Notka ze Stretford End

Tym razem nie o United!

Napisany przez bar | Data 27 kwietnia 2011, 17:38
Tagi: Cristiano Ronaldo, FC Barcelona, Fernando Torres, Lionel Messi, Mario Balotelli, Real Madryt
Tym razem nie o United! Odchodzimy powoli od świątecznego klimatu, w związku z tym odejdziemy dzisiaj na chwilkę od Manchesteru United. Oczywiście nie całkowicie. Po raz pierwszy na moim blogu poplotkujemy, pośmiejemy się z różnych ciekawych wpadek piłkarzy, klubów, być może nawet trenerów. Sprawdzimy co w trawie piszczy i odpowiemy sobie na kilka nieistotnych pytań.

Zabawę zaczniemy od Fernando Torresa. Od czasu transferu do Chelsea zrobiło się o nim jeszcze głośniej niż za czasów gry w Liverpoolu. Jednak przenosiny do Londynu wyszły mu bokiem. Teraz śmieje się z niego cały świat i pół Europy. Ja, nie chwaląc się, strzeliłem tylko jedną bramkę mniej od niego w barwach The Blues. Zapytacie pewnie jak padła pierwsza bramka, strzelona przez wartego 50 milionów piłkarza? Odpowiedź znajdziecie tutaj. I gratis małe porównanie. Czas zejść z Torresa, bo każdy wie, że wspaniałym piłkarzem jest, tylko na razie schował gdzieś swoje prawdziwe umiejętności. Wracając do Liverpoolu. Słyszeliście, że LeBron James wykupił sobie część akcji w klubie Scousersów? Tylko teraz zastanawia mnie po jakiego grzyba? Z reguły z tonącego statku się ucieka a nie na niego wsiada. Jakby nie patrzeć futbol nie jest kopalnią złota. Przekonali się o tym Glazerowie, Abramowicz, przekonują się o tym aktualnie szejkowie. A jeśli do tego nie odnosi się sukcesów, hmm… Może jakby mieli z 10 Fernandów Torresów i regularnie sprzedawaliby ich do Chelsea za 50 mln, to może wtedy miało by to sens. Zresztą, nie moje pieniądze, nie moja sprawa. Jakbym miał ich tyle co on, to też kupowałbym sobie dla zabawy akcje w podrzędnych klubach.


Usiądziemy teraz chwilkę przy prawdopodobnie najinteligentniejszym zawodniku EPL - Mario Balotellim. Wydaje się być człowiekiem uzależnionym od głupoty. Jego przygodę z nieudolną próbą założenia koszulki treningowej zna każdy. Jednak to nie wszystko na co stać krnąbrnego, naturalizowanego Włocha. Dorobił się dużych pieniędzy, więc pozwala sobie na nierozważną jazdę. Po mieście krążą plotki, że na mandaty wydał już przeszło 10 tysięcy funtów. Mało tego. Pewnego razu, kiedy został złapany przez funkcjonariuszy drogówki, przez przypadek na tylnym siedzeniu leżało marne 25 tys. zielonych. Zapytany dlaczego przewozi tak duże pieniądze, odpowiedział: "Bo mi wolno". Swoją drogą, jakiej odpowiedzi można się spodziewać po człowieku który tak wygląda. Zresztą, to jeszcze nic. Doszły mnie słuchy, że Mario znudzony grą w piłkę, zaczął zabawę w trafianie do celu. Celem była młodzieżówka City a amunicją lotki do darta. Tak, mogła się komuś stać krzywda, ale co go to obchodzi, on jest against old-fashioned football. Choć z drugiej strony po części go rozumiem. Jak można być normalnym w klubie który nigdy nic nie wygra, gdzie właścicielami są jacyś Arabowie, którzy jakby mogli to stworzyliby taki skład, a kapitanem jest gość który nie skleci zdania po angielsku i wygląda jak połączenie Maradony z ogrzycą?

Opuszczamy Wyspy i przenosimy się na półwysep. Cała Hiszpania zapatruje się w Gran Derbi. I słusznie, bo to fajne mecze. Jednak czasami niektóre telewizje są tak zaaferowane szumem wokół otoczki spotkania, że zapominają który Ronaldo gra w Realu. Osobiście całym sercem jestem za Realem i nie dlatego, że bardziej lubię Królewskich, zresztą oba kluby mi zwisają, tylko dlatego:
a) Zamkną się usta wielbicielom Barcelony z Romanem K., Mirosławem T. i Wojciechem K. na czele.
b) Marzę o finale z Realem, to byłby piękny rewanż za 2003 rok.
c) Symbolika tego spotkania byłaby niesłychana. Ronaldo gra przeciwko klubowi z którym wygrał wszystko, jego pojedynki z Rooneyem mogłyby być pasjonujące. Na ławkach zasiądą ikony światowego futbolu. Może się okazać, że za kilka lat, jeden zastąpi drugiego na stanowisku trenera.
d) I w końcu: zmierzą się dwie największe według mnie firmy piłkarskie na ziemi. Gran Derbi przy takim spotkaniu to jak derby naszej „okręgówki”.

Zostaniemy jeszcze przy Barcelonie i jej miłośnikach. Podkreślam ja do FCB jako klubu nie mam nic. Grają wspaniały futbol i są genialną drużyną. Drażni mnie stronniczość, w szczególności ta w polskich mediach. Nie mogę słuchać komentatorów podczas spotkań. W finale Copa del Rey, pomimo wyrównanego meczu, cały czas nawijali o genialnej grze, utrzymywaniu się przy piłce, ogólnie cud miód, który chyba tylko oni dostrzegali. Po bramce Ronaldo nagle wszystko się zmieniło i to jednak Real był lepszy – żałosne. Przykładów jest jeszcze multum, ale nawiążę do czegoś innego.

Gdzieś pewien człowiek bardzo mądrze napisał: „Jedynym normalnym kibicem Barcelony jest ich trener.” Choć, być może tak bardzo bym nie uogólniał, to jest w tym sporo prawdy. Nie mówię tutaj tylko o wypisach jakiś nastolatków na forach, mówię teraz o konkretnym człowieku, znanym w polskiej piłce. Nazwiska celowo nie wymienię, bo to nawet nie do końca jego wina, lecz pewnie większość z Was domyśli się o kogo chodzi.

Ten człowiek pisze bloga, uderzyły mnie jego dwa wpisy. W pierwszym z nich rozpływał się nad genialną grą Dumy Katalonii w rewanżu z Arsenalem na Camp Nou. Dał do zrozumienia, że liga angielska jest niczym w porównaniu do Barcelony, lecz chyba zapomniał, że rezultat dwumeczu to 4:3, więc aż takiej miazgi dzieciaki z Londynu nie doznały. Później wyraźnie poirytowany porażką w finale Pucharu Króla napisał „Serdecznie i szczere gratulacje dla Realu za zdobycie Pucharu ****(nazwa bloga). Teraz czekam na poważniejsze rozstrzygnięcia.” Wiem, że ciężko być obiektywnym jeśli chodzi o swój ulubiony klub, mam podobnie, ale żeby być aż tak krótkowzrocznym? To nie był mecz o pietruszkę. Obu klubom bardzo na tym zależało, powtarzali to piłkarze i trenerzy. Oczywiście, zwycięstwo w Primiera Division jest ważniejsze, awans do finału LM jest ważniejszy, ale ignorowanie wagi Copa del Rey tylko dlatego, że poległo się w finale pokazuje niskie loty i rzuca złe światło na innych sympatyków Barcy.

Dzisiaj było początkowo luźno, później troszkę poważniej, więc zapraszam do wyładowania swoich emocji pod tekstem. Emocje można też wyładować myśląc. Nad czym? Otóż, nad tematami na nowe notki. O czym chcecie czytać, jeśli w ogóle chcecie coś czytać? Proszę o słanie do mnie wiadomości prywatnych. Za najlepszy pomysł będzie nagroda w postaci wyróżnienia usera w tymże tekście, co łączy się ze sławą i szacunkiem na stronie. To tyle ode mnie, do przeczytania.

Dziękuję wszystkim za propozycje, na pewno rozważę wszystkie! Tak trzymać!

Odpowiedzi (127)


wislak47
wislak47 pisze:
jeśli ktoś dalej wierzy w mit barcelony to pragne jeden mecz przypomniec
Barcelona 0-2 Herkules(dalej Mou, jest szansa na Camp Nou)
nigdy w życiu tak sie nie uśmiałem(chociaż z drugiej strony obsatwiałem mecze i tylko barca mi nie siadła)
a żeby mnie nie wzięli za jakiegoś anty-fana barcy to w lidze hiszpańskiej najbardziej kibicuje Valencji
a co do tekstu to świetnie napisany, ale mogłeś Torresa zostawić w spokoju
» Wtorek, 03 maja 2011, 11:03 #127
eKB
eKB pisze:
Bar jesteś znakomity naprawdę mimo że teksty są długie to czytam je z zaciekawieniem:)
» Wtorek, 03 maja 2011, 10:52 #126
Tennant
Tennant pisze:
Super się czyta,masz talent :)
Glory Glory MU
» Poniedziałek, 02 maja 2011, 20:43 #125
monnie
monnie pisze:
świetny artykuł, nie za ostry, ale w zdecydowanym tonie. miło się czyta ;D
» Niedziela, 01 maja 2011, 22:50 #124
czarek3mu
czarek3mu pisze:
doskonaly artykul powiem ci jedno ze to nie sa fani barcelony tylko sezonowcy bo w 2008 wszyscy byli za manchesterem bo gral ronaldo i wygrywalismy wszystko a pozniej przegralismy z nim fianl i wszyscy byli za barca a co do stronniczosci w prasie to zgadzam sie w 100 procentach
» Niedziela, 01 maja 2011, 15:02 #123
kuvite
kuvite pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 30.04.2011 19:45

Koleś tak ogólnie piszesz zajebiście... Mógłbyś zastąpić ludzi z redakcji sportowej Gazety Wyborczej (to tak nawiązując do twoich zarzutów pod względem stronniczości w polskich mediach). Chętnie przeczytam kolejne teksty :)
POLECAM : [link usunięty]
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 19:44 #122
karas2011
karas2011 pisze:
Ha,ha padłem.. Dobry artykuł.
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 14:46 #121
damino77
damino77 pisze:
http : // www . youtube.com/watch?v=2rXHFrgXrgk&NR=1
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 07:54 #120
AgEnT
AgEnT pisze:
Znakomity tekst i czekam na więcej takich, super się czyta.
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 00:22 #119
Jack1987
Jack1987 pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2011 21:08

Świetny tekst, gratuluje dowcipności aczkolwiek Torres już bramkę strzelił :P No a filmik z Mariano Italiano z City widziałem pierwszy raz i popłakałem sie ze śmiechu :) Co do Barcy to jest to drugi klub któremu kibicuje ale.. Ciesze się że Real zdobył puchar :) Bo tak jak wspomniałeś panuje już pomału przesyt Barcy. Co do stronniczości to przykład z półfinału że Pepe wyleciał jest dobrym przykładem. Więcej takich tekstów.

P.S.- Nawet moja matka, która nie jest koneserem futbolu śmiała się z Mariano Italiano z City
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 21:04 #118
Voytec pisze:
Voytec
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2011 23:28

sport.pl/video/12,97841,9508485,MU_i_Barca_w_finale_LM__Real_nie_zostal_skrzywdzony_.html
Sory za kolejny link ale radze posluchac...
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 23:27 #117
martin86 pisze:
martin86
@voytec Pepe nie dotknoł Alvesa więc sędzia wypaczył wynik meczu a po 2 Uefa dopuszcza sędziego który jest zadeklarowanym fanem Messiego który w Niemczech jest uważany za najgorszego arbitra a po 3 jeśli by wprowadzono powtórki podczas meczu to by wyszło jak paru piłkarzy Barcy to symulanci a ździwło mnie najbardziej że sędzia nie pokazał żółtka Messiemu za zagranie piłki rękom jak leżał na ziemi i pod sobą przepuszcza rękom piłke
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 00:42 #116
Jack1987 pisze:
Jack1987
Wojtek to była czysta nakładka bez kontaktu z przeciwnikiem, czyli żółta kartka. Jak już wspomniałem skąd sędzia ma niby wiedzieć że Pepe miał zamiar skrzywdzenia przeciwnika? Jak strzelasz na bramkę to też masz zamiar strzelić gola ale nie zawsze trafisz nie?Podobnie jest z faulami, spóźniona interwencja i często faul. Nie neguje że Pepe nie zawinił ale to nie było na czerwoną kartkę. A co do linka to wybacz ale Pol to się nadaje na rozpływanie się o kolorze strojów Dąbkowic Wielkich i wywyższaniu diety makaronowej włochów nad owocową Cypryjczyków. Bo takie są jego wielce dowcipne przemyślenia taktyczne w każdym programie z cyklu Liga Mistrzów na platformie N. Dziwię się że go tam chcą..
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 12:17 #115
Elventar
Elventar pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2011 17:44

Voytec nie porównuj to co zrobil schols w meczu z city gdzie dostal czerwona z pepe bo schols faktycznie uderzył w nogę nakładka i to było widać nawet na nodze gdy krew ladnie leciała a pepe nawet go nie musnął nawet deska sie nie poruszyła nic a toże wszyscy mówią że barcelonie pomagają dojść do finału to coś w tym jest rozumiem 1-2 takie przypadki gdzie sedzia sie pomylił ale ;]

ps.nie dziwię się że barca ma większość posiadania piłki i większą ilość podań jak sobie klepią na własnej połowie w defensywie ---.-----

Półfinał z chelsea tego nie trzeba komentować
barca - arsenal gdy chyba persi dostał czerwoną po gwizdku....a mesiemu nie dali nawet żólłtej gdy kopnął złosliwie w kibiców realu
inter - barca motta czerwona

a no i w każdym gran derbi ktoś z realu musiał dostać czerwoną ...
barcelona to świeta krowa uefy na dzien dzisiejszy a te 2 słynne filmiki po ostatnich derbach zabiły we mnie jakąkolwiek sympatie do barcy ;/
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 17:41 #114
Voytec pisze:
Voytec
Wiesz ciagla polemika na temat tej czerwonej kartki juz jest troche nudna. I chyba na kazdej stronie to temat numer jeden.
ja proponuje ci obejrzec ten filmik
youtube.com/watch?v=o9GLU9hNgVE nie wiem czy moge tutaj linki wklejac.
Stronniczosc po stronie Barcy jest. NIe ukrywam ze tez mnie to denerwuje. Ale jak widze jak to skacza po nogach pilkarzom Barcy to tez krew mnie zalewa.
Zreszta skoro cos w tym jest to dlaczego zawsze to przewaznie druzyny Mou dostaja te czerwienie? Hiddink zagral autobus ale przynajmniej nie kazal kopac kazdego. Pep zwalcza ogien ogniem. Ten kaze kosic,to ten byc moze kaze wymuszac decyzje sedziego. Nie wiem, nie jest to ladne i tyle w temacie.I
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 17:48 #113
klikas
klikas pisze:
maciek4o6 -- co ty chcesz wytlumaczyc na przykladzie galazek? ze Alves powinien miec noge na ziemi i jak by byla polamana to wtedy Pepe zasluguje na czerwona kartke? przeciez kazdy zdrowy na umysle jak widzial faul na Wasilewskim na pewno dal by 2 czerwone kartki i pol roku zakazu gry w pilke :/ mocnego faulu na Alvesie nie bylo, ale wejscie wyprostowana noga juz tak, i tylko dlatego za Alves zachowal sie madrze i zabral noge (troche aktorstwa) wyslal Pepe do szatni bo najwyrazniej jest za glupi aby grac w meczach o taka stawke, i jeszcze wybil okna w autobusie MOU. Mialem nadzieje na jakis normalny mecz w wykonaniu Realu, bo przeciez grali "u siebie :/" ale jakis bozek pilkarski poprostu ukarl ich za takie cos, po co to gadac KROLEWSCY i wogole, skoro niepotrafili przez pierwsze 30 min zrobic jednej dobrej akcji, ja rozumiem gre defensywna, ale nigdy nie bede popieral "Autobusem na bramke i moze sie cos uda" ja tez potrafie postawic 10 zawdonikow na obornie i nie mowia o mnie The spacial 1-5
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 13:28 #112
Voytec pisze:
Voytec
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2011 13:38

Wkleje to samo tutaj.
Popieram cie klikas
a tutj do pana maciek406-

Dziekuje panie Einstein.
Napisalem co by bylo. Podalem mozliwe przyklady. Rownie dobrze moglo sie nic nie stac. Chodzilo mi o to ze tak sie w pilke nie gra i o sam zamiar. Skoro nie trafil w pilke,to dlaczego nie cofnal tej nogi? Tylko dalej jechal wyprostowana? Zreszta zoobacz jaki z Pepego jest super pilkarz. YouTube - wpisz Pepe Getafe a potem Pepe Lyon. I prosze cie nie czepiaj sie szczegolow. Uwazasz ze to bylo fajne wykonanie Pepe?
A tak przy okazji, moj "ulubieniec" Scholes zostal wyzucony dokladnie za to samo w meczu z City. I jakos nikt nie robil problemow. Ale skoro to Barca dostala ten przywilej to trzeba ich pojechac.
Pozdro
I widze ze coraz wiecej normalnych ludzi tutaj :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 13:37 #111
maciek4o6 pisze:
maciek4o6
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2011 13:58

klikas--- gdzie powiedziałem, że tylko wtedy zasługuje na czerwoną kartkę ?
powiedziałem o złamaniu nogi a nie o kartkach.

trochę aktorstwa ? normalni ludzie wiedzą, że symulowanie to zachowanie niesportowe które powinno się karać (Euro 2000) ale tego nikt się nie trzyma. A szkoda, bo odkopnięci piłki po gwizdku (v. Persie w meczu z Barceloną) jest tak samo niesportowe jak symulowanie.
Pepe zachował się nieodpowiednio ale prawda jest taka, że Alves dodał od siebie o wiele więcej niż ten faul mógł mu zrobić. Cała akcja z noszami to po prostu cyrk. A ty jeśli porównujesz to wejście do kontuzji na Wasilewskim to życzę ci powodzenia.

Kolejny fakt jest taki, że Real nawet grając w ten sposób (autobus) nie stracił żadnej bramki w dotychczasowych Gran Derbi grając 11 na 11.
Prawdziwy autobus to grał Inter a nie Real, który oddawał strzały na bramke i te bramki strzelał. Cóż poradzić, że tak się dziś gra przeciwko Barcelonie ? Wszyscy wszystkich krytykują ale przypominam wam, że taktyka taka albo inna to też jest piłka nożna. Może się podobać albo nie ale nią jest elementem tej gry i będzie nim dalej. Krytykowanie Realu jest tutaj (wśród kibiców drużyn angielskich) akurat nie na miejscu ponieważ, w lidze angielskiej takich starć jest w meczach mnóstwo. Piłka nożna to gra dla facetów i jak to ujął Rio Ferdinand "zawodnicy rugby pewno się teraz śmieją". I ma zupełną rację.

Voytec--- gra w piłkę to sport kontaktowy. Wszyscy zawodnicy, nie tylko Barcelony wybierając taki a nie inny sport musieli wiedzieć na co się piszą. Jeśli im to nie odpowiada to mogą zmienić sport na ten bezkontaktowy. Jest dużo takich np. szachy. Jestem o wiele bardziej zażenowany oglądając symulowanie przy każdym dotknięciu niż gra faul która w piłce nożnej nie nieunikniona.
Jeśli mamy wyrzucać zawodników z boiska za to, że kiedyś coś zrobili to ten sport nie ma sensu.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 13:51 #110
klikas pisze:
klikas
maciek4o6 - ja nic nie porownoje. akcja na pierwszy zot oka wygladala niebezpiecznie, a dotego aktorstwo Alvesa nosze to juz przesada byla , i kazdy kto zna sie troche na pilce wie ze Pepe lubi niekiedy dostac czerwona kartke, sedzia zrobil co myslal :) tak samo w przypadku jak biegl Pedro i nagle upadl :/ zreszta chyba sam Trener Barcelony zauwazyl ze Pedro przesadza i go poprostu zdjal :) Nielubie Autobosow bo chyba kazdy kibic i Barcelony i Realu moze przyznac ze te 4 X GRAN Derbi byly chyba najnudniejsze w rozegranych do tej pory :/ Bitwa o Anglie wyglada chociaz jak bitwa :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 15:36 #109
Voytec pisze:
Voytec
maciek406, twoj gust.
Lubisz jak sie kopia po nogach, OK.
Ja nie lubie, i wcale nie chce patrzec jak Barca klepie wszyskich 5-0, bo przeciwnik gra otwarta pilke. Ale Mou stosuje maksyme Machiavelliego. A przeciez to jest sport. I to wlasnie on gra w szachy. To jest bledne kolo. Taktyka murowania i ostateczny sukces. Czy proba wygrania w stylu moim zdaniem godnym pilkarzy Realu. Jezeli nie wiesz o czym mowie, kolejny raz proponuje UTube - Real Madrid 4 - 1 Barcelona (7-5-2008 El Derbi Del Pasillo). Takie cos chce ogladac.
A co do ligi angielskiej, to fakt jest taki ze z powodu chyba tylko 40% zawodnikow anglieskich w tej lidze i chyba jeszcze mniejszym procencie trenerow, mit o ostrej grzej, juz dawno prysl. Bo i sedziowie gwizdza byle co i tez jest masa symulantow i generalnie wszedzie jest to samo. z ta roznica ze w Anglii jest najwiecej pieniedzy.
Co do Rio to przy Pepe jest on aniolkiem.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 15:37 #108
maciek4o6 pisze:
maciek4o6
klikas--- sędzia wpierw przyznał rzut wolny dla Realu a gdy popędził do niego wianuszek zawodnikó Barcelony była zmiana decyzji. To samo było kiedy Rafael wylatywał z boiska w meczu z Bayernem rok temu. Zawodnicy Bayernu od razu do niego podbiegli. To się nazywa presja na arbitrze. Niestety dziś już nie ma takich sędziów jak Pan Collina... :(

Voytec----- Gdzię ja napisałem, że lubię to oglądać ? Powiedziałem, że wolę oglądać to niż symulowanie. Proszę czytaj to co piszę i nie przekręcaj sensu wypowiedzi.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 16:36 #107
klikas pisze:
klikas
No sedzia byl slaby :/ Ale bynajmniej nazwisko mial Mocne :) z drugiej strony mam nedzieje ze w nastepnym spotkaniu Mou ustawi Real bardziej do przodu bo wkoncu teraz musi, i teraz ciekawe jak to wyjdzie :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 16:46 #106
maciek4o6 pisze:
maciek4o6
Wg kibiców Bundesligi to najgorszy sędzia więc jak ktoś taki może sędziować mecz o takim ciężarze. ;/
Również na to liczę i mam nadzieję, że w końcu zagra Kaka. :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 17:03 #105
Voytec pisze:
Voytec
Nie chcialem zmieniac sensu twojej wypowiedzi, ale juz odstawmy to na bok. i tak to juz nic nie wniesie.
Tez czekam na rewanz, ale i tak z obawa ze Mou cos wykombinuje :) I ten Real jeszcze w tym finale bedzie.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 17:41 #104
Jack1987 pisze:
Jack1987
Wszelkie dyskusje czy chciał czy nie chciał są bez sensu. Jak piłkarz strzela na bramkę to chcę trafić w światło. I zawsze wychodzi?? Wiele interwencji obrońców też ma być czystych ale okazuje się że są spóźnione i wtedy jest faul. Pepe wszedł agresywnie i nie ma co do tego wątpliwości, ale wątpliwości także nie ma że nie dotknął Alvesa i to powinna być żółta kartka a nie czerwona. Nie mówie że Real by wygrał to spotkanie, ale mógł go również nie przegrać.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 21:13 #103
Qubutek
Qubutek pisze:
Barcelona popełniła sporo błędów w meczu z Realem;)
jak popełnią choć trzy w finale przeciwko United to będą płakac po meczu a nie cieszyć sie ze zwycięstwa. Mecz z Shalkę pokazał finezję i futbol totalny w wykonaniu United. Perfekcja w czystym wydaniu (pomijam brak skuteczności-tam Neuer szalał w bramce;P). Oby tak zagrali w rewanżu a potem w finale LM:)))
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 13:00 #102
sssexton90
sssexton90 pisze:
Dokładnie, wydaje mi się że MU nie da się tak zepchnąc do obrony. Wszystkie dotychczas zespoły grające przeciwko barcy dostosowywali się do ich stylu. Diabły natomiast wyjdą pewne siebie, gotowe na wymiane ciosów z barcą. Nie mamy się czego bać, mamy wielu doskonałych piłkarzy i taktykę.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 12:34 #101
klikas
klikas pisze:
przeciez da sie pokonac Barcelone w normalny sposob co chyba wszystkim pokazal RUBIN KAZAN :D nie trzeba jechac autobusem na bramke i czekac na jakies Fux podanie jak to przez 3 lata robi Wielki Mou. komu podobaly sie mecze Barcelona przeciwko druzyny prowadzone przez Mou to chyba naprawde niema nic ciekawego w zyciu :/ jak mozna ogladac przez 90 min proby ataku na bramke rywali gdzie stoi zazwyczaj jeden z najlepszych bramkarzy na swiecie ( Cech, Julio, Iker) a przed nim 4 obroncow, 2-3 normalnych Defensywnych obroncow a do tego nawet napastnicy stoja na wlasnej polowie i kopia pilke oby do przedu, a potem taki fux Di Marii:/ Mam nadzieje ze MU wygra w finale z Barcelona ale w swoim stylu. i jestem pewien ze jak "My" bedziemy grac normalnie to Barcelona nie bedzie robic aktorstwa.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 12:04 #100
ChelseaWin
ChelseaWin pisze:
Voytec - z łaski swojej jak coś piszesz to dokładnie, pewnie podałeś statystyki z pierwszego meczu, ale nie wspomniałeś już na SB gdzie Messi stał bezradnie i rozkładał ręce.

Nie mówiąc o masie sytuacji z 3 niepodyktowanych karnych....

Jak patrze na posty co nie których to mam wrażenie że mam doczynienia z 5 latkami za grosz nie mających obiektywizmu...

Przykład: mecz Man Utd vs Chelsea w tamtym sezonie gdzie wszyscy krzyczeli że był spalony Drogby, ale o bramce Machedy który zagrywał ręka to już nie słyszałem z waszych ust.

Pozdro!
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 07:45 #99
linox
linox pisze:
wow , wyroznienie i slawa na www? Zal
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 01:17 #98
bar pisze:
bar
widzę, że ciemne labirynty sarkazmu i ironii są dla Ciebie jeszcze nieodkryte:)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 09:25 #97
Elevan pisze:
Elevan
To był moj tekst bar... :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 23:53 #96
xandir94
xandir94 pisze:
Wojciech Kowalczyk jest tak zaslepiony miloscia do barcelony, ze nie zauwaza zadnego negatywu katalonczykow. Jest on slabym ekspertem i bede w niebo wziety jak barcelona przegra final LM przy niesamowitej grze United.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:35 #95
Adam11
Adam11 pisze:
Voytec -->"Zlota Pilka to nagroda indywidualna" -- Mała poprawka - To POWINNA być nagroda indywidualna. Niestety przez wiele lat najważniejszym kryterium były puchary zdobyte z drużyną w danym sezonie. NAGLE zupełnie "przypadkiem" ta nagroda stała się tym, czym powinna być zawsze czyli indywidualnym wyróżnieniem konkretnego zawodnika. Szkoda, że nigdy "przypadkiem" nikt w ten sposób nie wyróżnił jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii piłki nożnej jakim był i jest Ryana Giggsa. Szkoda, że nikt NIGDY nie docenił w taki lub podobny sposób jednego z najlepszych rozgrywających jaki się kiedykolwiek narodził czyli Paul Scholes. I na koniec szkoda, że nikt nie pokusił się o przyznanie Złotej Piłki jednemu z najbardziej charyzmatycznych zawodników jaki po tej ziemi chodził czyli Eric'owi Cantonie.

Voytec ---> Musze przyznać, że Twoje wypowiedzi są na wysokim poziomie, mimo to z większością prezentowanych przez Ciebie opinii się całkowicie nie zgadzam.

Wczorajszy mecz Barcy dał mi wiele do myślenia. To "widowisko" miało swoich czterech żałosnych twórców. Pierwszy to oczywiście (kolejny raz) sędzia. Kolejni trzej (i tu nie pierwszy raz) to Busquets, Pedro no i oczywiście Alves. Zastanawiam się... Czy ja to już gdzieś wcześniej widziałem? Coś mi świta... Jakiś mecz w Londynie, jakiś dziwny sędzia... Coś tam się chyba zdarzyło... niedobrego.

Po meczu jak nigdy podobała mi się wypowiedź Mourinho. Warto zauważyć i bardzo stanowczo podkreślić coś co trener Królewskich "wyboldował" w swojej wypowiedzi. Powiedział on, że Guardiola to wielki trener i zarówno on jak i Barca zasługują na to, aby wygrać LM bez tych wszystkich przekrętów. Mimo to jak celnie zauważa Mourinho w roku 2009 wygrali LM po gigantycznym skandalu na Stamford Bridge. Na koniec Portugalczyk dodaje, że jeśli Barca wygra również w roku 2011, to stanie się to po wielkim skandalu na Santiago Bernabeu. Osobiście uważam, że to co się stało dwa lata temu w Londynie jest mniejszym skandalem niż to co miało miejsce wczoraj w Madrycie. Mimo to dla mnie jako fana piłki nożnej jest to niezwykle smutne. Zastanawiam się tylko gdzie jest ta drukarnia? I żeby była jasność. Reakcja zawodników Realu na zachowanie tych czterech panów, o których wspomniałem na początku nie może być niczym usprawiedliwiona. Brutalna gra jaka miała miejsce również w wykonaniu zawodników Królewskich nie jest czymś, z czego powinni być dumni. Mimo to, tak po ludzku ich rozumiem. Ich zachowanie można wytłumaczyć choć nie jest to jak powiedziałem jednoznaczne z usprawiedliwieniem.

Tak czy inaczej w sprawie Barcelony nie dojdę już chyba do porozumienia z żadnym z jej zwolenników. Jestem tylko człowiekiem i nie potrafię nikogo uzdrowić z tak wielkiej ślepoty.

PS Bar Twój tekst bardzo poprawił mi nastrój. Uśmiałem się po pachy. Pozdro!
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:08 #94
Adam11 pisze:
Adam11
Mała poprawka mecz Chelsea vs Barca na SB był oczywiście WIĘKSZYM a nie mniejszym skandalem od tego co miało miejsce wczoraj w spotkaniu Realu i Barcy.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:18 #93
martin86 pisze:
martin86
dobrze mówisz stary a gracze Barcelony to dobrzy aktorzy w szczególności Busquest dostać w klatę a łapać się za twarz normalnie powinien ww piłkarz dostać Oscara
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:49 #92
Voytec pisze:
Voytec
Ryan Giggs, Eric Cantona, Paul Scholes...
Thierry Henry, Jurgen Klinsmann, Raul, Davor Suker, Predrag Mijatovic, Dennis Bergkamp, Alan Shearer, Gary Lineker,Thomas Mueller, Michael Laudrup, Alessandro Del Pierro, Paolo Maldini...i jeszcze paru bym wymienil...krotka pilka...mieli pecha...byli lepsi.
Co i tak nie zmienia faktu ze przyznawanie ZP bylo idiotyczne w latach MS. Teraz jest to o niebo lepiej zrobione. Zreszta zobacz co po wczorajszym meczu powiedzieli o Messim wielkie legendy futbolu. Jak mozna sie czepiac tej ZP, nie potrafie tego zrozumiec(jezeli oczywiscie czepiasz sie ze Messi ja dostal, bo w sumie z twojej wypowiedzi to ciezko to wywnioskowac).
Wczorajszy mecz...
Tak zeby bardzo cie zdenerwowac to powiem ze co by sie nie stalo to sie bedziesz czepiac Barcy, bo bardziej sie jej w finale boisz.Ale to tylko pol zartem pol serio.
Na powaznie
Jest mi ciezko osadzac to co sie stalo. Z jednej strony czerwieni nie powinno niby byc. Ale gdyby jednak Alves nie odstawil nogi Pepe by w nia wjechal (caly impet i sila szla na jego prawa noge) to co by bylo? Larsson, Cisse, Eduardo, Wasilewski...(chodzi mi tylko o zlamanie). Fakt faktem ze za sam zamiar czerwonej nie powinno chyba byc. Ale byla. Co mecz ustwila (TEDE). I smrod jest. Az normalnie mi sie pisac nie chce tego wszystkiego co mysle, no bo tak naprawde co to da..Wiedzialem ze Barca bedzie miala problemy i czulem tez ze odpadnie. Tylko czy naprawde to co pokazal Real podobalo ci sie? Co miala zrobic Barcelona, wiedzac ze Real bedzie sie bronil (tak ten wielki Real chcial sie bronic, u siebie) 11 stalo na swojej polowie,wiec Barca klepala, cos probowali (Xavi, Messi, Villa). Real nic. Naprawde czy uwazasz ze to jest fajne? Ja nie jestem jakims idiota ktory slepo patrzy i podziwia Barce. Ja widze jak graja. A graja cudownie. Uwazasz ze jestem zaslepiony? To dlaczego wszyscy staraja sie grac przeciw Barcelonie inaczej niz w kazdym innym meczu? Dlaczego Arsenal chce sie bronic gdzie normalnie gra klepka posiadanie 40 - 60. Real tez jako tako stara sie atakowac. Ale na Barce trzeba grac inaczej. United gra caly czas tak samo. Oczywiscie sa taktyki kombinacje,ale czy Fergusone wystawil 7 obroncow na mecz z Chelsea w cwiercfinale? Nie. Grali swoje. Bo Chelsea to nie Barcelona. Tylko na barce ustawia sie 8 obroncow i czeka na cud. To znaczy o wielkosci tego klubu. Dla mnie jako kibica jest to nieladne. Bo nie chce czegos takiego ogladac. Ja wiem liczy sie wynik, ble, ble, ble, ale kurde, grajcie w pilke a nie w szachy. Jestes dobry wygrasz, jestes slabszy przegrasz. Ferguson przegral z Barcelona w finale, bo chcial grac swoje a nie ponizac sie jak Chelsea tak naprawde. Oba mecze smierdza bardzo(Chelsea i Real) ale uwazam ze to takie zlo dla dobra :)Nie pisz tylko zeby odrazu sie wszyscy polozyli i dali wygrac Barcelonie bo mozna z nimi wygrac.Z kazdym mozna ale nie stylem Mou.Prowokacje, trawa, placz, autobus, faule. Przegral sam ze soba.
Boze moglbym tak pisac i pisac...ale i tak juz wiem ze czeka mnie niezla jazda :) wiec moze jeszcze zaczekam...
I wracajac do tego zdania "Jestem tylko człowiekiem i nie potrafię nikogo uzdrowić z tak wielkiej ślepoty." Tak jak napisalem wyzej, tylko na Barce trzeba grac inaczej i wszyscy staraja sie robic to samo, a Barca robi swoje, klep, klep, klep i wlasnie to swiadczy o jej wielkosci.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:07 #91
tomczak888CFC
Voytec, jeżeli uwazasz ze w 2009 FCB byla lepsza od Chelsea, to nie wiem jaki dwumecz ogladales, ZUPELNIE nie zasluzyliscie na wygrana... poza tym przypomnij mi z laski swojej kiedy Barcelona pokonala ostatnio The Blues?? Bo w niedalekiej przeszlosci pamietam tylko 4-2 na SB gdzie Twoj klub po prostu nie istnial.. Nie ma na tym swiecie druzyny niepokonanej, mowiac kolokwialnie: na kazdego cwaniaka znajdzie sie wiekszy, tak?? Zreszta jak ktos gra ladnie to nie znaczy ze jest najlepszy, ale cos Ci przyznam takich talentow aktorskich jakich ma FCB nie ma nikt w Europie. Pozdr
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:32 #90
martin86 pisze:
martin86
@voytec nie wiem co może się podobać w 500 wymianie podań a gdzie ta wspaniała Barcelona z lat 1998-2005 co nawet 2 razy nie potrafiła wyjść z grupy LM dla mnie osobiście grają nudny futbol a w 2009 roku nie powinni być finale bo sędzia zrobił w jajo Chelsea a ten cały Busquest to aktorzyna dostać w klatę a łapać się za twarz to o czymś świadczy nieprawdaż
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:54 #89
Adam11 pisze:
Adam11
Co do tego "bania się" Barcy w finale to bym powiedział, że jest tak pół na pół.

Pisałem na tym forum kiedyś, iż wydaje mi się, że Barca potrafi się lepiej spiąć na jeden mecz. United za to dobrze radzi sobie w dwumeczach. Jestem przekonany, że Ferguson załatwiłby Barce w dwumeczu tak jak to miało miejsce w 2008 roku. Finału z Barcą faktycznie grać nie chcę, ponieważ uważam, że tam to oni będą mieli większe szanse na wygraną.

Ale nie tylko widmo ewentualnej porażki odstręcza mnie od tego meczu. Uważam, że Barcelona gra na maxa nudną piłkę. Co ciekawe wczorajsze oba trafienia Messiego uważam, za bramki niezwykłej urody, ale głównie dlatego, że pierwsza z nich była bramką w stylu Manchesteru United a druga to popis niezwykłego talentu. Natomiast to klep klep klep jest dla mnie jako kibica najlepszym środkiem nasennym jaki kiedykolwiek ktoś wymyślił. Zdaję sobie sprawę z tego, że to są moje indywidualne preferencje. Ale uwierz mi w przeciwieństwie do tego co można usłyszeć niemal w co drugim komentarzu na temat gry Barcy, w mojej opinii nie jestem delikatnie mówiąc odosobniony. Z tego też powodu nie chcę grać z Barcą bo to będzie kolejny nudny finał i to bez względu na to jaki będzie ostateczny wynik. Uważam, że finał w Rzymie był jednym z dwóch najnudniejszych finałów ostatnich 15 lat. Jedni grali to swoje nudne klep klep, a drugim nawet "z szatni nie chciało się wyjść".

Ponadto uważam, że Real obecnie gra dużo ciekawszą piłkę (mimo, że nie lubię większości piłkarzy jacy tam występują) niż Barca. Od razu zaznaczam, iż to co tu napisałem nie jest jednoznaczne z tym, że podobała mi się gra Realu we wczorajszym meczu czy w spotkaniu ligowym tydzień temu w Madrycie zakończonym wynikiem 1:1. W tych dwóch spotkaniach Królewscy nic szczególnego nie pokazali.

Manchester United proponuje mi nieporównywalnie ciekawszą wersję futbolu od Barcelony, co nie oznacza, że w finale w Rzymie podobała mi się gra diabłów. Nie wiem nawet czy to grą można nazwać bo jak napisałem "im się z szatni nie chciało wyjść i biegać".

Finał z Realem byłby (znowu według mnie) o wiele ciekawszym wydarzeniem. Tutaj to już wszystko napisał kolega Bar w swoim tekście a ja się mogę pod tym podpisać.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że mimo, iż faktycznie obawiam się finału z Barcą to jest to również podyktowane wielkim niesmakiem z jakim w ostatnim czasie musiałem się zetknąć oglądając ich mecze. Po spotkaniu z Chelsea na SB miałem nadzieję, że już nigdy taki skandal się nie powtórzy. I się nie powtórzył. Mała to jednak pociecha, bo w zamian za to, w jednej edycji miałem już do czynienia z całą serią skandali, które co prawda nie mają już takiego kalibru, ale za to mnożą się jak grzyby po deszczu. Mam tylko nadzieję, że Manchester nie zniży się do takiego poziomu. A obawy mam, ponieważ i w United jest człowiek, który lubi sobie zagrać teatr (i to nie jest teatr marzeń tylko teatr groteski). Mówię tu rzecz jasna o Nanim. Co prawda póki co wydaje się, że konsekwentnie odchodzi od swoich złych nawyków (dzięki Ci Boże), ale obawiam się, że gdyby zobaczył tych trzech żałosnych aktorów z Barcy to jeszcze zapragnąłby zwrócić na siebie uwagę w ten niechlubny sposób. Kolejna rzecz, która przemawia przeciw finałowi Manchester United vs Barcelona.:-)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:57 #88
Voytec pisze:
Voytec
Teraz Chelsea...kiedy Arsenal :)
Zapominalem dodac ze przekret z Chelsea tez uwazam za wiekszy przekret niz ten wczoraj.
Ale do rzeczy.
Dziwne, bo powinienem napisac ze masz krotka pamiec, ale u ciebie dziala to chyba na odwrot. Bo zaraz za 4-2 pamietam jeszzce 2-1 dla Barcy i 2-1 dla Blues. 1-1 i 2-2 na CN
I teraz mecz z Chelsea - 1-1. No byl walek. Musze przyznac z bolem. Nie wiem jak to mialo wygladac ale nie jestem przekonany co do uczciwosci tego meczu. Ale czy Barca byla lepsza? No stary to wlasnie to za co ten walek uwazam za zlo dla dobra...Przychodzi Hiddink i ma super plan stanmy wszyscy na polu karnym i kopmy pilke do przodu do Didiego albo Anelki moze cos ustrzela. To jest sposob ale dla druzyn ktore sie bronia przed spadkiem. Moim skromnym zdaniem, nie przystoi to takiemu klubowi jak Chelsea. Jestes mistrzem Anglii pokaz to na boisku...Staty mecz pierwszy. Pomijam posiadanie pilki bo jak Twarowski C+ mowi "i co z tego". Na CN strzaly celne Barcy - 7 Chelsea 1. Niecelne Barca 12, Chelsea 2.
W tym 28 dosrodkowan Barcy, 3 Chelsea. Rozne 10-2. Nie ma co byliscie lepsi...
Stamford Bridge.
Chelsea strzaly celne 4, Barca 2. Niecelne Chelsea 5, Barca 12. Dosrodkowania, Chelsea 11, Barca 21. Rozne 6-6. Tez byliscie lepsi. Tez bys tak chcial?
Rok temu jak Barca przegrala z Interem, nikt nie plakal (oprocz tam paru faktycznie slepo zapatrzonych) Nikt nie plakal, przynajmniej nie ja, bo Inter w pierwszym meczu byl lepszy od Barcelony i wygral w takim stylu w jakim powinna wygrywac taka firma jak Inter, czy wlasnie Chelsea. Bo to nie sztuka zrobic cattenacio, to jest zenada, i uwazam ze Chelsea Bozia pokarala tak jak wczoraj Real :)))))
Dobra mozecie jechac ;)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 00:08 #87
Voytec pisze:
Voytec
Barca nudna, United ciekawe - to twoje zdanie. Taki gust. Ja mam inny. Wiec nie ma o czym polemizowac. Czy final bedzie nudny? Mam nadzieje ze nie. Pozyjemy zobaczymy
martin86: moj kolega adam11 napisal nizej o jednym panu ktory nazywa sie Nani. Radze ci, przestan kibicowac United "bo przeciez o czyms to swiadzczy"
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 00:18 #86
martin86 pisze:
martin86
@voytec powiedz mi jedna rzec od kiedy kibicujesz Barcelonie ??
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 00:35 #85
Voytec pisze:
Voytec
94 porazka z milane w finale LM 4-0 :)
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 00:36 #84
maciek4o6 pisze:
maciek4o6
Voytec: "Larsson, Cisse, Eduardo, Wasilewski...(chodzi mi tylko o zlamanie)"

Prosty przykład. Weź sobie dwie gałązki. Jedną złap na jednym końcu a drugi koniec mocno oprzyj o ziemie a następnie w nią kopnij. Co się stanie ? Gałązka się połamie (Tak jak to było w podanych przez Ciebie przykładach, noga każdego z tych zawodników była na ziemi).
A teraz weź drugą gałązkę, złap tak samo jeden koniec ale drugiego już nie opieraj na ziemi, tylko niech sobie spokojnie wisi. Co się stanie ? Ano gałązka się nie połamie.
Przykład banalny ale prawdziwy. Praw fizyki pan nie oszukasz (z wyjątkiem Alvesa bo nadal się zastanawiam jak on zrobił tego fikołka ?) a jeśli myślisz, że oszukasz to jesteś debil.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 12:26 #83
Voytec pisze:
Voytec
Dziekuje panie Einstein.
Napisalem co by bylo. Podalem mozliwe przyklady. Rownie dobrze moglo sie nic nie stac. Chodzilo mi o to ze tak sie w pilke nie gra i o sam zamiar. Skoro nie trafil w pilke,to dlaczego nie cofnal tej nogi? Tylko dalej jechal wyprostowana? Zreszta zoobacz jaki z Pepego jest super pilkarz. YouTube - wpisz Pepe Getafe a potem Pepe Lyon. I prosze cie nie czepiaj sie szczegolow. Uwazasz ze to bylo fajne wykonanie Pepe?
A tak przy okazji, moj "ulubieniec" Scholes zostal wyzucony dokladnie za to samo w meczu z City. I jakos nikt nie robil problemow. Ale skoro to Barca dostala ten przywilej to trzeba ich pojechac.
Pozdro
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 13:36 #82
daw7
daw7 pisze:
Świetny tekst. Zgadzam się całkowicie ! Przyjemnie się czyta ;)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 20:59 #81
DAMINOS
DAMINOS pisze:
może notka o Guardioli, Mourinho, Real. moje propozycje :P
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:43 #80
grandes
grandes pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 19:15

Wiecie co boje się o finał......sędzia może wypaczyć wynik.....zobaczcie:

youtube.com/watch?v=G2oRXFRl6QE&feature=player_embedded
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:15 #79
DAMINOS pisze:
DAMINOS
on go nie dotkną ;d Alves chciał piłke, Pepe chciał piłke. Alves wykonał piruet ;d aktorzyna ;d
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:47 #78
Wik pisze:
Wik
Nie ważnie czy go dotknął czy nie, czerwona kartka była za sam zamiar zrobienia krzywdy przeciwnikowi i nie powiesz mi że Pepe nie miał za wysoko uniesionej nogi i skierowanej w kierunku piszczela Alvesa, także zasłużył na czerwo.
PS. I pisze to jako obiektywny widz, wisi mi zarówno real jak i farsa.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:42 #77
Wik pisze:
Wik
A i zatrzymajcie sobie to wideo w 37 sekundzie. To jest atak na piłkę?
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:43 #76
grandes pisze:
grandes
aha .....czyli jeśli piłkarz np. zbyt wysoko podnosi nogę to jest czerwona ??
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 00:41 #75
Wik pisze:
Wik
Wszystko wyjaśniłem wyżej, ale widze że nie ma co z tobą dyskutować.
» Piątek, 29 kwietnia 2011, 14:50 #74
Taurus
Taurus pisze:
Bardzo fajnie się czytało i powiem tak - więcej takich artykułów !

A co do kibica Barcy... to nie jest tak że mamy coś do tego... piłkarza który strzela 50 ileś bramek bo obrona się go boi i sama schodzi mu z drogi tylko dlatego że wszyscy się tak nim fascynują a raczej jego drużyną - jest to choroba Barcelomania.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:56 #73
baddevil
baddevil pisze:
Nie chcę nic mówić, ale w ostatnim meczu to właśnie ten liverpool robił nas jak chciał ... Ostatnio grają dobry futbol, mają nowych właścicieli, którzy nie będą skąpić im pieniędzy. Sory, ale jak ciągle będziemy tak wpatrywać się w siebie z zachwytem, możemy obudzić się z ręką w nocniku.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:43 #72
Ruuuni pisze:
Ruuuni
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 17:19

Zgadzam się...L'pool ostatnio się wzmocnił i przypomnę ,że wygrali z nami bez większych problemów na anfield. ...Jeśli nadal tak będziemy przedstawiać naszych jako "bogów" może nam to się odbić czkawką. Ile można pisać żę jesteśmy tacy genialni...moim zdaniem starczy tego, spójrzmy OBIEKTYWNIE na istote rzeczy. Z Dalglishem w przyszłym sezonie będą już na poważnie walczyć o majstra...i to mnie najbardziej w nich przeraża. Nie można ich lekceważyć.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 17:19 #71
LTMek pisze:
LTMek
Liverpool stał się zespołem nieprzewidywalnym, potrafią pewnie wygrać z United, by potem polec np. z WBA...
Daglish jest dla mnie trenerem poprzedniej dekady, wątpię, by w przyszłym sezonie Liverpool faktycznie był w gronie faworytów do zdobycia mistrzostwa, Suarez to nie wszystko...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:21 #70
Wik pisze:
Wik
Liverpool gra ostatnio podobnie do Juve. Na ważne mecze jak Live - United, czy Roma - Juve (0-2) porafią się spiąć i wygrać, żeby tydzień później dostać baty od słabszej teoretycznie drużyny.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:46 #69
fant0mas
fant0mas pisze:
Lotki do "DARTA" nie do "DRAFTA". Gra się w darty czyli rzutki, a draft to jest coroczny wybór młodych koszykarzy przez kluby z NBA.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:17 #68
BLADY
BLADY pisze:
Powiem Tak Barce Lubilem , teraz nie lubie z powodu otoczki do okola niej Barca jest wspaniała a Real Zabija pilke ?? no a united swego czasu klub lepiej grajacy od barcy nikt nie tworzyl takiej otoczki :) GLORY !! :) I nie bede tu nic wiecej pisal bo o barcelonie i o tym co sie dziej mozna pisac caly dzien przychylni sedziowie , kazdy zly barca kochana Ha :) mam nadzieje ze nikogo nie urazilem :)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:02 #67
FiFlaK pisze:
FiFlaK
Jak nie ? Cały sezon 2007/2008 wszyscy zachwycali się Manchesterem.
Czerwone Diabły były murowanym faworytem do zwycięstwa we wszystkich pucharach.
Obrona Czerwonych Diabłów była nieoceniona.
Ofensywa, wspaniała, jak i cała drużyna.

Gościu, nie pamiętasz słów Szpakowskiego ? "Sposób na sukces? Manchester United".

Nie udzielaj się jak nie wiesz, bo Czerwone Diabły były filarem europejskiego futbolu w tamtych latach.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:19 #66
BLADY pisze:
BLADY
tak owszem byli uznawani za mocny klub ale jak ktos mowi ze barca gra pilke tysiac lecia a real zabija pilke no przepraszam ale nie mozna oskarżac druzyny o to jaki maja styl :) ja nie krytykuje barcy za to ze gra na swojej piecdziesiatce :) i ze nie bylo klubu w histori mocniejeszego od barcy ?? to w takim razie gdzie jest ten MU z sezonu 07/08 nie dorównuje barcelonie ?? :)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:33 #65
FiFlaK pisze:
FiFlaK
A no tutaj to już masz całkowitą rację. :)
Gdy ktoś pokonał United, mówiono o znakomitym występie przeciwnika.
A gdy ktoś pokonuje Barcelone, mówi się o słabej dyspozycji piłkarzy Blaugrany, plus 'zabijaniu futbolu' ;)
Tu się zgadzam.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:45 #64
LTMek
LTMek pisze:
Tekst naprawdę dobry, jednak mam jedno "ale", a dotyczy ono Pucharu Króla.
Powiedzmy sobie szczerze, gdyby to był mecz np. Realu z Mallorcą, czy Barcelony z Almerią to nikt tak naprawdę nie miałby większych pretensji, że Królewscy, czy Duma Katalonii odpuścili to spotkanie.
Mecz był imho tylko i wyłącznie ważny z tego powodu, iż było to po prostu kolejne starcie najlepszych drużyn z Hiszpanii.
Wątpię, czy Real by tak świętował, jakby pokonał np. w/w Mallorcę.
Tu chodziło o przeciwnika i nic więcej.

Poza tym, te mecze są moim zdaniem zbyt mocno wyolbrzymione.
Real nie jest w stanie grać otwartej piłki, bo kończy się to tak, jak widzieliśmy w tym sezonie na Camp Nou.

Kiedyś bliżej mi było do Barcelony, ale szczerze powiem,że również po ogromnej dawce zachwalających tekstów na temat tego klubu przestałem jakoś darzyć ich sympatią.
Futbol grają ładny, trzeba przyznać, trio Messi-Pedro-Villa, gdy wszyscy są w formie jest de facto nie do zatrzymania.
Prawdziwym sprawdzianem będzie jednak finał z United (wybaczcie, ale Schalke nie da rady, podobnie jak Real), gdyż Barcelona w tym sezonie nie grała jeszcze z zespołem o tak dobrej obronie.
Bo nie powiecie mi,że Marcelo, Koscielny, Arbeloa czy stoperzy Szachtara umywają się do trójki Vidic-Ferdinand-Evra.
Moim zdaniem mamy jedną z najsilniejszych formacji defensywnych w Europie i jak jeszcze bracia Da Silva nabiorą doświadczenia, to będzie ona zdecydowanie najlepsza.
Obrona Barcelony monolitem nie jest, wczoraj jednak widzieliśmy jak dużo dla nich znaczy Puyol, który praktycznie wyłączył Ronaldo z gry.

Wracając do Anglii, liga była w tym roku wyjątkowo słaba.
Nasza gra nie była dobra, brak formy Rooneya i absencja Valencii odbiły się wyraźnie na naszym stylu gry.
Jednak moim zdaniem osiągnięcie czegoś, pomimo,że "nie idzie" jest o wiele większym wyzwaniem, niż zdobycie wszystkiego, gdy jest się w wybornej formie...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 11:35 #63
Voytec pisze:
Voytec
LTMek: Czy media maja na ciebie az taki wplyw? Proponuje wylaczyc glos :)
Pamietaj V-F-E juz raz grali przeciwko Messiemu i spolce...
Mam nadzieje ze final bedzie Barca - United, bo mam akurat mozliwosc jechac na Wembley, a pojade tylko jak final bedzie taki(znajomy fan United). Wiec bierzemy kastety na siebie :)
BTW, Marcelo na dzien dzisiejszy jest w lepszej formie niz Evra.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:43 #62
KingCantona pisze:
KingCantona
Voytec że Marcelo jest w lepszej formie?? Wg mojej oceny to Marcelo lepiej by sobie radził na skrzydle niż na obronie. popełnia błędy których Evra w życiu nie popełni, a poza tym co Ty ze sobą zestawiasz obrone MU i obrone Realu?? Wróć po rozum do głowy.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 14:10 #61
Voytec pisze:
Voytec
Krolu, gdzie zestawiam obrone Realu i United? O po co od razu ten jad...Nie musze miec racji...Ale Marcelo na dzien dzisiejszy jest w lepszej formie niz Evra.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 14:22 #60
KingCantona pisze:
KingCantona
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 15:35

Wcale nie jad tylko porównując Marcelo, który dla mnie jest na tym samym poziomie co Alves i Maicon do Evry to są jakieś żarty. Marcelo, Alves i Maicon to zawodnicy kreatywni w ofenywie ale żaden nie gra tak dobrze w defensywie jak Evra i to jest podstawowa różnica.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 15:32 #59
LTMek pisze:
LTMek
Voytec -> nie tyle na mnie, co na pewne płaszczyzny mojego życia.
Ile można słuchać o wspaniałości Barcelony?
Poza tym to też kwestia kibiców, co w swoim tekście ujął bar.

Co do dyspozycji Marcelo, to wczoraj widzieliśmy jego formę.
Affelay kręcił nim jak chciał.
Ofensywnie jest to dobry zawodnik, jednak defensywnie...

Akurat tych 2-óch obrońców można by było ze sobą porównać, ponieważ zarówno często atakują co bronią, z tym, że Marcelo to jednak klasa niżej niż Evra...

Co do formy, to pojęcie względne, bo akurat patrząc na Marcelo nie możemy stwierdzić jednoznacznie,że jest w dobrej formie, gdyż z kim on w zasadzie rywalizuje? Liga hiszpańska to żadne wyzwanie, wszystkie zespoły w meczach z Realem przyjmują taktykę murowania bramy, więc jak tu sprawdzić jego formę?
W meczach z silnymi zespołami wychodzi to najlepiej, spójrzcie na jego grę w meczu z Szachtarem -> na pewno jest w formie? Kręcili nim jak chcieli...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 15:35 #58
LTMek pisze:
LTMek
PS. V-F-E grali przeciwko Messiemu i spółce? Z tego co wiem, w ataku Barcelony był wtedy Eto'o a Pedro był po prostu jakimś tam rezerwowym...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 15:37 #57
FiFlaK pisze:
FiFlaK
Bilety na finał wyprzedali już przed 1/8 LM.
Co ty chrzanisz Voytec. ^^
Kastety na Wembley. ;) Widać, że nigdy na prawdziwym meczu nie byłeś. ;)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:23 #56
Voytec pisze:
Voytec
1. Liga hiszpanska vs. liga angielska - na to pole bitwy nie wchodze, na pewno nie tutaj.
2. Nie mam zamiaru dalej sie spierac o to kto jest lepszy Evra czy Marcelo. No bo po co.
3. Final 09. Gol numer jeden: asysta Iniesta gol Eto'o, Gol numer dwa asysta Xavi gol Messi. Wiec ciagle trojka najwazniejszych pilkarzy jest. Ale kolejny raz po co sie spierac. Przed meczem z Realem powiedzialem, wszystko wyjdzie na boisku, teraz bedzie to samo. Mam nadzieje ze wygra lepszy. Bo za Barca niesety ciagnie sie smrod bledow arbitrow...
4. Bilety na Wembley, nie mam ich, mam mozliwosc ich posiadania.
Na meczu bylem, tak sie glupio sklada ze na United bylem 2 razy. 3-3 z CSKA i 0-0 z Rangers. Moglem isc na aston Villa w tym sezonie, ale prawda taka ze oprocz ciaglego United United czy Rooney Rooney wiekszzego wrazenia Old Trafford na mnie nie zrobila :) Ale to normalnie ze szukam minusow.
Skad mam bilety ? Sprawdz to Luke Garbutt. Jego ojciec jest moim szefem, wiec wtyki mam :)
Pozdro i kolejny raz zycze powodzenia na finale(mam nadzieje ze obie druzyny tam beda)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 17:30 #55
FiFlaK pisze:
FiFlaK
Rok 2007/2008
Asysta Xavi, gol Scholes.
Tyle w temacie. ^^
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 22:47 #54
Voytec pisze:
Voytec
A to dobre :) Zdarza sie. Chociaz akurat Barcelona nie zasluzyla na final, i dobrze sie stalo ze to United tam bylo.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 23:13 #53
mcis
mcis pisze:
witam MAM PROPOZYCJE: bar prosze cie napisz jakas notke o Panie Genialnym Trenerze Nastepcy SAFa Murinho... prosze.... jais przegladzik kariery i jego oderwania od rzeczywistosci. MOIM zdaniem ten koles sie osmiesza. nigdy nie powinien zostac trenerem MU. wczoraj pokazal to doskonale. MOIM zdaniem to wielkie dziecko, ktore zaczyla beczec gdy tylko cos mu nie wychodzi. czy to jest powazne. Pepe calkowicie zaslugiwal na czerwona kartke. szczerze to powinien dostac 2 zolte juz duzo wszczesniej, ale M. przesadzil sugerujac, ze mecz jesc sprzedany czy cos. wiem ze tu chodzi o zdjecie presji z zawodnikow przez zwrocenie uwagi na siebie, ale prosze......
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 08:44 #52
Ruuuni pisze:
Ruuuni
A może niech napiszę o takich impotentach umysłowych jak ty?? co??
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 10:35 #51
mcis pisze:
mcis
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 11:40

po pierwsze nie uzywaj slow, ktorych znaczenia nie rozumiesz, a juz zdecydowanie nie powinienies korzystac ze slow ktore sa dluzsze niz 2 sylaby. uzywaj takich na swoim pozimie typu: no, k***wa, je, eh, um, ok, aha, em, brum i ehe. to twoj poziom.
po drugie. co ci nie odpowiada? ze moim zdanie M. to frajer, ktory nie moze spac jesli nie wywola jakiegos skandalu? jesli nie zobaczy swojej buzki na pierwszych stronach gazet? ze nie potrafi przegrywac z godnoscia? taki wlasnie jest. Ma niebywala charyzme, zdolnosci taktyczne, ale jako calosc tylko sie osmiesza. i po co, zeby zamiasta przegranej 2:0 mowic o jego zachowaniu. warto az tak sie spodlic? ale dla ciebie to pewnie wzor do nasladowania. PEWNIE NALEZYSZ DO TYC CO ZAWSZE MAJA NA CO ZWALIC WINE, WIEC JESTES TAKI SAM JAK M.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 11:39 #50
KingCantona pisze:
KingCantona
mcis możesz nie lubić Mou, ale prawda jest taka żę to aktualnie najlepszy trener na świecie nie ujmując nic nikomu. Mou to trener doskonały, ale jako człowiek no cóż tu jego osoba pozostawia wiele do życzenia. Moim zdanie to co teraz gra Real to tylko jego zasługa. Watpie żeby jakiś inny trener niż Mou w ciągu roku ze zbieraniny gwiazd zrobił zespół, a Mou to zrobił.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:23 #49
Ruuuni pisze:
Ruuuni
Zgadzam się z kolegą powyżej :) A IMPOTENT UMYSŁOWY jest to człowiek z ograniczoną do minimalnego stopnia inteligencją i zdolnością logicznego myślenia, jeżeli chcesz obrażać innych to bardziej się wysil albo tego po prostu nie rób.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 14:11 #48
mcis pisze:
mcis
i kto tu kogo obraza, to ty wciagnales swoje doswiadczenia lozkowe do dyskusji....
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:02 #47
Ruuuni pisze:
Ruuuni
to była metafora... jeśli chcesz krytykować mourinho, real, politykę pisorów,pogodę czy cokolwiek innego to załóż sobie bloga a nie będziesz pajacował...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:36 #46
Voytec
Voytec pisze:
Smieszne jest to, ze bedac w Anglii, jestem ciagle oblegany kibicami United. I szczerze wam powiem, ze takiej nienwisci do Barcy i Messiego nie ma nigdzie na swiecie chyba jak ta tutaj na DevilPage. Czy wy jestescie chorzy psychicznie? Jak mozna nienawidziec kolesia z telewizji? Za to ze gra dobrze? Za to ze strzlil 52 bramki? (wiecie, sedzia mu pomogl podajac pilke za kazdym razem) Kazda osoba ktora nienawidzie Messiego jest chora psychicznie i radze sie wybrac do lekarza.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 01:43 #45
martin86 pisze:
martin86
jak co ci się nie podoba to wypad bo każdy ma dość serdecznie gloryfikacji Barcelony w polskich mediach i nie mów nam że mamy z głową coś nie tak bo wy fani bluegrany uważacie że was klub jest najlepszy na świecie
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 09:14 #44
klikas pisze:
klikas
tez nie rozumiem o co chodzi ludziom ktorzy maja cos do Messiego!? we wczorajszym meczu byl widac, ze jak nawet pol barcelony symuluje, to Messi biegnie zawsze do samego konca i walczy o kazda pilke, fakt ze tam gdzie skakal do "glowki" a raczej na Arbole bodajze to powinien dostac zoltko,to Messi raczej nie dorabia na Aktorstwie :)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 10:17 #43
Ruuuni pisze:
Ruuuni
Jako fan United muszę przyznać , że też nie lubię tej całej otoczki wokół Barcy. Ale Messi faktycznie jest świetnym piłkarzem. Tylko zawistni i zakompleksieni ludzie wyzywają go od karłów i nieudaczników :/ Kibice muszą się nauczyć szacunku do innych...
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 10:31 #42
mcis pisze:
mcis
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 12:01

stary, a kto tu nienawidzi messi'ego. ja tam uwazam, ze to obecnie najlepszy pilkarz swiata i uwielbiam patrzec jak gra. prosze cie bardzo WSKAZ MIEJSCA W KTORYCH TWOIM ZDANIEM WYSTEPUJE TA NIENAWISC. TO SAMO DOTYCZY BARCELONY. Prosze czytatac ze zrozumieniem. nam nie przeszkadza barca tylko ludzie, tacy sezonowcy, ktorzy przyczepili sie do niej bo akurat ma najbardziej wyjechany w kosmos sklad i zdobywa puchar za pucharem. to tymi ludzmi sie brzydzimy. tu masz fragment:
"Podkreślam ja do FCB jako klubu nie mam nic. Grają wspaniały futbol i są genialną drużyną. Drażni mnie stronniczość, w szczególności ta w polskich mediach. Nie mogę słuchać komentatorów podczas spotkań. W finale Copa del Rey, pomimo wyrównanego meczu, cały czas nawijali o genialnej grze, utrzymywaniu się przy piłce, ogólnie cud miód, który chyba tylko oni dostrzegali. Po bramce Ronaldo nagle wszystko się zmieniło i to jednak Real był lepszy – żałosne. " BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ BO ZAPOWIADA SIE INTRYGUJACA DEBATA. pozdrawiam
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:00 #41
Johny23 pisze:
Johny23
Wydaje mi się że nienawiść do Barcelony bierze się właśnie z tej całej otoczki wokół niej, co już podkreślali inni koledzy. Dzieje się tak niestety w Polsce przede wszystkim. Za granicą komentatorzy nie są tak stronniczy. Przynajmniej nie zauważyłem. Ja sam właśnie przez takie zachowanie i gloryfikowanie Barcelony zauważyłem że mnie irytuje i denerwuje. Chyba każdego kibica innej drużyny która nie ma wcale gorszych osiągnięć denerwuje gdy jest spychana do roli "chłopców do bicia". Nie wysyłaj nikogo do psychiatryka. Każdy może mieć własne zdanie! Ale jeżeli rzeczywiście gada skończone głupoty typu że Messi jest cienki jak barszcz to po prostu olej..bo kibicom na poziomie nie przystoi się wyzywać jak dzieci w przedszkolu. Ja osobiście uważam Messiego za wielkiego gracza co udowadnia w wielu meczach. Aczkolwiek nie przeszkadza mi to w powiedzeniu że go nie lubię.. tak samo nie lubiłem i nie lubię Ronaldo który jest tak samo wielkim graczem jak wasz Argentyńczyk..Podobnie nie lubię Berbatova u Nas! Mimo że uratował Nam w tym sezonie wielokrotnie twarz i skóre to nie odpowiada mi jego styl grania w piłkę:) I co też mnie wyślesz do psychiatryka? Bo nie lubię jakiś piłkarzy?
Co do kibiców to ja chodzę na mecze we Wrocławiu do klubu Warka. Byłem tam też gdy MU podejmowało Chelsea na stamford bridge jednocześnie leciał też mecz Barcy z Szachtarem. Podczas gdy kibice MU głośno kibicowali swojemu klubowi kibice Barcelony niestety szukali zaczepki. Jednak My nie odpowiadaliśmy na nie..i emocje wśród kolegów uspokajaliśmy "nie gramy z Barceloną" (co wydaje mi się pokazało Naszą wielkość). Oczywiście chcę mieć nadzieje że to tylko pseudokibice którzy zaczęli kibicować odkąd Barca zaczęła dobrze grać..
Tyle ode mnie:)
Pozdro:)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:00 #40
BLADY pisze:
BLADY
powiem ci tak :) zeby szanowac messiego niech on szanuje nas przyklad mecz Real - Barca messi kopie pilke w kibicow nastepnie messi dostaje zlota pilke za co na MŚ nie ososiągnął nic a sneijder drugie miejsce MŚ i Wygrana LM :) no to sory o czym my gadamy
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 12:07 #39
Voytec pisze:
Voytec
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2011 13:19

BLADY : Zlota Pilka to nagroda indywidualna, czy tego nie kapujesz?? Czy Sneijder, Iniesta czy Xavi zrobia to co Messi? Nie! Jezu jak mozna nie widziec tego co widza wszyscy. A moze lepiej jak daja ja Cannavaro, bo Ronaldinho, Henry czy Zidane akurat nie wygrali MS i sa przeciez slabsi od wlocha. Masakra czlowieku. Bardzo dobrze ze zmienili zasady, a Messi i tak jak nie kontuzja to juz ma 3 w kieszeni.
martin86: Nikt sie nie podnieca gra Barcelony?? Masz Sky albo Itv? (angielska Tv BTW) Wloskie Sky Callcio?
Tam sie nie podniecaja? Caly czas gadaja ze to najlepsza druzyna obecnie, ze graja najlepszy futbol praktycznie w historii pilki noznej. Polskie media? A kim sie maja podniecac? Czy przesadzaja? Moze i tak ale skoro ja mam stad spadac to ty tez nie czytaj Wp Onetow itd. bo przeciez "jak ci sie nie podoba - to wypad". Fakt to blog kazdy ma swoje zdanie, ale jest na glownej DevilPage i generalnie te artykuly z tych blogow (swieta krowa, ataki na liverpool czy Leeds) umniejszaja temu serwisowi.
mcis : Nienawisc, moze autor blogu tego nie ukazuje ale ja generlanie pije do ludzi z komentarzy, zastanawia mnie jak mozna byc tak nie obiektywnym. Z jednej strony sa tacy ludzie jak Rooney i Scholes ( za to ze strzelil polakom gola reka nigdy nie bede go lubial- nie niewaidzil po prostu nie przepadam za gostkiem, pozatym wiadomo co on robi Zenikt ostanio City) Rooney wiadomo, w sumie chcialbym odstawic na bok jakies pudelkowe zagarnia ale jednak koles sam sobie klody pod nogi rzuca, romans, bluzgi, odchodze z united, nie odchodze z united. Nie przeszkadza mi to. I jako pilkarz szacun, mimo ze poczatek sezonu mial nieudany (i wtedy sie nikt nie smial (patrz Torres)
Ale wam Messi przeszkadza (wiekszosci) I tylko chodzi mi o to ze czemu??
Ze gra naprawde swietnie, ze ma 52 gole plus 3 na reprezenatcji w tym sezonie? Ze stara sie przy tym byc skromny, ukazujac milosc do matki, rodzicow. Ze walczyl z choroba od malego a mimo to nie poddal sie (tak wiem dali mu sterydy to rzadzi) Ze rzadko (RZADKO - wiec bez linkow prosze) symuluje, ze stara sie grac zawsze do konca nie upadajac jak trafiony piorunem, Ze genralnie ma wszystkie takie cechy jak ja np. chcialbym przekazac mojemu synowi (jesli chodzi o sportowa strone (patrz Adam Malysz).Jak bylem szczyl tez chcialem mijac przeciwnikow jak tyczki a nie kopac ich po nogach.
Johny23: patrz RioGrande Szczerze nienawidzi Messiego. "wasz klub" sory jestem z polski Barcelona nie jest moim klubem, nigdy nie byla i nie bedzie. Lubie patrzec na gre w pilke. A nie zapasy. Sie rozpisalem, ale wiadomo temat rzeka. Dajcie sobie na luz z Messim, podziwiajcie poki mozecie, bo dluga takiego nie bedzie.
Thugget Out
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:16 #38
Johny23 pisze:
Johny23
Dokładnie! Byłem bardzo zniesmaczony gdy słyszałem o wynikach Złotej Piłki.. Sneider który zdobył wtedy praktycznie wszystko nie był nawet w pierwszej trójce.. Wiec jak tu zaprzeczyć że Barca nie jest faworyzowana?
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:20 #37
Voytec pisze:
Voytec
I przy okazji, szkoda ze wiekszosc z was kibicuje Realowi. Za United nie przepadam, ale Fergi ma u mnie Szacun, bo nigdy nigdy nie bedzie takim cymbalem za przeproszeniem jak Mourinho, ktory w kazdym meczu kaze skakac po nogam rywalom a pozniej ma zal do calego swiata ze zawsze konczy mecz w 10. Fergie zawsze chce grac w pilke, nawet jak przegra. Ma swoj styl, ktorego sie trzyma. i za to szacun dla niego. Bo wiem ze on nigdy by nie nakazal ni strzyc trawy, ze strachu przed przeciwnikiem. Wiec dlatego jezeli obie druzyny beda w finale, zycze United szczescia, natomiast Realowi(ale tylko jak jest Murowaty tam) NIE
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:24 #36
Johny23 pisze:
Johny23
Ja osobiście utożsamiam się z Manchesterem! I uważam że mogę powiedzieć "mój klub". Jestem jego kibicem na dobre i na złe. i według mnie to znaczy być prawdziwym kibicem..Kocham Go, kibicuje Mu. I nie robi mi że jestem z Polski..Gdy grał źle i odpadł w 2005 w grupie LM to nadal byłem z nim..Ciesze się gdy gra ładną piłkę ale jestem też z nim gdy nic im nie wychodzi..
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:26 #35
Voytec pisze:
Voytec
Szanuje twoj wybor. Tylko tak jak wspomnialem na poczatku, obecnie jestem a Anglii, i akurat pare razy mialem niewesola mine, jak anglicy mnie pytali za kim jestem. Zawsze mowilem Barca. Jakbys widzial ich mine to bys zrozumial. Wiem ze to samo mialbym w hiszpanii. Jestem ich fanem od czasow Romario, ale nigdy niestety nie beda moim klubem.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:34 #34
BLADY pisze:
BLADY
powiem tak ze zlota pilka to nagroda dla pilkarza to wiem :) tylko czy messi zrobil tyle dla klubu co sneijder tyle dla reprezentacji co sneijder nie prepadam za messim to prawda ale nie lubie CALEJ OTOCZKI ktora teraz powstaje a moze i juz powstala ;)
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:28 #33
felix43 pisze:
felix43
jak taki prawdziwy kibic Barcelony to po co masz konto na stronie Manchesteru United ale sezonowcy tak mają a więc spiepszaj "kibicu Barcy" bo sam siebie poniżasz
GLORY GLORY MAN UTD
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 17:09 #32
freestyler7 pisze:
freestyler7
felix.
Jeśli ktoś się tu ośmiesza, to tylko Ty.
Co Ty do tego chłopaka masz ?
Szanuje Manchester (napisał bym "nasz Manchester", ale postaram Ci się dogodzić. Nie mam nic złego na myśli :) ) i chciałby abyśmy my szanowali Barcelone.
On tylko broni swój klub , w sposób kulturalny . Nie zrobiłbyś tego samego ? Nie. Byś zaczął wyzywać każdemu dookoła.
Voytec.
Mylisz się że Messi jest tu nienawidzony. Niemal każdy z tej strony Ci powie że Messi jest najlepszym zawodnikiem na świecie. Ja mogę Ci nawet powiedzieć że na tą chwilę Barcelona jest najlepszym klubem na świecie. Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. To głownie przez media ludzie czują niesmak do Barcelony , w tym również ja, bo to jest najnormalniej w świecie irytujące, ale trzeba patrzeć trochę obiektywnie, a nie wychwalać pod niebiosa drużynę której się kibicuje
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 17:54 #31
felix43 pisze:
felix43
Glory United
» Sobota, 30 kwietnia 2011, 14:37 #30
monnie pisze:
monnie
felix, jak masz dyskutować z kimś w ten sposób, to najlepiej zamilcz na wieki, bo zestawiająć "Glory Glory Man United" z bluzgami w kierunku kibiców innej drużyny uwłaczasz naszemu klubowi.

Voytec - koledzy powiedzieli już wszystko, ale podsumowując: zdecydowana większość nas szanuje wyczyny Leo na boisku, jednak faworyzowanie przez media i krótkowzroczność większości kibiców Barcy wykańcza naszą cierpliwość. Po ostatnim Grand Derby próbowałam wpoić znajomemu z klasy, miłośnikowi Blaugrany, że to nie tylko Real symulował i że jego ulubiency nie są bez winy - oczywiście jak grochem o ścianę. Na tej stronie nie spotkałam się z takim fanatyzmem.
Co to niechęci do Barcelony: jak wyżej + pamiętaj: kibic United, jeśli już, to najczęściej nienawidzi ManC i FC Liverpoolu. Osobiście mam pewną słabość do FCB, ale i tak MU jest u mnie na pierwszym miejscu ;D
» Niedziela, 01 maja 2011, 22:50 #29
paczek666
paczek666 pisze:
Słuchajcie, kilka grosszy ode mnie. Tekst Bara bardzo fajy, dorbze się czyta, jak zawsze zresztą i do tego wiele fajnych linków, a najlepszy ten z Tevezem:D Ale nie o to mi chodzi. Piszę już po meczu Farsy z Realem. A mecz ten znów został wypaczony przez sędziego, co już pare osob wczesniej wspomnialo, ale, nie oszukujmy się, do czego się mjuż przyzwyczailismy, Wsyscy liżą dupę Farsie. I dobrze, że ludzie tacy jak Bar o tym piszą. Może w koncu przejrzą tez na oczy media bardziej mainstreamowe.
Ale rzecz którą chciałem powiedziec przede wszystkim. Włączam wczoraj wieczorem Polsat News okolo godziny 23, co by oejrzec sobie sportowe podsumowanie dnia. Program z zalozenia trwa okolo 20 minut. Jest. Zaczyna się. Redaktor mowi: Manchester UNited po bramce Giggsa i Rooneya wygrywa 2-0 z Szalke. Dziekanowski kilka krótkich zdań o meczu i koniec. Kolejne kilkanascie minut dostajemy analize i oczekiwania "redaktorow" dotyczace jutrzejszego (czyli dzisiejszego) pojedynku Realu z Farsą a na koniec kilka minut o jakims malym turnieju pilkarskim na Legii. A ja się pytam Łot da fak?? Podsumowanie dnia w ktorym nie ma nawet pokazanych bramek z jakże, do jasnej cholery, waznego meczu jakim jest półfinał Ligi Mistrzów?? Tylko jest znówmpieprzenie smutów o nadchodzacym meczu, co wiecej meczu, ktory powtarza sie po raz trzeci w ostatnich kilkunastu dniach? Poza tym jest to PODSUMOWANIE DNIA. Więc jak się to tyak nazzywa, to niech jest to faktycznie analiza sportowych wydarzeń z danego dnia. Słuchajcie. Mi już naprawdę bra słów. Nawet ciezko mi wyrazić, mało mowiąc- frustrację, WŚCIEKŁOŚĆ, jaką czułem wczoraj. Po prostu ręce opadają!! i dobrze wiecie o co mi chodzi.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 01:23 #28
tomi1990
tomi1990 pisze:
No właśnie miałem pisać że niejaki Mateusz B. to jest przecież zdeklarowanym kibicem realu ale RioGrande mnie uprzedził...
» Środa, 27 kwietnia 2011, 23:42 #27
RioGrande
RioGrande pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 27.04.2011 23:06

Zasadniczo zgadzam się z autorem niemal w całej rozciągłości. Już o tym pisałem, a że jestem frustratem, powtórzę raz jeszcze, skoro jest okazja. Podzielam całkowicie zdanie autora na temat Barcelony. Nie mogę znieść piania polskich komentatorów nad magiczną grą tych symulantów, z Busquetsem na czele. Proszę jednak, aby zwrócić honor Mateuszowi B., bowiem od lat jest on zadeklarowanym kibicem... Realu Madryt. Przed chwilą zakończył się półfinałowy mecz Ligi Mistrzów, w którym kolejny raz sędzia wypaczył wynik na korzyść Farcy. Faul Pepe był ewidentny, zasługiwał na pokazanie żółtej kartki. Stało się inaczej, plan taktyczny Mourinho się rozsypał i człowiek, którego szczerze nienawidzę zdobył dwa gole. Moim zdaniem nie ma co gdybać, co by było gdyby Pepe nie wyleciał z czerwienią. Osobiście podczas tego spotkanie przeżyłem Deja vu, gdyż doskonale pamiętamy wyczyny łysego Norwega w półfinałowym starciu Farca- Smerfy. Finałowy mecz mes que un Fartu z United na koniec obecnego sezonu powinno zjednoczyć wszystkich, którzy nie ukrywają swojej niechęci, nienawiści i frustracji wobec Messiego i ekipy. Przeżywam teraz rozterki niczym w reklamie neostrady. Serce mówi co innego i rozum co innego. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że United z murawy nowego Wembley zejdą pokonani. Na szczęście wszyscy kibice United mają oprócz rozumu serca!
» Środa, 27 kwietnia 2011, 23:05 #26
mucha90ole pisze:
mucha90ole
Co Ty w ogole wygadujesz ?? piszesz jakbys mial zamiar wysadzic sie gdzie na camp nou.. zejdz na Ziemie zaden Manchester United nie zejdzie pokonany nie w Angli nie na Wembley pozdro
» Środa, 27 kwietnia 2011, 23:09 #25
GrimReaper
GrimReaper pisze:
Poprawiłeś mi humor wstawką o Tevezie (:
» Środa, 27 kwietnia 2011, 23:01 #24
mucha90ole
mucha90ole pisze:
Tekst moze i dobry ale po raz kolejny poruszany jest tu temat barcelony..jako klubu genialnego itp itd i jednoczesnie do bani..;/ i tego szumu ktory mu towarzyszy w pl i nie tylko w pl mediach jak dla mnie to temat nagminnie poruszany i juz wystarczy tego...;/ trzeba zacisnac zeby i w finale porzadnie sie rozprawic z barca i to zamknie wszystkim usta
» Środa, 27 kwietnia 2011, 22:48 #23
Bovver
Bovver pisze:
piękność tego tekstu podkreślaja wstawki :)
» Środa, 27 kwietnia 2011, 21:01 #22
jacaKONA
jacaKONA pisze:
łee znowu o barcelonie :/ ja raczej stosowałbym się do powiedzenia "nie rusz główna bo śmierdzi" i po prostu olać to. wygrajmy z nimi w finale i wszystkim się zamkną mordki, a tak to tylko będą mieli pretekst do gadania...
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:40 #21
whiteNani
whiteNani pisze:
lubie twoje teksty a ten jest wyjatkowo.. prwadziwy. te same poglada slowo w slowo ktore mam ja i jak mniemam wiekszosc kibicow man.. aa nie zlapiecie mnie :D manchetseru united :) pozdro i pisz dalej !

UNITED !
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:14 #20
KibicChelsea
KibicChelsea pisze:
Jestem kibicem Chelsea, ale od kilku lat wchodzilem na te strone, aby poczytac o tym, co slychac w Waszym klubie. Mocno sie jednak dzis zawiodlem. Rozumiem. Zarty, zartami, ale to po prostu jest obrazanie drugiego zespolu. Profesjonalne serwisy nie powinny pozwalac sobie na takie teksty, bo to swiadczy tylko o marnym poziomie. Choc ortografia i stylistyka jest nienaganna, to jednak na takie docinki pozwolic sobie moga wylacznie dzieciaki z gimnazjum.

Smiejecie sie z Torresa? Prosze bardzo. Ale ja i reszta kibicow The Blues wyprasza sobie epitety pod adresem naszej Chelsea. Rownie dobrze my mozemy pozartowac o interesie w postaci Bebe, kiedy do wziecia byl Rafa Van Der Vart.

Ale po co to? Nie lepiej, aby kibice mieli przyjazne kontakty? Pozdrawiam i przepraszam za brak polskich znakow, przebywam obecnie zagranica.

CAREFREE!
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:12 #19
damiosa pisze:
damiosa
To jest blog nie artykuł, nie podoba sie - WYPAD!!
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:17 #18
jacaKONA pisze:
jacaKONA
nie, nie lepiej. ja z kibicami klubów takich jak Chelsea czy looserpool "nie ubiłbym nawet muchy w kiblu". to że trzymasz poziom i piszesz komentarze na poziomie to nie znaczy że zostaniemy psiapsiółeczkami. tak jak to damiosa napisał, nie podoba się - wypad.
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:42 #17
SzmuLik pisze:
SzmuLik
Pozdrawiam Cię i przypominam:
Ronaldo przyszedł za marne pieniądze, a odszedł jako najdroższy piłkarz świata. Podobnie może być z Bebe. Torres: 50 milionów wyrzucone jak narazie na strzelca jednej bramki, i to dzięki bogu strzelonej dzięki błotku :) cześć.
» Środa, 27 kwietnia 2011, 21:26 #16
przemekol12 pisze:
przemekol12
Nie macie dystansu!! Bar pożartował, pośmiał się ale dodał: "Czas zejść z Torresa, bo każdy wie, że WSPANIAŁYM piłkarzem jest, tylko na razie schował gdzieś swoje prawdziwe umiejętności." Widocznie tekst nie przeczytany w całości -,-
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:03 #15
Taurus pisze:
Taurus
Tak mogliśmy mieć van der Vaarta a że wybrali jakiegoś Bebe to był ich bład , to czemu nie napiszesz np o Smallingu i Chicharito - Smalling b. dobry transfer a do tego Chicharito to chyba najlepszy w Anglii bez wątpienia.
» Czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:53 #14
guodzilla pisze:
guodzilla
Zgadzam się z KibicChelsea... Może i Bar chce sobie pożartować, ale ciekawe jak wy byście się czuli, gdyby ktoś nazwał ManUtd "podrzędnym klubem"... Czy Bar nie może pisać o Manchesterze, tylko zawsze skupia się na innych klubach? Chętnie przeczytałabym jakiś artykuł o MU, po to wchodzę na tę stronę... A na stronniczość na korzyść Barcelony nic nie poradzisz, choćbyś w każdym swoim wpisie wspominał o tym po dziesięć razy... (co robi się już nudne). Czekam więc na dobry artykuł, bez obrażania innych klubów!
» Poniedziałek, 02 maja 2011, 21:48 #13
DevilUnited
DevilUnited pisze:
News 100 % prawdy.Każdy kto jest PRAWDZIWYM kibicem Manchesteru United to rozumie i głosi podobne poglądy.Chce by Real grał i przegrał z nami w finale...Wtedy tej żałosnej Blaugranie by się buźka zamknęła , a to przeciez jest calkiem mozliwe.Lepsze i tak byłoby pokonanie ich w finale dwoma lub trzema bramkami , ale teraz troche fantazjuje.
» Środa, 27 kwietnia 2011, 19:47 #12
RedManDevil
RedManDevil pisze:
Widzę, że uwielbiasz komentatorów Polsatu tak jak ja :) Kowalczyk pewnie dziś będzie siedział dumny w studio ubrany w krawat Barcelony a po ewentualnej porażce będzie seplenił (zauważyliście, że on nie mówi a sepleni, bo nie mogę go zrozumieć gdy się wypowiada?) o tym jak to Real postawił autobus przed swoją bramką. Przecież to niszczy piłkę! Po co bronić przewagi bramkowej jak można się odkryć i stracić kilka bramek. Na tym polega piękno futbolu :) Przy ewentualnym finale LM Man Utd - Barca będą się zachwycać tym, że strzelił bramkę przeciwko United. Jednak czego lepszego możemy spodziewać się po Polsacie?
» Środa, 27 kwietnia 2011, 19:23 #11
Yaankes
Yaankes pisze:
Jak patrzyłem na tą ulgę Torresa po bramce z WHU, to aż mi się go żal zrobiło, naprawdę. To dobry piłkarz, chociaż cena za niego była mocno zawyżona, to za całokształt na pewno nie zasłużył na te wszystkie żarty na jego temat.

Balotelli xD, ta koszulka była po prostu zbyt skomplikowana. Tyle tam otworów, "dziurek". A wiemy, że Mario ma problemy w tych sprawach.

Faktycznie o Barcelonie mówi się zbyt często, grają świetną piłkę i ładną dla oka, ale są przereklamowani, bo do tego co grał Real za czasów Zizou, Becksa, Figo i Raula to im brakuje lat świetlnych i tak pozostanie, bo widać że to już nie jest ta Barcelona z tamtego sezonu.

No i teraz o Tobie, drogi Barze :D

Fantastyczny artykuł. Nareszcie. Często mieliśmy odmienne zdania, ale ten artykuł to wszystko co sam chciałbym napisać i przekazać. SUPER!
» Środa, 27 kwietnia 2011, 19:19 #10
barabasz12
barabasz12 pisze:
"Teraz śmieje się z niego cały świat i pół Europy"-dobre
» Środa, 27 kwietnia 2011, 19:05 #9
cholew4
cholew4 pisze:
JA też nie mogę pojąć tych kibiców zaślepionych barcą, zero logiki.
Dziś pół świata jest za realem i widzimy się z nimi w finale :)
» Środa, 27 kwietnia 2011, 19:01 #8
blazejek
blazejek pisze:
fajny, żartobliwy tekst, oby takich częściej:)
» Środa, 27 kwietnia 2011, 18:35 #7
bar
bar pisze:
Propozycje notek wysyłamy tylko na PW - Dziękuję:)
» Środa, 27 kwietnia 2011, 18:32 #6
lolzi
lolzi pisze:
a jednak sa ludzie myślący jak ja :)
» Środa, 27 kwietnia 2011, 18:21 #5
polykaczdzieci
Piękne słowa
przedostatni akapit według mnie najlepszy!
sporo w tym wszystkim prawdy
na miejscu Balotelliego na juniorów z City wziąłbym wiatrówkę a nie jakieś tam lotki, młodych trolli trzeba tępić ;D
» Środa, 27 kwietnia 2011, 18:19 #4
ManUtdFun pisze:
ManUtdFun
hahaahha dobry pomysł z tą wiatrówką:D
» Środa, 27 kwietnia 2011, 20:29 #3
AFCAMUFC
AFCAMUFC pisze:
wkońcu nowy tekst. a z tym szacunkiem i sławą to dobra sprawa :) może redaktorzy bardziej zaczną szanować
» Środa, 27 kwietnia 2011, 18:04 #2
stosik
stosik pisze:
wreszcie cos nowego
» Środa, 27 kwietnia 2011, 17:46 #1

Możliwość komentowania tego wpisu jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
POLECAMY ARTYKUŁY
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
KONTUZJE
Chris Smalling
Zawodnik: Chris Smalling
Kontuzja: uraz pachwiny
Kiedy: 06.05.2012
Powrót: przyszły sezon
Danny Welbeck
Zawodnik: Danny Welbeck
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 30.04.2012
Powrót: koniec maja
Paul Pogba
Zawodnik: Paul Pogba
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 16.04.2012
Powrót: przyszły sezon
Federico Macheda
Zawodnik: Federico Macheda
Kontuzja: uraz kostki
Kiedy: 24.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Anderson
Zawodnik: Anderson
Kontuzja: Uraz mięśni nóg
Kiedy: 08.03.2012
Powrót: przyszły sezon
Darren Fletcher
Zawodnik: Darren Fletcher
Kontuzja: Problemy zdrowotne
Kiedy: 13.12.2011
Powrót: przyszły sezon
Nemanja Vidić
Zawodnik: Nemanja Vidić
Kontuzja: Zerwane więzadło
Kiedy: 07.12.2011
Powrót: przyszły sezon
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY