wiem ze trudno jest ci zrozumieć prawdę ale niestety musisz sie z tym pogodzic..
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 21:15 #44
PanDuzeA
PanDuzeA pisze:
Chicharito to bardzo dobry snajper. Niestety w tym sezonie gra naszych pomocników sięgnęła dna i lis pola karnego nie ma co ze sobą zrobić. Ogólnie napastnicy dostają celnych piłek z drugiej linii jak na lekarstwo, z tym że Rooney czy Welbeck potrafią zmajstrować coś sami, a Hernandez już nie. Dlatego też obecnie to dwójka Anglików powinna tworzyć atak United.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 14:00 #43
michalgruszka
Ani pech, ani syndrom drugiego sezonu. Po prostu przeciętny piłkarz, który do tej pory jechał na farcie.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 12:25 #42
Draciel
Draciel pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 20:40

Ja nie sądzę, aby Chicharito w tym sezonie odegrał jeszcze jakąś znaczącą rolę. Chyba, że zdobycie 2-3 bramek na wagę zwycięstwa można uznać za sukces. Tyle od niego oczekuję. Widać, że Grochu jest zmęczony i nieprzygotowany do sezonu. Wypocznie przed następną kampanią i znowu będzie strzelał ;] póki co najlepsze rozwiązanie w ataku to Wazza i Danny.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 20:39 #41
tom90
tom90 pisze:
Darzę go ogromną sympatią i będę mu kibicował cały czas. Jest świetnym człowiekiem, gorąco wierzy w Boga co mi osobiście bardzo imponuje. Jeśli chodzi o jego umiejętności boiskowe, to w tamtym sezonie pokazał na co go stać. Dajmy mu po prostu trochę czasu, a z pewnością wróci do pełnej dyspozycji.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 19:31 #40
Beckie
Beckie pisze:
Aż wierzyć się nie chce, że jak Hernandez nie strzela/strzela mniej, to wszyscy się nagle od niego odwrócili i mówią, że jest tragiczny. W dodatku czytam, że Lewandowski jest o wiele lepszy od niego - Lewandowski, który Ligi Mistrzów nie podbił, i który "niszczy" obronę Augsburga czy innego Freiburga.

Ech, kibice... - szanują tylko zawodników w formie.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:33 #39
spOntan pisze:
spOntan
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 19:08

Beckie nikt nie napisał, że nie szanuje Chicarito.

Można pisac o Hernandezie poematy, ale prawda jest taka, że jest on zależny niemal że w 100% od pomocników. W zeszłym sezonie United prezentowało się lepiej niż w tym sezonie, a w zasadzie nie United, a pomocnicy, którzy dogrywali piłkę do 'Groszka'. Teraz gra się nie klei, nie ma kto dogrywać piłek, to Chica nie strzela bramek. Sam nie potrafi nic z piłką zrobić.
Miał swoje 5 minut w zeszłym sezonie, które wykorzystał w 100% i to by było na tyle co da się z niego wykrzesać :)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 19:07 #38
krzych419 pisze:
krzych419
Beckie zamilcz ! Jak śmiesz obrażać Lewandowskiego !? Jak możesz poniżać go i całą Bundesligę, jesteś żenującym, zakompleksionym i smutnym człowieczkiem. Polak jest dużo lepszy od twojego meksykańskiego idola...

Poza tym co dziwnego widzisz w tym że zawodnicy muszą być w formie ! Taki malusieński groszek zarabia w tydzień kilka razy więcej niż ja przez rok i jeszcze mam mu współczuć że nie umie grać ? Niech mi ten zawodnik odda jedną tygodniówkę - ustawiłbym się za to do końca życia ! Za taką kasę to on powinien latać niczym perszing a nie truchtać po boisku i narzekać nie wiadomo na co...

Ośmieszyłeś się już doszczętnie twierdząc że Mourinho nie jest godny pracy na OT, gdyż sam Ferguson przyznał że Mou przypomina mu samego siebie z młodości, ale jak widać ciągle ci mało i ośmieszasz się dalej. Jaki w ogóle ma sens ten twój "artykuł" ? Piszesz że grochu jest gorszy od Berby czy Welbecka a jednocześnie że jest dobry - to bez sensu ! Nie znasz się kompletnie na futbolu, moje komentarze mają lepszą poczytność od twoich "wypracowań". Wracaj do książek !
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 00:06 #37
Beckie pisze:
Beckie
Niezły ubaw :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 09:45 #36
krzych419 pisze:
krzych419
Może trochę przesadziłem, ale twoja nieobiektywność i poniżający sposób wypowiadania się o Lewandowskim, wyprowadziły mnie z równowagi. W sumie to nie zdziwiłbym się, gdybym już był zbanowany...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 13:20 #35
ROO10MU pisze:
ROO10MU
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.01.2012 13:34

beckie wspołczuje ci ze tacy ludzi komentuja twoj artykuł, kompletnie nie rozumiem wypowiedzi krzycha ktory pokazał ze nie potrafi czytać ze zrozumieniem.. bo w tym co napisałes nie bylo mowy o tym ze groszek jest słaby lecz bez formy ;p no cóż zal mi kibiców nie szanujacych pilkarzy bez formy tego sezonu, ale gdy w nastepnym sezonie beda błyszczeć to wszyscy będą się jarać.. tak jak w przypadku berby czy carricka...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 13:34 #34
krzych419 pisze:
krzych419
No dobrze, przetłumacz mi oświecony znawco co oznacza te zdanie :

" Jestem wielkim fanem Welbecka, a HernĂĄndeza nie da się nie lubić. Uważam, że o wiele groźniejszym napastnikiem, na dzień dzisiejszy, jest Anglik. Ale Meksykanina nie skreślam i będę go bronił przed krytyką. "

Dla mnie to znaczy ni mniej, ni więcej, że Meksyk jest cienki, ale jednocześnie dobry - co samo w sobie jest idiotyzmem. Z resztą kolega beckie wiele razy, o ile nie zawsze sam sobie zaprzecza i co szczególnie przykro wygląda, robi to nawet w tym samym zdaniu...
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 16:33 #33
Beckie pisze:
Beckie
Jeśli Ty nie potrafisz zrozumieć tego fragmentu, to naprawdę jest mi Cię szkoda.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 16:38 #32
levybike pisze:
levybike
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.01.2012 20:11

Panowie, zasadnicza sprawa, jak można porównywać dwóch napastników, którzy swoją grą różnią się o 180*? Obaj są utalentowanymi napastnikami.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 20:11 #31
ROO10MU pisze:
ROO10MU
haha krzychu419 teraz to mnie zagiąłeś... naprawdę przykro mi ze tego fragmentu nie rozumiesz.. hahahah i nie zamierzam ci go tłumaczyć to bo nierealne....
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 21:21 #30
krzych419 pisze:
krzych419
Tego fragmentu nie da się zrozumieć, gdyż nie ma on sensu. Stało się tak dlatego iż jego autor nie opanował umiejętności budowania zdań złożonych. Takie brednie moja pani z Pisania, zakreśla na czerwono i z boku pisze "logic". Kolega sam sobie zaprzecza i to w jednym zdaniu, a dzieci, które przeczytały w życiu pięć stron streszczeń lektur, twierdzą że tekst jest górnolotny... Śmiechłem :)
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 23:20 #29
Zyvold pisze:
Zyvold
Komentarz zedytowany przez usera dnia 16.01.2012 07:46

Ten fragment da się zrozumieć, tylko chyba ty tego nie potrafisz.

Chodzi w nim o to, że autor lubi i Welbecka, i Chicarito, i że póki co lepszy jest Welbeck, ale Hernandez TEŻ nie jest zły (może jeszcze pokazać pazur), choć gorszy od Anglika.
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 07:44 #28
lecho pisze:
lecho
Beckie --> Manchester też w tym sezonie nie podbił Ligi Mistrzów, i bardzo często niszczy obrony przeciętnych zespołów. Akurat prawda jest taka, że Robert jest obecnie w bardzo dobrej formie, gra w zespole walczącym o mistrzostwo jednej z najmocniejszych lig w Europie i jest jej najlepszym strzelcem - w tej konkretnej dyspozycji jest groźniejszym napastnikiem niż Groszek, koniec i kropka :)
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 10:27 #27
Beckie pisze:
Beckie
Myślę, że gdyby nie to, że jest Polakiem, byłby według Was przeciętnym napastnikiem, na pewno gorszym od Hernandeza.

No ale co ja oczekuję od ludzi, którzy domagają się Kuszczaka w pierwszym składzie United, tylko dlatego, że jest Polakiem.
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 11:36 #26
ROO10MU pisze:
ROO10MU
racja beckie gdyby robert nie był polakiem to połowa nawet by nie znała..
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 14:07 #25
krzych419 pisze:
krzych419
@lecho no właśnie, to samo miałem na myśli !

@beckie Kuszczak powinien grać w pierwszym składzie, nie dlatego że jest Polakiem, tylko dlatego że jest dobrym bramkarzem, dużo lepszym od tego Norwega - Lindersena :) SAF ma takie dziwne jazdy, a to w pierwszym składzie pół sezonu gra Chicharito, który nie potrafi przyjąć piłki a to Lindersen, który w ogóle nie potrafi bronić - on chce chyba w ten sposób komuś coś udowodnić...
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 14:51 #24
Yaankes
Yaankes pisze:
Temat Lewandowskiego. Robert jest zbyt kompletnym napastnikiem, żeby porównywać go do kogoś takiego jak Chicharito. Robert ma wszystko co wysokiej klasy napastnik powinien mieć, jest dobry technicznie, ma instynkt strzelca, piłka go "szuka", jest całkiem szybki i to co najważniejsze. Ten facet gra bardzo zespołowo, nie tylko strzela, ale i dogrywa piłki. Fantastyczny zawodnik.

Chicharito. Cóż, 26 bramek maskowało wszystkie jego braki. W tamtym sezonie było kilka spotkań w których grał podobnie jak w tym sezonie. Bez polotu, pomysłu i strasznie irytująco. Chicharito nie ma techniki, jego przyjęcie piłki jest tragiczne. Nie potrafi sam sobie znaleść miejsca do oddania strzału, czeka aż dostanie piłkę na nogę i może strzelić z 3-4 metrów do niemal pustej bramki.

Danny Welbeck jest znacznie lepszy i wg mnie Chicharito długiej kariery w United nie zrobi. Po prostu jest zbędny i niestety taka jest prawda. W tamtym sezonie jego bramki wiele nam dały, ale tak naprawdę prawdziwy klasowy napastnik dałby nam tych bramek 2x więcej (gole+asysty). Chicharito nie potrafi rozgrywać, jego jedynym atutem jest szybkość i dynamika. Nic więcej. On nawet nie ma instynku strzeleckiego, on po prostu ma dużo szczęścia, znajduje się akurat tam gdzie leci piłka i kiedy ogląda się powtórki wyraźnie widać, że jego pozycja nie jest głęboko przemyślana, on zawsze jest gdzieś na długim słupku i czeka aż piłka przejdzie przez bramkarza.

Pojedynek Owen - Chicharito. Sorki, ale Michael jest znacznie lepszy. Ma dobry przegląd pola i ma umiejętności podobne do Henry'ego. Potrafi przyjąć piłkę i precyzyjnie uderzyć z praktycznie każdej pozycji. Chicharito tego nie ma. Ileż było sytuacji w tamtym sezonie, kiedy sytuacja wymagała większych umiejętności i Chicharito zawodził. Takich sytuacji było mnóstwo, ale ładnie zakamuflowały je bramki, które zdobył.

Podsumowując, Chicharito jest świetnym człowiekiem i naprawdę bardzo go lubię, ale czy jest potrzebny United? W obecnej sytuacji nie bardzo. Oczywiście to świetny zmiennik, ale United powinno pomyśleć, aby w końcu zrobić jeden dobry skład który będzie zapewniał nam bramki, a dzięki temu rezerwowymi będą mogli być młodzi zawodnicy, bo nie będzie problemów z wynikiem. Taki system prowadzi Barcelona i kiedy się patrzy na to co wyprawia Pedro czy Ceunca, to trzeba przyznać, świetna robota panie Guardiola.

Pozdrawiam.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:25 #23
hubdus
hubdus pisze:
Javier miał wiele problemów więc nie ma się co dziwić, że nie może złapać formy.
Jednakże pokazał w poprzednim sezonie co potrafi tak więc wróci i jeszcze strzeli dla MU kilkanaście bramek
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:02 #22
ZuczekUnited
ZuczekUnited pisze:
"Kiedy jest w formie – jest niesamowicie skuteczny. Kiedy nie ma formy – jest straszliwie frustrujący. Tak można w skrócie opisać 23-letniego Meksykanina. Na dzień dzisiejszy o wiele więcej Manchesterowi United oferuje Danny Welbeck – potrafi się zastawić, przepchnąć rywala, wywalczyć piłkę, stworzyć z niczego groźną akcję, potrafi też grać z powodzeniem na skrzydle. HernĂĄndez żyje z gry pomocników i Rooneya – o wiele bardziej przydaje się, kiedy mamy zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki nad rywalem, kiedy gramy na Old Trafford, kiedy w pomocy grają zawodnicy, którzy są w formie, a nie ci, którzy są zdrowi."

Z tym sie w 100% zgadzam. Hernandez u nas bedzie wiecznym rezerwowym, bo po prostu to nie ten poziom. Welbeck jest od niego dwa lata mlodszy a juz go przebija prawie we wszystkich aspektach gry, jak sam napisales. Nie ma po co go bronic bo jest to slaby zawodnik (jak na ambicje naszego klubu ofc.)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:52 #21
boger
boger pisze:
Hernandez ma to coś nie wiem, co ale to ma . Po za tym widać że Meksykanin gra dobrze gdy mamy przewagę w środku pola , a to się w tym sezonie często nie zdarza :( .
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:43 #20
damiosa
damiosa pisze:
"Ale Meksykanina nie skreślam i będę go bronił przed krytyką, ponieważ poprzedni sezon, a szczególnie końcówka udowodniła, że jest on niesamowitym napastnikiem, który potrafi wykorzystać każdą sytuację do strzelenia gola."

Berbatov też pokazał w poprzednim sezonie na co go stać, 5 bramek z Blackburn, hattrick z Liverpoolem, inne wazne bramki bez ktorych nie bylo by zwyciestw... Wiec nie rozumiem troche dlaczego mimo tego że był królem strzelców jest gorszy od Hernandeza który gra gorzej piłką od niego. Hernandez wie lepiej gdzie się ustawić i swietnie gra głową. Ale to Berba potrafi sobie wypracować pozycję do strzału...
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:34 #19
arturmen pisze:
arturmen
był jakiś hattrick z Liverpoolem?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:56 #18
krzych419 pisze:
krzych419
Był, ale Berbatova. Było 3:2 dla United i wszystkie gole autorstwa Bułgara w tym ostatni z przepięknej przewrotki ! Jako kibic, powinieneś o tym wiedzieć... Jeśli pytałeś o Chiche, to nie było jeszcze żadnego hattricka w jego wykonaniu...
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:58 #17
Martin pisze:
Martin
Krzysiu, Ty jako kibic powinieneś wiedzieć o tym, że z przewrotki był nie ostatni, a drugi gol United w tamtym meczu. Wracając do poprzedniego sezonu, przypominam, że większość bramek Dima strzelił w wysoko wygranych meczach, tam były bodajże 3 hattricki? (LFC, B'burn i Birmingham chyba) Serio, już wolę bramki Hernandeza, który strzelił po jednej na mecz, ale zwykle zwycięskiej i co najważniejsze robił to, gdy drużyna przegrywała, bądź remisowała.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:24 #16
Dogg pisze:
Dogg
Jak nie strzela to źle, jak strzela - też źle.

To czego wy od niego w końcu chcecie?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:57 #15
87glasgow
87glasgow pisze:
"Kiedy jest w formie – jest niesamowicie skuteczny. Kiedy nie ma formy – jest straszliwie frustrujący" - to raczej nie jest żadne odkrycie, tak jest z każdym piłkarzem :) a co do Groszka to pokazał w poprzednim sezonem, że w piłkę grać potrafi, a w tym po prostu kontuzje nie pozwoliły mu dojść do odpowiedniej formy. Nic więcej w tym temacie dopowiadać nie trzeba moim zdaniem :) pzodrawiam
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:18 #14
grzesiek86
grzesiek86 pisze:
panowie i panie wy tu piszecie jakies dziwne rzeczy! uspokoić się! hehe
chcicharito to chłopak do gry na ostatnie minuty meczu czyli po prostu rezerwowy! i najbardziej odpowiada do niego ole gunnar s.... czyli zabójczy rezerwowy. ciężko gra się chłopakowi z meksysku w podstawowym składzie to nie ulega wątpliwości ale kiedy wchodzi z ławy nie ma sobie równych i to jest cała prawda. i możecie gadać i myśleć co chcecie ale ten chłopak jest nam potrzebny bo w rezerwach nie ma sobie równych.... pozdrawiam wszystkich serdecznie
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:09 #13
krzych419
krzych419 pisze:
"czas HernĂĄndeza w tym sezonie nadejdzie - gwarantuję Wam to."
No dobrze, jeśli jednak nie nadejdzie to zobaczymy się w sądzie - zaskarżę cię :)

Koleś, kolejny raz sam sobie zaprzeczasz. Piszesz ze wolisz Welbecka, Berbatova (pozycja R10 jest niepodważalna) jednocześnie że Hernandez jest "niesamowitym napastnikiem" - gdzie tu jest sens ?

Za grosz logiki w tym co piszesz...

Ktoś, kto wychował się w Meksyku, trenował całą młodość na meksykańskich boiskach, pod okiem Meksykańskich 'fachowców' NIGDY nie będzie klasowym zawodnikiem, taka prawda ! Może strzeli czasem na pustą, jeśli koledzy zrobią za niego całą robotę i podadzą piłkę jak na srebrnej tacy, ale to nie czyni z niego Boga futbolu ! W MU jest potrzebny, niczym piąte koło u wozu !

Napisz kolejny referat na temat Bebe :) Jego czas, również na pewno nadejdzie, he he he :)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:40 #12
pbskarpy pisze:
pbskarpy
Hernandez jest moim zdaniem słabszy na tej pozycji albo ewentualnie podobny do Lewandowskiego. Obaj grają dosyć podobnie. Jednak Lewandowski oprócz wpychania piłek do pustej bramki (jak robił to najczęściej H.) potrafi też strzelić z dalszej pozycji, dobrze się zastawić i wypracować akcję. Nawet taką po której przebiegnie 1/3 boiska i strzeli. U hernandeza tego nie widzę.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:53 #11
Zyvold pisze:
Zyvold
No tak, gdzie w tym sens, że ktoś woli Y czy X, ale mimo wszystko Z jest znakomitym napastnikiem? ...

A 26 goli to za przeproszeniem z d... się wzięło w tamtym sezonie? I jeżeli jest taki słaby, to dlaczego inni nie potrafią strzelić tych 26 goli?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:21 #10
87glasgow pisze:
87glasgow
wiedziałem, że jak na wp.pl napiszą, że Lewy nadaje się do Man United to znajdą się i tacy którzy zaraz będą go faktycznie zatrudniać... nie żeby to był jakiś straszny zarzut, lubie Lewego, ale to zupełnie inny typ zawodnika niż Groszek i mają inne atuty na boisku :) pozdro
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:24 #9
Dogg pisze:
Dogg
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 15:38

@Zyvold
Może dlatego że ci Twoi "inni" nie mają za plecami tak genialnego zawodnika jak WR10, na skrzydłach jak Nani czy Scholesa w drugiej linii (mowa oczywiście o zeszłym sezonie) który odwala za niego robotę. Wystarczy celnie uderzyć na pustą bramkę.

Absolutnie nie jestem fanem jego talentu, Groszek mnie irytuje. Często traci piłki, natomiast w drugą stronę - z odbiorem jest jeszcze gorzej. Drybler z niego żaden, a ten instynkt lisa pola karnego chyba też gdzieś zanikł, bo co rusz jest na spalonym.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:38 #8
krzych419 pisze:
krzych419
Fajna dyskusja się wywiązała - pozwolę sobie dorzucić swoje 5 groszy.

Lewy jest wyższy, silniejszy i gra o wiele bardziej zespołowo od Chicharito. Jest tak samo surowy technicznie. Dodam że Lewy i Chicha są rówieśnikami - jeśli miałbym wybierać pomiędzy nimi, wybrałbym Lewego, ale podkreślam, że to nie poziom United... Wolałbym wybierać pomiędzy Neymarem i Aguero.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:46 #7
Martin pisze:
Martin
Lewandowski nie zdobyłby 20 bramek dla United nawet na treningu :)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:44 #6
Dogg pisze:
Dogg
@krzych419
No ja to najbardziej chciałbym wybierać pomiędzy Messim vs Ronaldo : )

Co do Lewandowskiego, to nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Być może Lewy również będzie miał ten cały "syndrom drugiego sezonu", bo właściwie dopiero od tego sezonu gra regularnie, ale przyznam że warunki fizyczne ma lepsze od Chicharo. Poza tym potrafi też strzelić z daleka czy wypracować jakąś akcję, mieć świetne podanie, czego Hernandezowi brakuje.

Co do gry zespołowej, to w sumie pozycja na której gra Chicharito nie jest zbyt "zespołowa". On gra na szpicy, ma wpakować piłkę do bramki po podaniu i tyle.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:54 #5
Yaankes pisze:
Yaankes
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 17:14

@Zyvold

A teraz mi pokaż ile z tych bramek strzelil z większej odległości niż 6 metrów. Większość jego bramek to dołożenie nogi, ktoś powie że trzeba umieć się ustawić. Sranie w banie, takich napastników jest całe mnóstwo i to o dużo większych umiejętnościach niż Chicharito. Podobym napastnikiem jest Owen. Prawda jest taka, że Chicharito strzelił sporo bramek, ale większość z nich to bramki, które strzeliłby każdy z nas. Również każdy z nas ustawiłby się w podobnym miejscu, taka jest jego rola i tyle.

Popatrzcie co zrobił Henry ostatnio. To jest prawdziwy killer pola karnego. Nie ma żadnych szans by Chicharito zrobił coś takiego, przyjąć piłkę w taki sposób i jeszcze tak precyzyjnie uderzyć. Nie ma takiej opcji. Chicharito jest bardzo przecięty, a jego 26 bramek zamaskowało wszystkie jego braki, które w tym sezonie widać gołym okiem.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:13 #4
pbskarpy pisze:
pbskarpy
@ 87glasgow

Ja już nie zatrudniam Lewego do United. Po prostu ich porównuję. Wcale, nie odbieram zasług Hernandezowi za to, że potrafi wepchnąć piłkę do pustej bramki po wypracowaniu akcji przez skrzydłowych, Rooneya i pomocników ze środka pola. Nie każdy by tak potrafił wpychać piłkę. Jestem mu wdzięczny że strzelił tyle bramek w zeszłym sezonie. Jednak w moim osobistym porównaniu z Lewym (biorąc pod uwagę całokształt, możliwości) wypada gorzej.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 10:08 #3
swistek
swistek pisze:
nadejdzie jego czas tak samo jak nadszedl czas Berbatova kiedy nie mieliśmy już na prawde kim grać.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:37 #2
Pauleta77
Pauleta77 pisze:
Jakbyś siedział w mojej głowie ;) świetnie napisane, fakt Chicharito nie da się nie lubić w tym sezonie strasznie zawodzi, ale też potrafi strzelać "farciarskie" bramki jak choćby ta z Newcastle, co wielokrotnie ratuje nam skórę
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:35 #1

Możliwość komentowania tego wpisu jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
POLECAMY ARTYKUŁY
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: uraz pachwiny
Kiedy: 06.05.2012
Powrót: przyszły sezon
Danny Welbeck
Zawodnik: Danny Welbeck
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 30.04.2012
Powrót: koniec maja
Paul Pogba
Zawodnik: Paul Pogba
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 16.04.2012
Powrót: przyszły sezon
Federico Macheda
Zawodnik: Federico Macheda
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 24.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Uraz mięśni nóg
Kiedy: 08.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY